Wydarzenia Gwiazdy Dieta Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Szok po śmierci księdza z Choroszczy. Wstrząsające informacje o przyczynie śmierci. Wierni są wściekli
Agata Piszczek
Agata Piszczek 28.01.2026 13:07

Szok po śmierci księdza z Choroszczy. Wstrząsające informacje o przyczynie śmierci. Wierni są wściekli

Szok po śmierci księdza z Choroszczy. Wstrząsające informacje o przyczynie śmierci. Wierni są wściekli
fot. Canva

Tragedia podczas mszy świętej wstrząsnęła Choroszczą. Ks. Władysław Antończyk zasłabł przy ołtarzu, a defibrylator, który mógł uratować mu życie, okazał się bezużyteczny. Powód? Ktoś wcześniej zniszczył urządzenie, kradnąc z niego baterię i przewody. Duchowny zmarł po trzech tygodniach walki o życie. W mieście narasta gniew i poczucie ogromnej niesprawiedliwości.

  • Dramat w kościele. Msza zamieniła się w walkę o życie
  • Defibrylator był, ale nie działał. „Ktoś ukradł nam szansę”
  • Wściekłość mieszkańców i pytania bez odpowiedzi

Dramat w kościele. Msza zamieniła się w walkę o życie

Do tragedii doszło 6 stycznia, w święto Trzech Króli. Kościół w Choroszczy był wypełniony wiernymi. Nic nie zapowiadało dramatu, gdy nagle ks. Władysław Antończyk zasłabł w trakcie nabożeństwa. Duchowny osunął się i stracił przytomność. Wierni natychmiast ruszyli z pomocą, a w świątyni zapanował chaos i strach.

Na miejsce wezwano pogotowie, rozpoczęto reanimację. Ktoś przypomniał sobie o defibrylatorze AED, który znajdował się zaledwie kilkadziesiąt metrów od kościoła. Każda sekunda była na wagę złota. Niestety, gdy urządzenie przyniesiono, okazało się, że nie da się go uruchomić. Defibrylator nie działał.

Ks. Antończyk trafił do szpitala w ciężkim stanie. Przez trzy tygodnie lekarze walczyli o jego życie, a parafianie modlili się o cud. Ten jednak nie nadszedł. Duchowny zmarł, a wraz z tą informacją przyszła fala bólu, żalu i gniewu.

Defibrylator był, ale nie działał. „Ktoś ukradł nam szansę”

Po tragedii wyszła na jaw szokująca prawda. Defibrylator AED, który mógł uratować życie księdza, był wcześniej okradziony. Z urządzenia zniknęły baterie oraz przewody. Co więcej – jak ustalono – nie był to jedyny przypadek. Oba defibrylatory znajdujące się w Choroszczy zostały pozbawione kluczowych elementów.

– Nie wiem, czy ten podły złodziej zdaje sobie sprawę, że ukradł nie tylko głupią baterię, ale zabrał księdzu Władysławowi szansę na życie – mówi pani Magdalena Zmieńko, mieszkanka Choroszczy, w rozmowie z „Super Expressem”.

Mieszkańcy są wstrząśnięci. Dla wielu to nie była zwykła kradzież, ale czyn, który mógł bezpośrednio przyczynić się do śmierci człowieka. Sprawa została zgłoszona na policję, jednak sprawców wciąż nie ujęto.

Wściekłość mieszkańców i pytania bez odpowiedzi

Emocje w Choroszczy sięgają zenitu. Ludzie nie kryją oburzenia i bezsilności. – Te defibrylatory miały ratować nasze życie. Zostały puste kapsuły, żal po księdzu i niedowierzanie, że znalazł się ktoś tak podły i głupi, żeby okraść nas wszystkich – mówi jeden z mieszkańców. – To gorzej niż złodziej. To bezduszny morderca – dodaje w emocjach.

Ks. Władysław Antończyk był postacią powszechnie lubianą. Znany z serdeczności i oddania ludziom, przez lata posługiwał również w San Marino. Po powrocie do rodzinnej Choroszczy utrzymywał bliski kontakt z lokalną społecznością. Jego śmierć pozostawiła ogromną pustkę.

Urząd Miejski zapowiedział wymianę brakujących elementów w defibrylatorach, jednak proces ten może potrwać kilka tygodni. Dla mieszkańców to marne pocieszenie. Wciąż zadają jedno pytanie: jak to możliwe, że sprzęt ratujący życie był niesprawny, gdy był najbardziej potrzebny?

Choroszcz pogrążona jest w żałobie, ale też w gniewie. Bo tej tragedii – jak mówią mieszkańcy – być może dało się uniknąć.

Wybór Redakcji
Dramat przy kościele w Palowicach. Ogień zagroził całej świątyni
Dramat przy kościele w Palowicach. Ogień zagroził całej świątyni
Ksiądz
Cisza w kurii, szok wśród wiernych. Nagle odwołany bliski współpracownik biskupa
Straż pożarna
Pożar w polskim mieście. Nie żyje jedna osoba
Ksiądz
Ta kolęda przejdzie do historii. Ksiądz zszokował Polaków. Internet huczy
Pilna wiadomość
Potwierdzono przyczynę wstrząsów ziemi w okolicach Chrzanowa, Trzebini i Oświęcimia
Tragedia na budowie
Tragedia na budowie! Nie żyje dwóch mężczyzn
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: