Tylko dwa dni i koniec! Biedronka rusza z gigantyczną promocją. Klienci ruszą do sklepów
To jedna z tych akcji, które trwają krótko, ale wywołują ogromne emocje. Popularna sieć handlowa przygotowała ofertę, która może znacząco obniżyć rachunki przy kasie - jednak tylko przez dwa dni i na ściśle określonych zasadach.
- Weekendowa akcja, która może wyczyścić półki
- Mocne obniżki na dwa hity
- Limity, karta i pośpiech - o tym trzeba pamiętać
Weekendowa akcja, która może wyczyścić półki
Wielu klientów przyzwyczaiło się już do tego, że największe sieci handlowe regularnie organizują krótkie, intensywne promocje, które przyciągają tłumy. Tego typu oferty działają na prostym mechanizmie: ograniczony czas, konkretne produkty i wyraźne limity zakupowe. To sprawia, że konsumenci podejmują decyzje szybciej, a sklepy notują wzmożony ruch.
Weekendowe akcje są szczególnie skuteczne, bo zbiegają się z większymi zakupami przed wolnymi dniami, spotkaniami rodzinnymi czy okazjami towarzyskimi. W takich momentach nawet niewielka różnica w cenie potrafi zrobić dużą różnicę w domowym budżecie. Sieci handlowe dobrze wiedzą, że produkty codziennego użytku oraz artykuły spożywcze kojarzone z „małą przyjemnością” wywołują największe zainteresowanie.
Jeśli do tego dochodzi atrakcyjna cena i wyraźny komunikat „tylko teraz”, efekt jest niemal gwarantowany. Klienci reagują szybko, a półki w wielu lokalizacjach potrafią opróżnić się w ciągu kilku godzin. Tym razem również zapowiadana akcja ma właśnie taki charakter - krótko, konkretnie i bez przedłużania.
Mocne obniżki na dwa hity
Wielu klientów przyzwyczaiło się już do tego, że największe sieci handlowe regularnie organizują krótkie, intensywne promocje, które przyciągają tłumy. Tego typu oferty działają na prostym mechanizmie: ograniczony czas, konkretne produkty i wyraźne limity zakupowe. To sprawia, że konsumenci podejmują decyzje szybciej, a sklepy notują wzmożony ruch.
Weekendowe akcje są szczególnie skuteczne, bo zbiegają się z większymi zakupami przed wolnymi dniami, spotkaniami rodzinnymi czy okazjami towarzyskimi. W takich momentach nawet niewielka różnica w cenie potrafi zrobić dużą różnicę w domowym budżecie.
Sieci handlowe dobrze wiedzą, że produkty codziennego użytku oraz artykuły spożywcze kojarzone z „małą przyjemnością” wywołują największe zainteresowanie. Jeśli do tego dochodzi atrakcyjna cena i wyraźny komunikat „tylko teraz”, efekt jest niemal gwarantowany. Klienci reagują szybko, a półki w wielu lokalizacjach potrafią opróżnić się w ciągu kilku godzin. Tym razem również zapowiadana akcja ma właśnie taki charakter -krótko, konkretnie i bez przedłużania.
Limity, karta i pośpiech - o tym trzeba pamiętać
W ramach weekendowej akcji „Mój tani weekend” klienci Biedronki będą mogli kupić truskawki 250 g za 4,99 zł za opakowanie, przy czym standardowa cena tego produktu wynosiła 9,99 zł. To promocja sięgająca aż 50 proc. taniej niż normalna cena.
Druga mocna oferta dotyczy masła ekstra Mleczna Dolina 200 g, które przy zakupie z kartą Moja Biedronka lub w aplikacji kosztuje 2,95 zł za sztukę - wobec ceny standardowej 4,99 zł. Warto pamiętać, że na truskawki obowiązuje limit 1 opakowania na kartę Moja Biedronka, a na masło - 3 sztuki na kartę dziennie.
Konieczne jest też posiadanie karty lojalnościowej Moja Biedronka lub aplikacji - bez tego zakup masła w promocyjnej cenie nie będzie możliwy. Weekendowa akcja to także ograniczenia ilościowe - limity na produkt mają sprawić, że jak najwięcej osób będzie mogło skorzystać z obniżek, ale jednocześnie oznaczają, że większe zapasy nie są możliwe.
Jeśli planujesz weekendowe zakupy i chcesz maksymalnie obniżyć rachunek, przygotuj kartę lojalnościową, sprawdź uczestniczący sklep i nie odkładaj wizyty na później - oferta trwa tylko 13 i 14 lutego i zniknie równie szybko, jak się pojawiła.