Tylko w tę sobotę 14.02.2026 gigantyczne promocje w Biedronce. Produkty za bezcen. Polacy ruszą do sklepów już o świcie
Sieć Biedronka odpala prawdziwą bombę cenową. W najbliższą sobotę, 14.02, w ramach akcji „Najtańsza sobota w mojej Biedronce” wybrane produkty zostaną przecenione nawet o ponad 60 proc. To może być jedna z najmocniejszych promocji tej zimy. Przy obecnych cenach żywności wiele osób nie będzie się długo zastanawiać – szykuje się szturm na sklepy i walka o najtańsze hity z gazetki.
Skala obniżek robi wrażenie, a strategia jest prosta: uderzyć w podstawowe produkty codziennego użytku, które trafiają do niemal każdego koszyka. Największe rabaty obejmują wędliny i owoce. Ale uwaga – nie każda promocja naliczy się automatycznie. Trzeba spełnić konkretne warunki.
Kiełbasa tańsza o 63 proc. – hit soboty
Najgłośniejszą pozycją w promocji jest Kiełbasa Śląska marki Morliny w dużym opakowaniu. Regularna cena to 26,90 zł za kilogram. W sobotę, 14.02, przy użyciu karty lojalnościowej lub aplikacji mobilnej „Moja Biedronka”, klienci zapłacą zaledwie 9,90 zł/kg.
To oznacza obniżkę o około 63 proc. – różnica w cenie sięga kilkunastu złotych na jednym kilogramie. Dla większej rodziny to realna oszczędność rzędu kilkudziesięciu złotych przy jednych zakupach.
Sieć wprowadza jednak limit: maksymalnie 3 kg na jedną kartę lojalnościową dziennie. Każdy dodatkowy kilogram zostanie naliczony w cenie regularnej. To jasny sygnał, że promocja ma trafić do zwykłych klientów, a nie do hurtowników czy właścicieli małych sklepów.
Eksperci rynku handlowego nie mają wątpliwości – tak głębokie cięcia cen to element ostrej walki konkurencyjnej między dyskontami. W praktyce oznacza to jedno: kto pierwszy, ten lepszy.
Banany za pół ceny. Taniej już nie będzie?
Drugim filarem akcji są banany sprzedawane na wagę. Standardowa cena to 6,99 zł za kilogram. W sobotę cena spadnie do 3,49 zł/kg, czyli dokładnie o 50 proc.
To jedna z najczęściej kupowanych pozycji w polskich sklepach. Banany trafiają do koszyków rodzin z dziećmi, osób aktywnych fizycznie czy seniorów. Przy takiej cenie mogą stać się absolutnym hitem dnia.
W tym przypadku promocja jest dostępna dla wszystkich klientów, ale obowiązuje zasada „do wyczerpania zapasów”. A to oznacza, że w wielu placówkach towar może zniknąć jeszcze przed południem. Doświadczenie z poprzednich akcji pokazuje, że najbardziej atrakcyjne produkty potrafią rozejść się w kilka godzin.
Jest haczyk! O tym musisz pamiętać przy kasie
Choć hasła promocyjne brzmią spektakularnie, warto pamiętać o kilku zasadach, które zdecydują o tym, czy rzeczywiście zapłacisz mniej.
- Po pierwsze – karta lub aplikacja. Największe rabaty, w tym 63 proc. na kiełbasę, obowiązują wyłącznie po zeskanowaniu karty lojalnościowej lub aplikacji. Bez niej cena przy kasie może niemiło zaskoczyć.
- Po drugie – limity ilościowe. W przypadku wybranych produktów obowiązują ścisłe ograniczenia na jedną kartę dziennie. System naliczy promocyjną cenę tylko do określonej liczby kilogramów.
- Po trzecie – daty ważności. Duże opakowania wędlin wymagają szybkiego spożycia albo odpowiedniego przechowywania, np. w zamrażarce. Zakup „na zapas” ma sens tylko wtedy, gdy dobrze zaplanujesz wykorzystanie produktu.
Warto też wcześniej zaktualizować aplikację i sprawdzić, czy działa poprawnie. Przy dużym ruchu w sklepach i kolejkach każda minuta ma znaczenie.
Jedno jest pewne: „Najtańsza sobota” może stać się dla wielu rodzin okazją do realnego obniżenia rachunku za tygodniowe zakupy. W czasach, gdy każda złotówka w domowym budżecie ma znaczenie, takie akcje przyciągają tłumy. Jeśli planujesz skorzystać z promocji – lepiej nastaw budzik i pojaw się w sklepie wcześniej. Najlepsze okazje nie czekają.