Trump nie wytrzymał. Uderza z podwójną siłą
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump podpisał nowe rozporządzenie wykonawcze, które uruchamia nowe mechanizmy sankcyjne. Decyzja ta wstrząsnęła światową sceną polityczną i wywołała ostrą reakcję władz.
- USA ogłaszają nadzwyczajną sytuację i grożą sankcjami
- Stawka jest wysoka: izolacja reżimu i presja na zmianę władzy
- Reakcje świata i groźba pogłębiającego się kryzysu
USA ogłaszają nadzwyczajną sytuację i grożą sankcjami
Donald Trump podpisał w czwartek, 29 stycznia dekret, który umożliwia nakładanie sankcji na towary pochodzące z państw sprzedających lub przekazujących ropę na Kubę. Prezydent ogłosił w związku z tym stan nadzwyczajny, argumentując, że rząd Kuby „podejmuje nadzwyczajne działania, które szkodzą i zagrażają Stanom Zjednoczonym”. W dokumencie wskazano również, że kubański reżim współdziała z państwami i organizacjami, które USA uznają za wrogie, w tym Rosją, Chinami, Iranem, Hamasem i Hezbollahiem.
Rozporządzenie uruchamia formalny proces sankcyjny, który ma uderzyć w kraje wspierające Kuby w imporcie ropy. Sąd Najwyższy USA wciąż rozpatruje legalność wcześniejszych ceł nałożonych przez Trumpa na podstawie ustawy IEEPA, która uprawnia prezydenta do wprowadzania sankcji w sytuacjach nadzwyczajnych.
Stawka jest wysoka: izolacja reżimu i presja na zmianę władzy
Kuba jest w dużym stopniu zależna od importowanej ropy. Dotychczas Stany Zjednoczone zablokowały dostawy tego surowca z Wenezueli, a pozostałymi głównymi dostawcami są Meksyk i Rosja. Według doniesień, kubańskie zapasy ropy wystarczą na mniej niż dwa miesiące. Administracja Trumpa analizuje scenariusze, które mogłyby doprowadzić do upadku kubańskiego rządu, wzorując się na działaniach wobec Wenezueli po obaleniu Nicolasa Maduro.
Choć Biały Dom nie posiada jeszcze gotowego planu przewrotu, amerykańskie władze traktują możliwość zmiany władz na Kubie jako realistyczny cel do końca roku. Prezydent podkreśla, że izolacja ekonomiczna i sankcje mają zmusić reżim do ustępstw i ograniczenia współpracy z państwami oraz organizacjami wrogimi USA.
Reakcje świata i groźba pogłębiającego się kryzysu
Rozporządzenie Trumpa wywołało falę spekulacji, że Stany Zjednoczone mogą kontynuować eskalację presji wobec Kuby, w tym wprowadzić całkowitą blokadę morską ropy. Administracja ocenia, że działania rządu kubańskiego stanowią zagrożenie dla interesów USA, a ograniczenie dostaw surowca może wywołać kryzys gospodarczy na wyspie.
Dotychczasowa blokada dostaw z Wenezueli i groźba sankcji wobec Meksyku oraz Rosji pokazują, że amerykańska polityka wobec Kuby staje się coraz bardziej agresywna. Według doniesień mediów, celem jest zarówno wywarcie presji na reżim, jak i przygotowanie gruntu do zmiany władzy, co może mieć daleko idące skutki polityczne i gospodarcze w regionie.