RCB bije na alarm. Jest gorzej, niż sądzono. Pilny alert dla tych województw!
Czwartkowy poranek przyniósł nagłe i poważne ostrzeżenia pogodowe skierowane do milionów Polaków. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa (RCB) rozesłało SMS-owe alerty, które ostrzegają przed marznącymi opadami i gołoledzią. To nie „chwilowa” niedogodność — to realne zagrożenie, które może zamienić drogi i chodniki w śmiertelne pułapki lodowe. Każdy krok i każdy kilometr trasy teraz się liczy.
- Trudna zima w Polsce w 2026 roku
- RCB ostrzega – pilny alert SMS dla wielu województw
- Co nas czeka w kolejnych dniach? Prognozy i zalecenia
Trudna zima w Polsce w 2026 roku
Zima 2026 wciąż nie odpuszcza, a jej obecne oblicze to nie tylko niskie temperatury, lecz groźne marznące opady deszczu. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) od wczesnych godzin środy ostrzegał przed wyjątkowo trudnymi warunkami atmosferycznymi, które szybko zamieniają drogi i chodniki w niemal lodowiska. Według najnowszych komunikatów marznące opady obejmują ogromną część kraju, powodując powstawanie gołoledzi — cienkiej, niebezpiecznej warstwy lodu na nawierzchni.
Specjaliści podkreślają, że to zjawisko może być jeszcze groźniejsze niż typowe opady śniegu — deszcz marznący zamarza natychmiast po zetknięciu z ziemią, co może doprowadzić do katastrofalnych warunków drogowych. IMGW wydał alerty pierwszego i drugiego stopnia: te pomarańczowe (czyli II stopnia) obowiązują m.in. w województwach zachodniopomorskim, pomorskim, warmińsko-mazurskim, podlaskim, mazowieckim, wielkopolskim, kujawsko-pomorskim, łódzkim, lubuskim oraz w wybranych obszarach dolnośląskiego, lubelskiego i świętokrzyskiego. Żółte ostrzeżenia I stopnia dotyczą pozostałych regionów południowych i wschodnich kraju, gdzie również spodziewane są marznące opady.
W praktyce oznacza to, że kierowcy i piesi muszą liczyć się z wyjątkowo śliskimi trasami: nawet krótkie wyjście z domu wiąże się z ryzykiem poślizgu lub kolizji. Służby apelują o ograniczenie podróży do niezbędnego minimum — nie bez powodu ostrzeżenia są wydawane z taką skalą i rozmiarem.
RCB ostrzega – pilny alert SMS dla wielu województw
W środę wieczorem Rządowe Centrum Bezpieczeństwa uruchomiło system SMS-owy ostrzeżeń kryzysowych i skierowało pilny komunikat do mieszkańców licznych regionów Polski. Treść alertu brzmiała:
Uwaga! Dziś i jutro (04/05.02) możliwy marznący deszcz oraz gołoledź. Uważaj na drogach i chodnikach.
Alert RCB trafił do telefonów komórkowych osób znajdujących się na terenach obejmujących m.in. województwa:
• zachodniopomorskie
• pomorskie
• warmińsko-mazurskie
• podlaskie
• lubuskie
• wielkopolskie
• kujawsko-pomorskie
• mazowieckie
• łódzkie
• części świętokrzyskiego i lubelskiego
• oraz wybrane powiaty dolnośląskiego
System alertów RCB nie wymaga wcześniejszej rejestracji — wiadomości trafiają automatycznie do telefonów osób znajdujących się na obszarze zagrożenia, niezależnie od operatora komórkowego. To jeden z kluczowych mechanizmów państwowego ostrzegania, stosowany tylko w sytuacjach, które mogą zagrażać zdrowiu lub życiu obywateli.
Co nas czeka w kolejnych dniach? Prognozy i zalecenia
Synoptycy IMGW przewidują, że trudne warunki atmosferyczne utrzymają się także w kolejnych dniach. Czwartek 5 lutego przyniesie przeważnie pochmurną pogodę z opadami, które na północy kraju mogą przyjmować formę deszczu marznącego lub deszczu ze śniegiem, co będzie sprzyjać dalszemu tworzeniu się gołoledzi. Na Suwalszczyźnie możliwy jest nawet przyrost pokrywy śnieżnej do kilku centymetrów, a w centralnych i północnych częściach kraju warunki drogowe pozostaną bardzo trudne.
Prognozowane temperatury maksymalne będą się różnić w zależności od regionu — od około -5°C na północnym wschodzie, przez blisko zera w centrum, aż do kilku stopni powyżej zera na południu kraju. Wiatr ma być słaby lub umiarkowany, choć w pasie północnym i wschodnim może być porywisty, co dodatkowo wpłynie na odczucie chłodu i warunki pogodowe.
Eksperci ostrzegają, że gołoledź może utrzymywać się także późnym wieczorem i w nocy, a lokalne alerty mogą być aktualizowane w zależności od rozwoju sytuacji. Kierowcy powinni dostosować prędkość do warunków, a piesi zachować maksymalną ostrożność na chodnikach i stopniach. W wielu regionach służby drogowe już rozpoczęły posypywanie tras solą i piaskiem, ale to może nie wystarczyć przy bardzo niskich temperaturach i ciągłych opadach