Skandal w Kościele! Polski biskup atakuje papieża Leona XIV. Takich słów nikt się nie spodziewał
To słowa, które wstrząsnęły Kościołem. Emerytowany arcybiskup Jan Paweł Lenga, objęty zakazem wypowiedzi, publicznie zaatakował nowego papieża Leona XIV. W ostrym nagraniu w sieci hierarcha zarzuca Ojcu Świętemu „poniżanie się”, zdradę misji Kościoła i wprost wzywa go do nawrócenia. Padają porównania do papieża Franciszka, którego Lenga nazywał wcześniej „najgorszym papieżem świata”. Skala ataku jest bezprecedensowa.
- Skandaliczne słowa pod adresem Leona XIV
- „To poniżanie się papieża”. Poszło o lód i meczet
- Kim jest abp Lenga i dlaczego Kościół ma z nim problem?
Skandaliczne słowa pod adresem Leona XIV
Kontrowersyjny arcybiskup polskiego pochodzenia znów dał o sobie znać. Jan Paweł Lenga, od lat znany z radykalnych i antykurialnych poglądów, tym razem uderzył w samego papieża Leona XIV. W nagraniu opublikowanym na YouTube nie tylko zakwestionował decyzje nowego Ojca Świętego, ale wprost go obrażał i pouczał.
— Ocknij się, bo inaczej zniszczysz to wszystko. Prevost, nawracaj się. Ja to mówię jako biskup, może nawet starszy w biskupstwie od ciebie — mówił Lenga, używając nazwiska papieża sprzed pontyfikatu.
Słowa te natychmiast wywołały oburzenie wśród wiernych i komentatorów życia Kościoła. Publiczne napominanie papieża przez biskupa objętego sankcjami kościelnymi to sytuacja wyjątkowa nawet jak na burzliwe czasy wewnątrzkościelnych sporów. Tym bardziej że Lenga nie krył pogardy wobec działań Leona XIV, zarzucając mu brak odwagi, uległość wobec świata i niszczenie tradycji.
Hierarcha zasugerował również, że papież otacza się złymi doradcami z Kurii Rzymskiej lub — co jeszcze gorsze — sam świadomie podejmuje „kompromitujące” decyzje.
„To poniżanie się papieża”. Poszło o lód i meczet
Bezpośrednim powodem ataku była wypowiedź i gest Leona XIV podczas konferencji „Raising Hope for Climate Justice” w Castel Gandolfo. Papież, zwracając uwagę na dramatyczne skutki kryzysu klimatycznego, pobłogosławił fragment wielkiego lodu z Grenlandii — symbol topniejących lodowców i zagrożenia dla planety. Wydarzenie zorganizowano w 10. rocznicę ogłoszenia encykliki „Laudato si”.
Dla abp. Lengi był to jednak dowód „upadku papiestwa”.
— Widzimy, jak święci jakiś kawałek lodu, który ma kilka tysięcy lat. Coś tam dotykasz ręką, coś tam manipulujesz. Przecież ty się poniżasz, Ojcze Święty — grzmiał w nagraniu.
Na tym jednak nie poprzestał. Lenga skrytykował również pierwsze zagraniczne podróże Leona XIV, w tym wizyty w Turcji i Libanie. Szczególne oburzenie wzbudził fakt, że papież — zgodnie z lokalnym zwyczajem — zdjął obuwie podczas wizyty w meczecie.
— Jeżeli ty zdejmujesz obuwie w meczecie na uczczenie ich wiary, to niech oni zdejmują swoje ubiory, kiedy wchodzą do Kościoła katolickiego — mówił hierarcha, nie kryjąc wrogości wobec dialogu międzyreligijnego.
Równie ostro Lenga ocenił modlitwę papieża z przedstawicielami innych religii. Jego zdaniem takie gesty są sprzeczne z misją Kościoła i zaprzeczają tradycji.
— Leon XIII walczył. A ty nie walczysz. Modlisz się z innowiercami? Jaka to modlitwa? — pytał retorycznie.
Kim jest abp Lenga i dlaczego Kościół ma z nim problem?
Jan Paweł Lenga od lat stanowi poważny problem dla Kościoła. Choć jest biskupem polskiego pochodzenia, formalnie nie należy do polskiego episkopatu. Od 1981 roku pracował w Kazachstanie, a w 1999 r. został mianowany ordynariuszem tamtejszej diecezji przez Jana Pawła II.
Jego kariera zakończyła się jednak burzliwie. Po złożeniu dymisji Benedykt XVI nakazał mu opuszczenie Kazachstanu i zamieszkanie w klasztorze księży marianów w Licheniu. W 2020 roku ówczesny ordynariusz włocławski abp Wiesław Mering nałożył na Lengę zakaz publicznego odprawiania Mszy Świętych oraz wypowiadania się w mediach.
Powód? Skrajne wypowiedzi i otwarte podważanie autorytetu papieża Franciszka. Lenga twierdził m.in., że Franciszek „stworzył sektę” i „prowadził Kościół na zatracenie”. W książce „Sekta Bergoglio” otwarcie przyznał, że nie uważa Franciszka za prawdziwego papieża.
Mimo zakazów hierarcha nadal zabiera głos. Prowadzi własny kanał na YouTube, wydaje książki i występuje w mediach. Po jednym z jego występów w TVP rzecznik Konferencji Episkopatu Polski jasno stwierdził, że abp Lenga „nie reprezentuje Kościoła katolickiego w Polsce”.
Nowe ataki na papieża Leona XIV pokazują, że konflikt nie tylko się nie zakończył, ale wchodzi na jeszcze ostrzejszy poziom. Pytanie, czy tym razem władze kościelne zdecydują się na reakcję — i jak daleko może posunąć się biskup, który już wcześniej przekroczył niemal wszystkie granice.