Słowa przyjaciela o Maciąg padły na wizji. Nie był w stanie ukryć emocji
Śmierć Agnieszki Maciąg poruszyła wiele osób, które przez lata śledziły jej książki, działalność i publiczne wpisy. Informacja o tym, że pozostawiła dwoje dzieci, nadała całej sprawie dodatkowego, niezwykle osobistego wymiaru. W sieci pojawiają się wspomnienia osób, które znały ją prywatnie, w tym Piotra Wojtasika, który nazywał ją jedną z najważniejszych osób w swoim życiu.
Kim była Agnieszka Maciąg — ikona lat 90., autorka i matka
Agnieszka Maciąg była jedną z najbardziej wyrazistych postaci polskiego świata mody. Karierę zaczynała w latach 90., kiedy polska branża dopiero otwierała się na światowe standardy. Jej naturalność, elegancja i spokój sprawiły, że błyskawicznie zaczęła pojawiać się w kampaniach i na wybiegach, zyskując status jednej z najpopularniejszych modelek tamtego czasu.
Z czasem zawodowo skręciła w stronę duchowości, zdrowego stylu życia i psychicznej harmonii. Publikowała książki, prowadziła warsztaty i inspirowała tysiące ludzi, pokazując, jak dbać o siebie w sposób świadomy i zrównoważony. Jej teksty, nagrania i refleksje przyciągały odbiorców, którzy szukali spokoju i wskazówek dotyczących codziennego funkcjonowania.
Jednocześnie była przede wszystkim mamą. Wychowywała dwoje dzieci, dla których starała się być wsparciem i przewodnikiem. Choć unikała nadmiernego eksponowania życia prywatnego, nie ukrywała, że macierzyństwo było jednym z najważniejszych doświadczeń w jej życiu. Jej podejście do wychowania było spójne z całą jej filozofią — skupione na uważności, empatii, bliskości i zrozumieniu.
Dlatego informacja o jej śmierci poruszyła tak wiele osób. Wspomnienia o niej dotyczą nie tylko jej kariery, ale też ciepła, jakie wnosiła w relacje z bliskimi. Właśnie to sprawiło, że jej odejście odczuli nie tylko fani, lecz także przyjaciele i współpracownicy, którzy przez lata poznawali ją również poza światem mediów.

Osierociła dwoje dzieci. Rodzina prosi o spokój i prywatność
Wiadomość o tym, że Agnieszka Maciąg osierociła dwoje dzieci, wywołała falę współczucia i pytań dotyczących sytuacji jej rodziny. Jej najbliżsi zwrócili się jednak do opinii publicznej z prośbą o poszanowanie prywatności. Nie podano żadnych szczegółów dotyczących ich życia ani tego, jak radzą sobie z żałobą. Przekazano jedynie krótkie oświadczenia potwierdzające śmierć i informację o tym, że dla bliskich był to ogromny cios.
Agnieszka przez lata dbała o to, by kwestie rodzinne pozostawały poza medialnym obiegiem. Jej dzieci pojawiały się w publicznych relacjach wyjątkowo rzadko, a ona sama podkreślała, że chroni ich prywatność. Z tego powodu również teraz informacje są podawane w sposób ostrożny i wyważony.
Wiadomo jedynie, że w ostatnich latach Maciąg ograniczyła działalność medialną, skupiając się bardziej na pracy online i prywatnych projektach. Z relacji osób z jej otoczenia wynika, że macierzyństwo stanowiło dla niej jeden z najważniejszych punktów odniesienia. Jej bliscy podkreślali, że relacje rodzinne były dla niej priorytetem, a dom był miejscem pełnym spokoju i ciepła.
Piotr Wojtasik wspomina przyjaciółkę. Jego słowa pokazują, jaka była naprawdę
Wśród licznych wspomnień, które pojawiły się po śmierci Maciąg, wyjątkowo poruszająca była relacja Piotra Wojtasika — współpracownika i przyjaciela, który przez lata brał udział w sesjach zdjęciowych i projektach związanych z jej działalnością. Opowiadał on o niej jako o osobie niezwykle serdecznej, wrażliwej i uważnej. Podkreślał, że w relacjach zawodowych łączyła profesjonalizm z autentyczną życzliwością, która wyróżniała ją na tle innych osób z branży.
Wojtasik dzielił się wspomnieniami o tym, jak potrafiła stworzyć atmosferę spokoju nawet podczas najbardziej wymagających sesji. Zwracał uwagę na jej uśmiech, ciepły sposób komunikacji i umiejętność budowania relacji w naturalny sposób. Według jego relacji była jedną z tych osób, które potrafią sprawić, że każdy w ich otoczeniu czuje się zauważony i doceniony.
Wspominał także, że jej podejście do życia naznaczone było ogromną świadomością i konsekwencją. Pracowała intensywnie, ale zawsze w zgodzie ze sobą. Z czasem coraz bardziej kierowała się w stronę tematów duchowych, a jej przemiana była autentyczna i głęboka. Dla Wojtasika nie była jedynie współpracownicą — była kimś, kto miał realny wpływ na jego sposób patrzenia na świat.
Jego słowa stały się jednym z najbardziej udostępnianych wspomnień po jej śmierci. Pokazały Agnieszkę jako kobietę pełną ciepła i wewnętrznej siły, a nie tylko jako znaną modelkę czy autorkę. Właśnie dlatego jej odejście tak mocno poruszyło tych, którzy mieli okazję poznać ją bliżej.