Szokujące słowa o Owsiaku wyszły na jaw! Krzysztof Ziemiec nie wytrzymał po latach
Jeszcze kilkanaście lat temu był jedną z twarzy finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy i zachęcał Polaków do licytacji. Dziś Krzysztof Ziemiec wraca do tamtych wydarzeń i bez ogródek uderza w Jurka Owsiaka. Były prezenter „Wiadomości” ujawnia kulisy spotkania sprzed lat i mówi wprost o zachowaniu lidera WOŚP, które – jak twierdzi – na zawsze zmieniło jego podejście do fundacji.
- WOŚP znów dzieli Polaków. Dawne emocje wracają
- Krzysztof Ziemiec – od twarzy finału do krytyka Owsiaka
- Kulisy spotkania sprzed lat. „To miało paść z ust Owsiaka”
- Dawna rana wciąż boli. Dlaczego Ziemiec nie zapomniał?
WOŚP znów dzieli Polaków. Dawne emocje wracają
Nadszedł kolejny finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Jak co roku wydarzenie przyciąga miliony Polaków, którzy chętnie wrzucają pieniądze do puszek, biorą udział w licytacjach i śledzą relacje z koncertów oraz studiów telewizyjnych. Tegoroczny finał odbywa się pod hasłem „Zdrowe brzuszki naszych dzieci”, a zebrane środki mają wesprzeć diagnostykę i leczenie chorób układu pokarmowego u najmłodszych pacjentów.
Choć WOŚP od lat może liczyć na ogromne wsparcie społeczne, nie brakuje też głosów krytycznych. Postać Jurka Owsiaka od dawna wywołuje skrajne emocje – dla jednych jest symbolem bezinteresownej pomocy i społecznego zaangażowania, dla innych kontrowersyjnym showmanem, wokół którego narosło wiele pytań i wątpliwości. Właśnie w tym gorącym czasie głos postanowił zabrać Krzysztof Ziemiec.
Krzysztof Ziemiec – od twarzy finału do krytyka Owsiaka
Krzysztof Ziemiec przez lata był jednym z najbardziej rozpoznawalnych dziennikarzy Telewizji Polskiej. Z TVP związał się w 2004 roku, a widzowie znali go przede wszystkim jako prowadzącego „Wiadomości”. Prowadził również programy publicystyczne, takie jak „Kwadrans po ósmej”, „Debaty Polaków” czy „Gość Wiadomości”. Jego współpraca z publicznym nadawcą zakończyła się pod koniec 2023 roku. Od tamtej pory Ziemiec działa w mediach internetowych i radiu.
Mało kto dziś pamięta, że w czasach pracy w TVP Ziemiec aktywnie angażował się w finały WOŚP. Zachęcał do wspierania zbiórek, promował licytacje, a w 2005 roku pojawił się nawet w studiu TVP2, by przekazać na aukcję specjalne zdjęcie gwiazd „Wiadomości”. Wtedy nic nie zapowiadało, że po latach stanie się jednym z ostrzejszych krytyków Jurka Owsiaka.
Kulisy spotkania sprzed lat. „To miało paść z ust Owsiaka”
Po latach Krzysztof Ziemiec postanowił wrócić do jednego z finałów WOŚP i ujawnić kulisy zdjęcia, na którym pozuje z Jurkiem Owsiakiem. Jak twierdzi, za uśmiechami i oficjalną atmosferą kryło się zachowanie, które bardzo go dotknęło.
– Chcecie znać całą prawdę o tym zdjęciu? To wam powiem – relacjonował w mediach społecznościowych. Jak opowiada, został wysłany do studia TVP2 jako przedstawiciel „Wiadomości”, by przekazać plakat na licytację. – Przychodzimy z dobrej woli do człowieka, który jest gościem w naszej stacji. Musiałem czekać ponad godzinę, aż łaskawie do mnie podejdzie – mówił.
Najbardziej poruszyły go jednak słowa, które miał wtedy usłyszeć od Owsiaka. – „No wreszcie raz w roku przestajecie się zajmować głupotami. Nie gadacie o pierdołach, tylko mówicie o tym, co ważne” – tak Ziemiec cytuje lidera WOŚP.
Dawna rana wciąż boli. Dlaczego Ziemiec nie zapomniał?
Choć od tamtego spotkania minęło już 20 lat, Ziemiec przyznaje, że wciąż pamięta je bardzo wyraźnie. W jego ocenie było to zachowanie pełne arogancji i braku szacunku. – Te słowa usłyszał młody dziennikarz stacji, która promowała Orkiestrę i oddała jej cały dzień czasu antenowego. Zero szacunku, zero kultury, zero empatii – grzmiał.
Jak twierdzi, to właśnie wtedy jego entuzjazm wobec WOŚP zaczął gasnąć. Dziś Krzysztof Ziemiec nie ukrywa, że należy do grona przeciwników Jurka Owsiaka i nie zamierza już wspierać fundacji. Jego wyznanie wywołało burzę w sieci i ponownie rozpaliło dyskusję wokół WOŚP, pokazując, że nawet po latach dawne emocje wciąż potrafią wrócić ze zdwojoną siłą.