Ta kolęda przejdzie do historii. Ksiądz zszokował Polaków. Internet huczy
Takiej kolędy nikt się nie spodziewał. Zamiast tradycyjnej modlitwy – mikrofon, zamiast powagi – emocje i gromkie śpiewanie. Ksiądz Krzysztof Kołtunowicz z Małęczyna (woj. mazowieckie) dał się namówić młodej parafiance i podczas wizyty duszpasterskiej zaśpiewał znany hit „Oceany”. Wideo błyskawicznie obiegło sieć, a internauci nie kryją zachwytu.
- Kolęda, która przeszła do historii
- Internauci zachwyceni: „Najlepszy ksiądz ever!”
- Kim jest ks. Krzysztof Kołtunowicz? Internet go pokochał
Kolęda, która przeszła do historii
Kolęda kojarzy się zwykle z krótką modlitwą, błogosławieństwem i spokojną rozmową. Tym razem było zupełnie inaczej. Podczas wizyty duszpasterskiej w jednej z rodzin młoda parafianka zaproponowała księdzu coś nietypowego — wspólne śpiewanie. Duchowny nie tylko się nie wycofał, ale… chwycił za mikrofon.
Na nagraniu, które pojawiło się w mediach społecznościowych ks. Krzysztofa Kołtunowicza, widzimy duchownego wykonującego popularny utwór „Oceany”. Minikoncert w domowych warunkach zrobił ogromne wrażenie nie tylko na domownikach, ale i na tysiącach internautów. Film w kilka godzin zaczął rozchodzić się po sieci, a licznik wyświetleń szybko przekroczył 84 tysiące.
Dla wielu wiernych był to moment zaskoczenia, ale też wzruszenia. — Takiej kolędy jeszcze nie mieliśmy — komentują mieszkańcy parafii. I trudno się dziwić, bo taka scena nie zdarza się często.
Internauci zachwyceni: „Najlepszy ksiądz ever!”
Pod nagraniem momentalnie pojawiła się lawina komentarzy. Internauci nie szczędzą ciepłych słów i komplementów. Post księdza polubiło już ponad tysiąc osób, a liczba reakcji wciąż rośnie.
„Na taką kolędę zapraszam też do siebie” — pisze jedna z internautek.
„Najlepszy ksiądz ever. Pozdrawiam bardzo serdecznie” — dodaje kolejna osoba.
„Widać, że ksiądz jest otwarty i bardzo ludzki. Super, gratulacje!” — czytamy w komentarzach.
Wielu użytkowników zwraca uwagę, że takie nagrania pokazują Kościół z zupełnie innej strony — bez dystansu, sztywności i zbędnego patosu. Dla części osób to dowód na to, że duchowny może być blisko ludzi, rozumieć ich świat i mówić do nich ich językiem.
Kim jest ks. Krzysztof Kołtunowicz? Internet go pokochał
To nie pierwszy raz, gdy ks. Krzysztof Kołtunowicz robi furorę w sieci. Duchowny już wcześniej stał się internetowym fenomenem dzięki filmom na TikToku, gdzie prezentował swoje piłkarskie umiejętności… w sutannie. Te nagrania zapewniły mu ogromną popularność — dziś obserwuje go ponad 400 tysięcy osób.
Mało kto wie, że zanim został kapłanem, studiował stosunki międzynarodowe we Wrocławiu, a także próbował swoich sił na anglistyce. Ma też epizod aktorski — występował w teatrze „Nie teraz” w Tarnowie. Jak widać, scena i kontakt z publicznością nie są mu obce.
Na co dzień ks. Kołtunowicz posługuje w parafii św. Andrzeja Boboli w Małęczynie. Parafianie nie kryją sympatii — podkreślają jego otwartość, energię i zaangażowanie w życie wspólnoty. Dla wielu jest dowodem na to, że kapłaństwo może iść w parze z pasją, radością i autentycznością.
Jedno jest pewne: ta kolęda długo nie zostanie zapomniana, a internet jeszcze nieraz usłyszy o księdzu z Małęczyna.