Tyle pieniędzy dostaną polscy piłkarze za awans na MŚ 2026. Kwota zwala z nóg
Reprezentacja Polski stoi przed ogromną szansą – nie tylko sportową, ale i finansową. Jeśli Biało-Czerwoni pokonają Albanię i zrobią kolejny krok w barażach, mogą liczyć na prawdziwą fortunę. W grze są miliony dolarów, a premie robią ogromne wrażenie!
Miliony na stole! Ile dokładnie zarobią piłkarze?
Czwartkowy mecz z Albanią to dla reprezentacji Polski starcie o wszystko. Stawką jest nie tylko finał baraży o MŚ 2026, ale również gigantyczne pieniądze. Jak donosi portal Meczyki.pl, w przypadku awansu na mundial piłkarze mogą podzielić między siebie aż 3 miliony dolarów!
Kwota ta stanowi około 33 procent premii, jaką FIFA wypłaca federacjom za sam awans na turniej. Łączna suma wynosi aż 9 milionów dolarów – to właśnie z tej puli wyliczana jest nagroda dla zawodników.
To oznacza jedno: każdy kolejny krok w barażach to nie tylko prestiż, ale też konkretne pieniądze na kontach piłkarzy. Motywacja jest więc ogromna.
Awans to dopiero początek. FIFA płaci krocie
Zakwalifikowanie się na mundial to jednak dopiero początek finansowej machiny. FIFA przygotowała prawdziwe miliony dla uczestników turnieju w USA.
Już sam udział w fazie grupowej oznacza wpływ na poziomie 9 milionów dolarów. A później robi się jeszcze ciekawiej:
- 1/16 finału: 11 mln dolarów
- 1/8 finału: 15 mln dolarów
- Ćwierćfinał: 19 mln dolarów
- 4 miejsce: 27 mln dolarów
- 3 miejsce: 29 mln dolarów
- Wicemistrzostwo: 33 mln dolarów
- Mistrzostwo świata: aż 50 mln dolarów
Te liczby pokazują skalę finansowego potencjału. Im dalej zajdzie drużyna, tym większe pieniądze trafiają do federacji – a pośrednio również do zawodników i sztabu.
Ogromne koszty mundialu. PZPN też wyda fortunę
Choć kwoty robią wrażenie, udział w mundialu to także ogromne wydatki. Polski Związek Piłki Nożnej musi przygotować się na poważne koszty logistyczne.
FIFA przekaże co prawda około 1,5 mln dolarów na organizację wyjazdu do Stanów Zjednoczonych, jednak to tylko część potrzebnego budżetu. Szacunki wskazują, że mundial w USA może być nawet dwa razy droższy niż turniej w Katarze.
Największe koszty generuje transport – przeloty całej kadry, sztabu szkoleniowego, działaczy oraz sprzętu mogą pochłonąć kilkaset tysięcy dolarów. Do tego dochodzą wydatki na zakwaterowanie, logistykę i zaplecze treningowe.
Z drugiej strony PZPN może liczyć na dodatkowe wpływy. Z zapisów umów sponsorskich wynika, że federacja zarobi około 2,3 mln dolarów premii za sam awans.
Jedno jest pewne – gra toczy się o ogromne pieniądze. Dla piłkarzy to szansa na wielkie premie, dla federacji – finansowy zastrzyk, a dla kibiców – emocje na najwyższym poziomie. Teraz wszystko zależy od tego, czy Biało-Czerwoni wykonają pierwszy krok i pokonają Albanię.