To on jest obrońcą Mieszka R. Mecenas to doskonale znana postać. Bronił najważniejsze osoby w państwie
Kim jest obrońca sprawcy masakry na Uniwersytecie Warszawskim? Mecenas Maciej Zaborowski to postać doskonale znana nie tylko z sali sądowej.
Morderstwo na Uniwersytecie Warszawskim
Środowy wieczór na Uniwersytecie Warszawskim, spowity rutyną ostatnich zajęć i przygotowań do zamknięcia, niespodziewanie przerodził się w scenę grozy. Około godziny siódmej na teren kampusu wkroczyła postać, która wkrótce miała wstrząsnąć spokojem akademickiej społeczności. Nikt nie przypuszczał, że ten młody student przyniesie ze sobą makabryczne wydarzenia.
Wbrew pozorom zwyczajności, kampus uniwersytecki stał się miejscem brutalnego ataku. Świadkowie relacjonują przerażający widok siekiery, którą wymachiwał napastnik. Pierwszą ofiarą padła 53-letnia portierka, zaskoczona podczas zamykania Audytorium Maximum, która zginęła na miejscu od rozległych ran.

Mecenas Maciej Zaborowski broni Mieszka R.
Jak ustaliła Wirtualna Polska, adwokat Maciej Zaborowski został obrońcą Mieszka R., 22-letniego studenta podejrzanego o zabójstwo na Uniwersytecie Warszawskim, po tym jak z jego kancelarią skontaktowała się rodzina podejrzanego przez innego adwokata.
Długo nie zastanawiałem się nad decyzją. Tak jak reprezentowałem ofiary w różnych brutalnych sprawach, nie widzę najmniejszego problemu w reprezentowaniu sprawców – mówi mec. Zaborowski w rozmowie z WP.
O propozycji obrony dowiedział się podczas prowadzenia innej sprawy, w czwartek około godziny 11.
Nie znam się z rodziną podejrzanego, ani wcześniej nie znałem. Chcę podkreślić, że tego typu przestępstw w ogóle nie ma w Polsce i życzę, żeby ich nie było. Tak naprawdę są to pojedyncze przypadki. A jeśli są podobne sprawy, to przeważnie obrona sprawowana jest z urzędu. Powiem więcej: nikt jej nie chce wykonywać. W małych miejscowościach obrońcy w takich sprawach spotykają się z ostracyzmem społecznym. To problem dla adwokatów – zaznacza prawnik.
Mecenas Mieszka R. to znana postać
Zapytany przez dziennikarza o to, czy nie miał oporów, by przyjąć sprawę ze względu na jej brutalne okoliczności, odpowiedział, że po raz pierwszy zobaczył się z klientem tego samego dnia, około godziny 15, na korytarzu Prokuratury Rejonowej Warszawa-Śródmieście.
Ale trudno uznać to za zwyczajową rozmowę z klientem. Odbyła się bowiem w obecności innych pracowników prokuratury i czterech uzbrojonych funkcjonariuszy policji, którzy go pilnowali – relacjonuje.
Nazwisko Macieja Zaborowskiego nie pierwszy raz pojawia się w mediach- adwokat był wcześniej opisywany jako osoba związana z byłym ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobrą. W latach 2005–2007 pełnił funkcję jego asystenta, a po powrocie PiS do władzy znalazł się w radach nadzorczych kilku spółek Skarbu Państwa.
Jako adwokaci, obrońcy w sprawach karnych występujemy po różnych stronach. Nie zajmuję się oceną moralną moich klientów. Każdemu z nas przysługuje prawo do obrony. Osobiście nie mam wątpliwości co do konieczności reprezentowania interesów mojego klienta. Długo się nie zastanawiałem nad decyzją. Tak jak reprezentowałem ofiary w różnych brutalnych sprawach, nie widzę najmniejszego problemu w reprezentowaniu sprawców. Na tym polega ten system prawny. Konieczna jest obrona tych ludzi. Nie dlatego, żeby ich uniewinnić, tylko żeby zagwarantować sprawiedliwy proces – podsumowuje mecenas Zaborowski.
Z kolei, jak przypomina „Super Express”, mecenas Maciej Zaborowski reprezentował w różnych postępowaniach sądowych szereg prominentnych postaci życia publicznego, w tym m.in. Zbigniewa Ziobrę, byłą premier Beatę Szydło i jej rodzinę, byłego prezesa PKN Orlen Daniela Obajtka, posła Przemysława Wiplera, byłego posła Patryka Jakiego, dziennikarza Bogdana Rymanowskiego, a także prawicowe publicystki Dorotę Kanię i Anitę Gargas oraz byłego europosła Janusza Korwin-Mikkego.
