Udostępniono zaskakujący film z sanatorium. Ma już ponad milion wyświetleń. Internet huczy
Spokój, cisza i szybkie gaszenie świateł? Nic z tych rzeczy. W jednym z sanatoriów w Kołobrzegu wieczór zamienił się w prawdziwą klubową imprezę. Kuracjusze tańczą na podświetlanym parkiecie, DJ serwuje hity, a nagranie z zabawy podbija internet. Ponad milion wyświetleń i tysiące komentarzy mówią same za siebie – takiej sceny mało kto się spodziewał.
- Sanatorium jak klub nocny? Nagranie obiegło sieć
- Internauci nie kryją zachwytu: „Tam dzieją się cuda”
- Taniec lepszy niż zabiegi? Kuracjusze nie mają wątpliwości
Sanatorium jak klub nocny? Nagranie obiegło sieć
Do sieci trafił film nagrany w jednym z sanatoriów w Kołobrzegu, który w mgnieniu oka stał się viralem. Widać na nim grupę kuracjuszy bawiących się na parkiecie do tanecznej muzyki puszczanej przez DJ-a. Kolorowe światła, głośne hity i pełen parkiet – scena bardziej przypomina klub nocny niż uzdrowisko kojarzone ze spokojem i ciszą nocną.
Autor nagrania najwyraźniej nie spodziewał się takiej reakcji. Film szybko zaczął krążyć po mediach społecznościowych, a licznik wyświetleń błyskawicznie przekroczył milion. Jedni byli w szoku, inni wprost przeciwnie – z zazdrością patrzyli na energię i radość kuracjuszy, którzy ani myśleli o wczesnym pójściu spać.
Nagranie przełamuje stereotyp sanatorium jako miejsca sennego, pełnego powolnych spacerów i rozmów przy herbacie. Tu króluje rytm, ruch i dobra zabawa do późnych godzin wieczornych.
Internauci nie kryją zachwytu: „Tam dzieją się cuda”
Pod filmem zaroiło się od komentarzy. Internauci nie tylko nie krytykowali imprezy, ale wręcz masowo ją chwalili. „To jest właśnie sekret tych wszystkich zabiegów”, „Chyba boli mnie kręgosłup – jadę do sanatorium”, „Tam się dopiero cuda dzieją” – pisali rozbawieni użytkownicy.
Nie brakowało też głosów osób, które już wcześniej miały okazję uczestniczyć w takich dancingach. „Byłam, widziałam. To magiczna brama uzdrawiająca – wszystkie choroby mijają”, „Mam 30 lat, czy mogę wziąć udział w tej imprezce?” – czytamy w komentarzach.
Wielu internautów zwracało uwagę, że taka forma wspólnej zabawy ma ogromną wartość społeczną. Dla wielu kuracjuszy to nie tylko taniec, ale też sposób na przełamanie samotności, poprawę nastroju i poczucie, że życie wciąż może być pełne radości.
Taniec lepszy niż zabiegi? Kuracjusze nie mają wątpliwości
Sanatoria coraz częściej zmieniają swoje oblicze. Oprócz zabiegów, rehabilitacji i konsultacji lekarskich pojawiają się wieczorne atrakcje, które przyciągają tłumy. Dancingi przestają być dodatkiem – stają się ważnym elementem pobytu.
Ruch, muzyka i integracja działają jak nieoficjalna terapia. Kuracjusze śmieją się, tańczą i nawiązują nowe znajomości, często zapominając o dolegliwościach, z którymi przyjechali. Jak pokazuje viralowe nagranie z Kołobrzegu, energii i luzu mogliby im pozazdrościć bywalcy miejskich klubów.
Eksperci od dawna podkreślają, że dobre samopoczucie psychiczne ma ogromny wpływ na zdrowie fizyczne. A taniec? Poprawia krążenie, kondycję i humor. Nic więc dziwnego, że wielu kuracjuszy twierdzi, iż wieczorna zabawa działa na nich lepiej niż niejeden zabieg.
Jedno jest pewne – to sanatorium z Kołobrzegu długo nie zejdzie z ust internautów. A liczba chętnych na turnus może po tym nagraniu wyraźnie wzrosnąć.