W środę rano rozległy się strz*ły w szkole w centrum Warszawy. Pojawił się pilny apel policji
Niepokojące zdarzenie w samym sercu stolicy. W środę rano ktoś oddał kilka strzałów w kierunku budynku liceum przy ul. Marszałkowskiej w Warszawie. Na szczęście nikt nie ucierpiał, jednak na miejscu pojawiła się policja, która zabezpieczyła ślady i rozpoczęła poszukiwania sprawcy.
Strzały w kierunku liceum w centrum stolicy
Do zdarzenia doszło w środę rano w rejonie ulicy Marszałkowskiej w Warszawie, jednej z najbardziej ruchliwych ulic w stolicy. Około godziny 9:30 ktoś miał oddać kilka strzałów w kierunku budynku Liceum Ogólnokształcące Społeczne nr 17 w Warszawie, mieszczącego się pod adresem Marszałkowska 34/50.
Zaniepokojeni pracownicy szkoły zauważyli uszkodzenia na szybie jednego z okien. Natychmiast poinformowali służby. Zgłoszenie wpłynęło do policji tuż przed godziną 10:00.
Na miejsce szybko skierowano patrol funkcjonariuszy z Komenda Stołeczna Policji, którzy rozpoczęli oględziny terenu wokół placówki. Sytuacja wzbudziła duże poruszenie wśród uczniów i pracowników szkoły, ponieważ zdarzenie miało miejsce w trakcie normalnych zajęć.
Uszkodzona szyba i stalowe kulki na miejscu zdarzenia
Podczas oględzin policjanci zauważyli ślady wskazujące, że w kierunku budynku mogły zostać oddane strzały z broni pneumatycznej. W pobliżu szkoły funkcjonariusze znaleźli kilka stalowych kulek, które zabezpieczono jako materiał dowodowy.
To właśnie one mogą wskazywać, że do zdarzenia użyto wiatrówki lub innej broni pneumatycznej. Tego typu przedmioty często wykorzystywane są w rekreacyjnych strzelankach, jednak użycie ich w przestrzeni miejskiej może być niebezpieczne.
Jedna z szyb w budynku została uszkodzona. Na szczęście w momencie zdarzenia nikt nie znajdował się bezpośrednio przy oknie, dlatego nie doszło do żadnych obrażeń.
Według wstępnych informacji szkoła nie została ewakuowana, a zajęcia mogły być kontynuowane. Mimo to sytuacja wywołała sporo niepokoju wśród uczniów oraz nauczycieli.
Policja analizuje monitoring i szuka sprawcy
Funkcjonariusze rozmawiali ze świadkami, w tym z uczniami szkoły. Część z nich miała przekazać policji rysopis osoby, która mogła oddać strzały w kierunku budynku.
Śledczy sprawdzają również zapisy z kamer monitoringu znajdujących się w okolicy. Rejon Śródmieście w Warszawie jest objęty miejskim systemem kamer, dlatego istnieje duża szansa, że sprawca został zarejestrowany.
Na miejscu prowadzone były czynności procesowe oraz sprawdzanie najbliższej okolicy. Policjanci starają się ustalić, skąd dokładnie padły strzały i czy był to incydent celowy, czy nieodpowiedzialny wybryk.
Na razie nie poinformowano o zatrzymaniu żadnej osoby. Postępowanie w tej sprawie wciąż trwa, a policja apeluje do świadków, którzy mogli widzieć coś podejrzanego w okolicy szkoły, o kontakt z funkcjonariuszami.
Najważniejsza informacja jest jednak taka, że w wyniku zdarzenia nikt nie ucierpiał. Mimo to sprawa traktowana jest poważnie, ponieważ oddanie strzałów w kierunku budynku szkoły w centrum dużego miasta mogło doprowadzić do znacznie groźniejszych konsekwencji.