Przed nami bardzo trudna noc. Rządowe Centrum bezpieczeństwa apeluje
Przed nami najzimniejsze noce tej zimy. Synoptycy nie mają złudzeń: arktyczne powietrze obejmie niemal całą Polskę, a temperatury spadną do nawet -28 stopni Celsjusza. To jednak nie wszystko — odczuwalnie może być jeszcze zimniej, lokalnie nawet poniżej -30 stopni. Obowiązują alerty IMGW, tysiące osób pozostaje bez prądu, a część szkół została zamknięta. Najbliższa noc będzie prawdziwym testem.
- Mróz, jakiego dawno nie było. Alerty w całym kraju
- Najgorsze dopiero nocą. Odczuwalnie nawet -30 stopni
- Bez prądu, bez ogrzewania, zamknięte szkoły. Dramat tysięcy rodzin
Mróz, jakiego dawno nie było. Alerty w całym kraju
Zima pokazuje swoje najostrzejsze oblicze. Jak informuje IMGW, nad Polskę napłynęły arktyczne masy powietrza, które przyniosą najniższe temperatury tego sezonu. Ostrzeżenia przed silnym mrozem obowiązują w niemal całym kraju. Najpoważniejsza sytuacja panuje na Podlasiu oraz w części województw lubelskiego, mazowieckiego i warmińsko-mazurskiego. Tam wciąż obowiązują alerty II stopnia.
Alerty I stopnia wydano m.in. dla województw kujawsko-pomorskiego, łódzkiego, małopolskiego, podkarpackiego, pomorskiego i świętokrzyskiego, a także części Śląska, Wielkopolski i Zachodniopomorskiego. Synoptycy ostrzegają, że tak niskie temperatury stanowią realne zagrożenie dla zdrowia i życia, zwłaszcza dla osób starszych, bezdomnych i samotnych.
Najgorsze dopiero nocą. Odczuwalnie nawet -30 stopni
Choć termometry pokażą ekstremalne wartości, to prawdziwym problemem będzie temperatura odczuwalna. Jak podkreśla synoptyczka IMGW Dorota Pacocha, silny wiatr i niska wilgotność powietrza sprawią, że mróz będzie „gryzł” znacznie mocniej.
Najzimniej będzie na Podlasiu — tam słupki rtęci mogą spaść nawet do -28 stopni Celsjusza. Odczuwalnie będzie jeszcze gorzej, lokalnie nawet poniżej -30 stopni. W województwach warmińsko-mazurskim, mazowieckim i lubelskim prognozuje się od -23 do -24 stopni. W centrum kraju temperatury w nocy sięgną około -20 stopni, a najcieplej — o ile w ogóle można tak powiedzieć — będzie na południowym zachodzie, gdzie spodziewane jest około -6 stopni.
Dodatkowym utrudnieniem będą gęste mgły, szczególnie w rejonach podgórskich, ograniczające widoczność do 300 metrów, oraz porywisty wiatr potęgujący uczucie zimna.
Bez prądu, bez ogrzewania, zamknięte szkoły. Dramat tysięcy rodzin
Skutki mrozów są już odczuwalne. Rzecznik Rządowego Centrum Bezpieczeństwa Piotr Błaszczyk poinformował, że około 3,5 tysiąca osób wciąż pozostaje bez prądu. Najwięcej awarii odnotowano na Warmii i Mazurach oraz na Podlasiu. Problemy dotknęły także mieszkańców Trójmiasta, gdzie doszło do awarii elektrociepłowni.
Brak prądu oznacza jedno: zimne mieszkania. W wielu domach temperatura spadła do 15–18 stopni Celsjusza. W związku z problemami z ogrzewaniem część szkół w Gdańsku przeszła na naukę zdalną, a w Sopocie zajęcia zostały całkowicie zawieszone.
RCB nie ukrywa powagi sytuacji. Tylko w ciągu ostatniej doby z powodu wychłodzenia zmarły trzy osoby. Od listopada bilans ofiar mrozów w Polsce wzrósł już do 43. Służby apelują o rozwagę, unikanie długiego przebywania na mrozie i reagowanie, gdy widzimy osoby potrzebujące pomocy. Najbliższa noc może okazać się najtrudniejsza tej zimy.