Wydarzenia Gwiazdy Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Sprawcy z UW nie wystarczyło, że odebrał życie. Zrobił coś potwornego. To wykrzykiwał nad ofiarą!
Kamila  Szamik
Kamila Szamik 08.05.2025 17:05

Sprawcy z UW nie wystarczyło, że odebrał życie. Zrobił coś potwornego. To wykrzykiwał nad ofiarą!

Sprawcy z UW nie wystarczyło, że odebrał życie. Zrobił coś potwornego. To wykrzykiwał nad ofiarą!
fot. East News

Wczoraj miał miejsce brutalny atak na terenie kampusu Uniwersytetu Warszawskiego. Student prawa odebrał życie pracownicy uczelni. Ciężko uwierzyć w to, co zrobił później.

Zbrodnia na UW

W środowy wieczór kampus Uniwersytetu Warszawskiego stał się miejscem tragicznych wydarzeń. Około godziny 18:40 na terenie uczelni pojawił się młody mężczyzna, który dokonał brutalnego ataku. Uzbrojony w siekierę, zaatakował 53-letnią portierkę zamykającą Audytorium Maximum. 22-latek uderzał na oślep, celując w kończyny, głowę i brzuch kobiety. 

Świadkowie relacjonują, że ofiara leżała we krwi, a jej ciało nie dawało oznak życia — zginęła na miejscu. Następnie napastnik ranił 39-letniego ochroniarza, który próbował interweniować. Mężczyzna został przetransportowany do szpitala z poważnymi obrażeniami rąk i głowy i walczy o życie. Sprawca został zatrzymany, a na miejscu pojawiła się policja i prokuratura, które rozpoczęły dochodzenie. 

Dramatyczne szczegóły ataku

Zaledwie kilka godzin po dramatycznym ataku teren Uniwersytetu Warszawskiego został odgrodzony, a śledztwo rozpoczęły wspólnie policja i prokuratura. Funkcjonariusze zabezpieczyli dowody i przeprowadzili oględziny ciała ofiary. Opublikowano również pierwsze informacje dotyczące sprawcy. Okazało się, że za atakiem stoi 22-letni student trzeciego roku. Pochodzi z Polski, choć nie jest mieszkańcem stolicy. Motywy jego działania wciąż pozostają niejasne.

Zatrzymany został mężczyzna, który wtargnął na teren Kampusu Uniwersytetu Warszawskiego. Nie żyje jedna osoba, druga z obrażeniami ciała została przewieziona do szpitala. Do zdarzenia doszło około godziny 18.40, to wtedy na teren Kampusu Uniwersytetu Warszawskiego wtargnął mężczyzna i zaatakował siekierą znajdujące się tam osoby. To 22-letni obywatel Polski — przekazała Komenda Stołeczna Policji.

Władze Uniwersytetu Warszawskiego ogłosiły czwartek, 8 maja, dniem żałoby. W związku z tragedią zrezygnowano również z organizacji nadchodzących wydarzeń związanych z Juwenaliami.

Na jaw wyszły kolejne makabryczne szczegóły tej tragedii. W głowie się nie mieści czego jeszcze dopuścił się sprawca. 

Czego sprawca dopuścił się po zbrodni?

Wiele mediów zaczęło zastanawiać się nad motywami sprawcy, a także nad tym jak powinno przebiegać wobec niego postępowanie. Takiej analizy podjęli się również dziennikarz Janusz Schwertner i inspektor Marek Dyjasz. Materiał pojawił się na kanale Goniec na YouTube. Reporter wspomniał o tym, że sprawca dokonał również aktu kanibalskiego. Inne źródła również potwierdziły tę makabryczną informację. Zabójca zlizał krew ofiary z narzędzia zbrodni.

No nie możemy też nie wspomnieć o tym, co wiemy. To znaczy sposób działania tego sprawcy był absolutnie makabryczny, jak z horroru, jak z najgorszego filmu. Wiemy też, że doszło tam do aktu kanibalskiego. Pojawiały się takie informacje, że sprawca miał oblizać siekierę po tym, gdy dokonał tej zbrodni. Jak do tego teraz podejść? Co to oznacza dla policjantów? Jakie to są sygnały? Jak w ogóle, panie inspektorze, przesłuchuje się takiego człowieka? - zapytał Janusz Schwertner.

Z kolei inspektor Marek Dyjasz zaczął zastawiać się nad tym, co mogło być motywem takiego zachowania. Stwierdził, że według niego był to symbol pokazania swojej dominacji i wyższości nad swoją ofiarą i innymi ludźmi.

[…] Samo przygotowanie się do przesłuchania prokuratora, same czynności procesowe, ale później i sądowe, to muszą być przygotowani na to, że ten człowiek no coś ma w sobie, co spowodowało, że raz popełnił taką zbrodnię, a dwa, że demonstracyjnie właśnie o tym, co pan mówił tutaj oblizał tę siekierę z krwi, pokazując, epatując, nie wiem, swoją wyższość, swoją dominację nad drugim człowiekiem, chęć wyrażenia swoich poglądów, złości. Tutaj czynniki mogą być różne. 

I dodał:

Natomiast też mówię szczerze, nie jest to sytuacja normalna i powszechnie stosowana w naszej rzeczywistości, w Polsce. Z czego on to wziął, z czego to zaczerpnął, czy to były tylko emocje, czy to była coś więcej, czy on działał z pełną świadomością tego, co robił, zrobił i  będzie tego żałował. To powinno pokazać postępowanie - stwierdził insp. Marek Dyjasz.

Ludzie relacjonują, że miał wykrzykiwać, że jest predatorem i wilkiem. Sceny jak z horroru. Nie wystarczyła mu zbrodnia. 

Sprawcy z UW nie wystarczyło, że odebrał życie. Zrobił coś potwornego. To wykrzykiwał nad ofiarą!
Dramat na UW, fot. Polskie Służby / FB
Sprawcy z UW nie wystarczyło, że odebrał życie. Zrobił coś potwornego. To wykrzykiwał nad ofiarą!
Dramat na UW, Świat Gwiazd Exclusive
Kamila  Szamik
O autorze
Kamila Szamik
Redaktor GorąceTematy

Uwielbiam dobrą literaturę faktu, a moją kolejną wielką miłością są psy. Z przyjemnością śledzę nowinki z polskiego i zagranicznego show-biznesu. 

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: