Wydarzenia Gwiazdy Dieta Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Świat mediów w żałobie. Nie żyje legenda dziennikarstwa sportowego
Kamil  Świętek
Kamil Świętek 18.01.2026 17:43

Świat mediów w żałobie. Nie żyje legenda dziennikarstwa sportowego

Świat mediów w żałobie. Nie żyje legenda dziennikarstwa sportowego
Fot. Canva

Świat sportu i mediów pogrążył się w głębokiej żałobie. Odszedł człowiek, którego głos, wiedza i komentarze przez dekady towarzyszyły kibicom i czytelnikom. Jego nazwisko stało się symbolem rzetelnego dziennikarstwa sportowego, a pustki po nim nie da się dziś wypełnić.

  • Świat mediów w żałobie. Trudno sobie wyobrazić sport bez niego
  • Nie żyje legenda dziennikarstwa sportowego
  • Piękna kariera dziennikarza. Pracował z największymi

Świat mediów w żałobie. Trudno sobie wyobrazić sport bez niego

W niedzielne popołudnie Polska scena medialna zamarła — nadeszła smutna wiadomość, która wstrząsnęła dziennikarską społecznością i społecznością kibiców sportowych. Po długiej chorobie odszedł człowiek, którego głos był nierozerwalnie związany z opowieścią o polskim sporcie, a którego komentarze i analizy zapadały w pamięć kolejnym pokoleniom czytelników i słuchaczy. Jego nagła śmierć wywołała falę kondolencji i wspomnień zarówno w kręgach zawodowych, jak i wśród zwykłych kibiców, którzy w mediach odnajdywali w nim nie tylko eksperta, ale przewodnika przez świat sportowych emocji i historii.

Środowisko reportażystów i komentatorów sportowych rozpoczyna nowy tydzień z ciężkim sercem. Był bowiem osobą, której obecność w studio, przy mikrofonie czy na łamach gazet stała się dla wielu synonimem profesjonalizmu oraz rzetelnej wiedzy. W obliczu jego odejścia trudno dziś wyobrazić sobie opowieści o dyscyplinach, które kochał i opisywał z pasją — od piłki nożnej po hokej na trawie. Jego głos towarzyszył niezliczonym relacjom, analizom i reportażom, które przez dekady kształtowały medialny obraz sportu w Polsce.

Nie żyje legenda dziennikarstwa sportowego

Dziś żegnamy człowieka, którego nazwisko w mediach sportowych wywoływało natychmiastowy szacunek. Andrzej Kuczyński, ceniony dziennikarz sportowy i działacz, zmarł w Poznaniu w wieku 84 lat. Informacje o jego śmierci potwierdzają lokalne oraz ogólnopolskie źródła — Kuczyński odszedł po długiej chorobie, otoczony pamięcią tych, którzy znali jego ogromny wkład w sportową publicystykę.

Wielu kolegów po fachu i kibiców zapamięta go jako postać legendarną — nie tylko ze względu na długość kariery, ale przede wszystkim na jakość jego pracy. Nieprzypadkowo w poznańskich mediach lokalnych określany był mianem „chodzącej encyklopedii sportu” — potrafił z pamięci przywoływać nazwiska, daty i anegdoty z historii klubów oraz wydarzeń, których dokumentacja dla innych była często jedynie w archiwach. Taka wiedza i pasja sprawiły, że był nie tylko dziennikarzem, lecz również kronikarzem lokalnego sportu.

Wraz z jego odejściem środowisko mediów sportowych traci jedną z najważniejszych postaci ostatnich dekad. Kondolencje napływają zarówno od dawnych współpracowników, jak i od organizacji sportowych oraz czytelników, dla których jego teksty były codziennym źródłem wiedzy i inspiracji.

Piękna kariera dziennikarza. Pracował z największymi

Andrzej Kuczyński urodził się 28 kwietnia 1941 roku we Lwowie. Po zakończeniu II wojny światowej jego rodzina osiedliła się w Poznaniu, które stało się jego domem i sceną jego medialnej działalności. Kuczyński ukończył w 1964 roku studia na Wydziale Prawa Uniwersytetu Adama Mickiewicza, jednak to sport i dziennikarstwo stały się jego przeznaczeniem.

Jako dziennikarz był związany przez wiele lat z poznańskim „Głosem Wielkopolskim”, gdzie pełnił rolę kierownika redakcji sportowej. Jego teksty ukazywały się również w innych ogólnopolskich tytułach, takich jak „Sport”, „Przegląd Sportowy” czy „Tempo”. Ponadto przez ponad cztery dekady współpracował z Polską Agencją Prasową (PAP), co uczyniło go jedną z najbardziej rozpoznawalnych nazwisk w polskim dziennikarstwie sportowym.

Kuczyński był nie tylko sprawozdawcą, ale też wieloletnim działaczem sportowym. Jako wiceprezes i rzecznik prasowy Polskiego Związku Hokeja na Trawie znacząco wpływał na promocję tej dyscypliny w kraju. Jest także autorem publikacji poświęconych hokejowi na trawie, w tym m.in. „80 lat Polskiego Związku Hokeja na Trawie, 100 lat polskiego hokeja na trawie”, które stanowią ważne źródło wiedzy o tej dyscyplinie.

Jego zaangażowanie nie ograniczało się wyłącznie do mediów — był także aktywnym członkiem Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich. Jego życie i praca stanowiły pomost między historią sportu a jego współczesnością, a jego odejście oznacza koniec pewnej epoki w polskim dziennikarstwie sportowym.

Wybór Redakcji
Świeca
Nie żyje legenda disco polo. Jego hity nuciła cała Polska
Świeca
Nie żyje ceniony polski dziennikarz. Zostawił po sobie ogromny dorobek
Jakub Hajduk nie żyje
Nie żyje były piłkarz. Bliscy proszą o wsparcie zbiórki na transport zwłok
Polski piłkarz zginął w Szwajcarii. Dramat rodziny poruszył całą piłkarską Polskę
Polski piłkarz zginął w Szwajcarii. Dramat rodziny poruszył całą Polskę
Nie żyje znany sportowiec. Porwała go lawina
Nie żyje znany sportowiec. Dramatyczne okoliczności śmierci
Jedna świeczka
Tragedia na wakacjach. Nie żyje ikona polskiego sportu
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: