W "TVP Info" przekazano kulisy śledztwa po śmierci aktorki. Dziennikarz: „To przez powściągliwość policji”
Tragiczny finał poszukiwań 41-letniej aktorki serialowej i teatralnej. Ciało Magdaleny Majtyki odnaleziono w piątek po południu w lesie pod Biskupicami Oławskimi. Sprawą zajmuje się prokuratura, która nie wyklucza udziału osób trzecich. Tymczasem reporter TVP Info nie kryje rozczarowania brakiem szczegółowych informacji od śledczych.
Ciało aktorki znalezione w lesie pod Oławą
W piątek po południu policja poinformowała o tragicznym zakończeniu poszukiwań 41-letniej aktorki serialowej i teatralnej Magdaleny Majtyki. Kobieta była poszukiwana od kilku dni, po tym jak 4 marca wyszła z domu we Wrocławiu i przestała kontaktować się z rodziną.
Funkcjonariusze odnaleźli jej ciało na terenie Biskupic Oławskich, w powiecie oławskim. Wcześniej w tej samej okolicy znaleziono samochód należący do aktorki. Auto było porzucone w pobliżu lasu, co od początku wzbudzało niepokój służb prowadzących poszukiwania.
Sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa w Oławie, która wszczęła śledztwo w sprawie śmierci kobiety. Śledczy podkreślają, że na obecnym etapie postępowania nie można wykluczyć żadnej hipotezy, w tym udziału osób trzecich.
Ciało Magdaleny Majtyki zostało zabezpieczone i skierowane na sekcję zwłok. To właśnie wyniki badań mają pomóc w ustaleniu dokładnej przyczyny śmierci.
Reporter TVP Info: „Pytań jest więcej niż odpowiedzi”
Informacje o tragedii przekazano również na antenie TVP Info. Reporter stacji Paweł Pawlucy relacjonował sprawę i nie ukrywał rozczarowania tym, jak niewiele szczegółów przekazują służby prowadzące postępowanie.
Jak podkreślił dziennikarz, sytuacja wciąż pozostaje bardzo niejasna.
– Pytań jest więcej niż odpowiedzi, a policjanci są bardzo powściągliwi – mówił na antenie reporter.
Według Pawlucy na obecnym etapie trudno ustalić dokładny przebieg wydarzeń, które doprowadziły do śmierci aktorki. Dziennikarz zaznaczył, że służby bardzo oszczędnie informują o postępach w śledztwie.
Policja potwierdziła jedynie podstawowe fakty i zapowiedziała, że szczegóły sprawy nie będą na razie ujawniane.
– Prokurator skierował ciało na sekcję zwłok. Jest to śledztwo. Nie wykluczamy udziału osób trzecich. Żadnych szczegółów nie przekażemy – przekazali funkcjonariusze.
Reporter TVP Info dodał, że można przypuszczać, iż opinia publiczna na kolejne informacje będzie musiała jeszcze długo poczekać.
Policja tłumaczy, jak wyglądały poszukiwania
Wrocławska policja wydała również komunikat dotyczący przebiegu poszukiwań Magdaleny Majtyki. Jak poinformowano, zgłoszenie o zaginięciu aktorki wpłynęło w środę przed godziną 14.00 do jednego z wrocławskich komisariatów. Zawiadomienie złożył mąż kobiety.
Po przyjęciu zgłoszenia funkcjonariusze natychmiast rozpoczęli szeroko zakrojone działania poszukiwawcze. W sprawę zaangażowano policjantów z różnych jednostek, którzy sprawdzali możliwe miejsca pobytu kobiety.
W trakcie działań pojawiła się informacja, że poszukiwana może znajdować się w rejonie Biskupic Oławskich. Po jej otrzymaniu funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Oławie udali się we wskazany rejon.
– Gdy Komenda Powiatowa Policji w Oławie otrzymała informacje, że poszukiwana przez wrocławskich funkcjonariuszy kobieta mogła przebywać w rejonie Biskupic Oławskich, policjanci niezwłocznie pojechali w rejon, gdzie sprawdzany był pojazd i rozpoczęli tam sprawdzenia pobliskiego terenu – przekazano w komunikacie.
Właśnie podczas tych działań odnaleziono najpierw samochód, a następnie ciało 41-letniej aktorki w pobliskim lesie.
Śledczy podkreślają, że na obecnym etapie postępowania jest jeszcze zbyt wcześnie, by mówić o konkretnych ustaleniach. Kluczowe znaczenie będą miały wyniki sekcji zwłok oraz dalsze czynności prowadzone przez policję i prokuraturę.