Uczestnik „Żony dla Polaka” ostro o programie TVP! "Wolałbym kolonoskopię". Jego słowa wywołały burzę
To miała być romantyczna przygoda życia, a skończyło się gorzkim rozczarowaniem. Piotr Bystrek, jeden z uczestników programu TVP „Żona dla Polaka. Toronto”, po emisji odcinków nie gryzł się w język. W sieci opublikował mocny wpis, w którym bezlitośnie podsumował swój udział w show. Jego słowa szybko obiegły media i wywołały lawinę komentarzy.
- Piotr Bystrek poleciał do Kanady po miłość
- Odpadł w 4. odcinku. Decyzja Doroty zaskoczyła wszystkich
- „Głupia przygoda” i gorzkie słowa po programie
Piotr Bystrek poleciał do Kanady po miłość
Piotr Bystrek był jednym z czterech mężczyzn, którzy zdecydowali się wziąć udział w randkowym show TVP „Żona dla Polaka. Toronto”. Razem z Pawłem, Marcinem i Dawidem wyruszył do Kanady, by zawalczyć o serce Doroty – Polki mieszkającej za oceanem. Produkcja od początku budowała atmosferę wyjątkowości i wielkiej szansy na prawdziwe uczucie.
Uczestnicy otrzymali specjalne listy powitalne, które miały podkreślać rangę programu. Piotr także dostał osobistą wiadomość od produkcji. „Drogi Piotrze, z ogromną przyjemnością witamy Cię w Toronto! Mamy nadzieję, że będzie to niezapomniana przygoda, która zaowocuje wartościowymi relacjami. Życzymy Ci dużo miłości!” – napisano w liście.
Na ekranie Piotr wyróżniał się swobodą, poczuciem humoru i dobrą znajomością języka angielskiego. Widzowie szybko zauważyli, że wprowadza do programu sporo luzu, a jego zachowanie często wywoływało uśmiech.
Odpadł w 4. odcinku. Decyzja Doroty zaskoczyła wszystkich
Przygoda Piotra z „Żoną dla Polaka” zakończyła się jednak już w 4. odcinku. Dorota zdecydowała się pożegnać uczestnika, tłumacząc, że choć dobrze się dogadują, ich relacja ma bardziej koleżeński niż romantyczny charakter. Decyzja ta była sporym zaskoczeniem – nie tylko dla widzów, ale również dla pozostałych uczestników programu.
Sytuacja była na tyle nieoczywista, że Dorota postanowiła porozmawiać o niej ze swoimi synami. Ku jej zdziwieniu, obaj przyznali, że bardzo polubili Piotra. Docenili jego poczucie humoru, otwartość oraz łatwość, z jaką odnajdywał się w kanadyjskiej rzeczywistości. Mimo tych opinii Dorota pozostała przy swojej decyzji i zakończyła znajomość.
„Głupia przygoda” i gorzkie słowa po programie
Prawdziwa burza rozpętała się jednak dopiero po emisji odcinków z udziałem Piotra. Mężczyzna postanowił zabrać głos w mediach społecznościowych i wprost skrytykował zarówno program, jak i swoją decyzję o udziale w show. Jego wpis na Facebooku nie pozostawiał złudzeń co do tego, jak dziś ocenia tę przygodę.
„Uff. Wreszcie koniec. Byłem przekonany, że tylko jednym odcinkiem Was rozbawię swoim udziałem, ale przeciągnęli to do 4. […] koniec tej głupiej przygody z powodu durnej decyzji udziału w tym gniocie. Zdecydowanie wolałbym skorzystać z zaproszenia NFZ na kolonoskopię niż udział w tym programie” – napisał bez ogródek.
Mocne słowa szybko obiegły internet i wywołały skrajne reakcje. Jedni internauci chwalili Piotra za szczerość i dystans do siebie, inni zarzucali mu brak klasy i atakowanie produkcji po fakcie. Sam zainteresowany dodał jednak, że mimo żalu woli mieć za sobą takie doświadczenie, niż całe życie zastanawiać się, „co by było, gdyby”.
Jedno jest pewne – udział Piotra Bystrka w „Żonie dla Polaka” przeszedł do historii programu, a jego komentarze na długo pozostaną w pamięci widzów. Czy TVP odniesie się do tej krytyki? Na razie produkcja milczy, a emocje wokół show wciąż nie opadają.