Rząd wprowadza zmiany w programie 800 plus. Nowe zasady dla rodziców
Rodzice w Polsce od lat znają rytuał: co roku od początku lutego składają wniosek o świadczenie 800 plus (czyli około 800 zł miesięcznie na każde dziecko), by pieniądze trafiały na konto od czerwca do maja kolejnego roku. Teraz w najwyższych kręgach władzy pojawił się pomysł, który dla wielu rodzin może być prawdziwym zaskoczeniem – i to nie z powodu wysokości świadczenia.
- Obecny system 800 plus
- Nowe propozycje władzy
- Potencjalne skutki dla rodzin
Automatyczne 800 plus – koniec z corocznym formalnym horrorem
Aktualne przepisy wymagają, by rodzice co roku logowali się do ZUS-u i ponownie wypełniali wniosek o 800 plus, co – jak przyznają sami urzędnicy – jest jednym z najczęściej popełnianych błędów formalnych przez opiekunów dzieci. Teraz jednak Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej pracuje nad zmianami, które mają zlikwidować tę coroczną konieczność i wprowadzić mechanizm automatycznego przedłużania prawa do świadczenia na kolejne lata, jeśli sytuacja rodziny nie ulegnie zmianie (np. rozwód, zmiana opiekuna).
Projekt zakłada, że po pierwszym wniosku – najlepiej tuż po narodzinach dziecka – rodzice nie będą musieli nic więcej robić, a pieniądze będą automatycznie wpływać aż do ukończenia przez dziecko 18 lat. To krok, który ma oszczędzić milionom rodzin nie tylko czasu, ale i stresu związanego z pamiętaniem o terminach.
Skąd taki pomysł?
Skąd ten pomysł? Miliarder wysłuchany przez rząd
Cała propozycja nie wzięła się znikąd. Jak wynika z założeń do projektu ustawy, inspiracją dla tej reformy były rekomendacje zespołu ds. deregulacji kierowanego przez przedsiębiorcę Rafała Brzoskę, znanego m.in. jako twórca firmy InPost. To właśnie on – jako pełnomocnik przedsiębiorców ds. deregulacji – już wcześniej publicznie podkreślał, że ułatwienia w przyznawaniu świadczeń rodzinnych są jednym z kluczowych elementów koniecznych do usprawnienia codziennego życia Polaków.
Według Brzoski uproszczenie procesu ma przynieść konkretne korzyści: mniej błędów formalnych, mniej biurokracji i krótszy czas oczekiwania na wypłatę pieniędzy. W praktyce oznacza to mniejszą liczbę niepotrzebnych wniosków i mniej „papierologii”, która od lat martwi rodziców na etapie składania dokumentów.
Kiedy to może wejść w życie?
Kiedy i dla kogo to wejdzie w życie?
Choć pomysł brzmi kusząco, na jego wdrożenie trzeba będzie jeszcze poczekać. Nowelizacją ustawy rząd ma zająć się w drugim kwartale 2026 r., a zmiany – jeśli przejdą – mogą poczekać na wejście w życie najwcześniej od 2027 r. To oznacza, że w najbliższym okresie świadczeniowym (czyli tym zaczynającym się 1 czerwca 2026 r.) rodzice prawdopodobnie będą jeszcze składać wnioski jak dotychczas.
Być może ta nowa ustawa otworzy też drzwi do kolejnych głębszych reform w systemie świadczeń rodzinnych w Polsce. Ale niezależnie od tego, czy jesteś świeżo upieczonym rodzicem, czy weteranem corocznego wypełniania wniosków, warto już teraz mieć na oku te planowane zmiany – mogą znacząco uprościć życie milionów rodzin.