Rośnie w Polsce na potęgę, a wciąż jej nie jemy. Jagoda kamczacka to prawdziwy eliksir zdrowia
Niepozorny, ciemnogranatowy owoc podbija plantacje w całym kraju, ale wciąż rzadko trafia do naszych koszyków. Specjaliści mówią o nim coraz głośniej, a producenci zwiększają areał upraw. Czy właśnie mamy pod ręką jeden z najzdrowszych darów natury?
- Mały owoc, wielka moc
- Smak, który zaskakuje
- Polska potęga, ale wciąż nisza na talerzu
Mały owoc, wielka moc
Choć Polska należy do europejskich liderów w uprawie jagody kamczackiej, wielu konsumentów wciąż nie wie, czym właściwie jest ten owoc i dlaczego budzi takie zainteresowanie dietetyków. Jagoda kamczacka, znana także jako haskap, wyróżnia się intensywnym kolorem i charakterystycznym, lekko podłużnym kształtem. Jednak to nie wygląd sprawia, że bywa nazywana „eliksirem zdrowia”, lecz jej skład.
Owoce te są prawdziwą skarbnicą witamin - zawierają m.in. witaminę C, A, witaminy z grupy B oraz witaminę K. Dostarczają także cennych minerałów, takich jak potas, magnez, mangan, miedź czy żelazo. Co istotne, jagoda kamczacka obfituje w antyoksydanty, w tym polifenole i flawonoidy, które pomagają neutralizować wolne rodniki. To właśnie one odpowiadają za działanie przeciwzapalne i wspierające odporność.
Regularne spożywanie tych owoców może wspomagać pracę serca, pomagać w utrzymaniu prawidłowego ciśnienia krwi oraz wspierać kontrolę poziomu cholesterolu. Obecny w nich błonnik sprzyja prawidłowemu trawieniu, a wysoka zawartość związków bioaktywnych sprawia, że coraz częściej mówi się o ich potencjalnym wpływie na spowolnienie procesów starzenia komórek. Mimo to, w codziennej diecie Polaków jagoda kamczacka wciąż pozostaje ciekawostką.
Smak, który zaskakuje
Jednym z powodów, dla których ten owoc wciąż nie zdobył masowej popularności, może być jego nieco bardziej wyrazisty smak. Jagoda kamczacka łączy w sobie nuty malin, jeżyn, porzeczek i borówek, tworząc intensywną słodko-kwaśną kompozycję. Dla jednych to ogromna zaleta, dla innych - smak wymagający przyzwyczajenia.
W kuchni jej zastosowanie jest jednak niezwykle szerokie. Można spożywać ją na surowo, mrozić, suszyć lub przetwarzać na dżemy, soki i kompoty. Świetnie sprawdza się jako dodatek do owsianek, koktajli, deserów, ciast czy babeczek. Coraz częściej trafia również do produktów funkcjonalnych - soków typu „superfood” czy suplementów diety.
W porównaniu z popularną Borówka amerykańska jagoda kamczacka zawiera zazwyczaj więcej witaminy C i antyoksydantów, choć borówka wygrywa łagodniejszym, słodkim smakiem i większą dostępnością w sklepach. Wybór między nimi zależy więc od preferencji - delikatność kontra intensywność oraz wysoka koncentracja składników odżywczych.
Polska potęga, ale wciąż nisza na talerzu
Plantacje jagody kamczackiej w Polsce rosną z roku na rok. Producenci dostrzegają jej potencjał eksportowy i coraz większe zainteresowanie zagranicznych rynków. Paradoksalnie jednak, mimo rosnącej produkcji, owoc ten nadal nie stał się stałym elementem koszyków zakupowych Polaków.
Eksperci wskazują, że potrzeba czasu i edukacji konsumentów, by zmienić nawyki żywieniowe. Coraz większa świadomość dotycząca zdrowego stylu życia może jednak działać na korzyść jagody kamczackiej. W dobie rosnącej popularności naturalnych produktów, bogatych w przeciwutleniacze i witaminy, ma ona szansę wyjść z cienia bardziej znanych owoców.
Czy stanie się nową królową polskich sadów i stołów? Wszystko wskazuje na to, że potencjał już ma. Teraz pozostaje pytanie, czy konsumenci odkryją go na czas.