"Weszli, gdy zaczęła się msza". Koszmar na plebanii. Ksiądz apeluje
W ostatnich dniach okolice Radomia stały się areną niepokojących wydarzeń, które wstrząsnęły lokalnymi społecznościami parafialnymi. Z kilku parafii napływają informacje o włamaniach na plebanie. Duchowni nie kryją, że czują się zagrożeni.
Włamania w parafiach
Włamania miały miejsce m.in. w Jedlni-Letnisku oraz w Trablicach, gdzie złodzieje weszli do pustych mieszkań księży, wtedy, gdy ci byli poza nimi. Jak relacjonuje proboszcz Jan Podsiadło z parafii MB Częstochowskiej w Trablicach:
Włamali się do nas w zeszłą niedzielę. Zrobili to, gdy odprawialiśmy mszę świętą wieczorną.
Łupem złodziei padły głównie pieniądze. W jednym z przypadków skradziono około 1 700 zł oraz ważne dokumenty księdza, jak prawo jazdy czy karty bankomatowe. Co więcej, złodzieje nie interesowali się elektroniką ani innymi wartościowymi przedmiotami, co może świadczyć o tym, że włamania mają charakter bardziej oportunistyczny niż zorganizowany. Śledztwa prowadzi policja, która potwierdza, że przypadki te nie są odosobnione.
Reakcje duchownych
Strach i niepewność towarzyszą teraz codziennym spotkaniom parafialnym. Księża nie tylko boją się o swój dobytek, ale również o bezpieczeństwo wiernych i mieszkańców. Jak podkreślał jeden z duchownych, "czyhają też na księży chodzących po kolędzie", czyli wykorzystują moment, gdy kapłani odwiedzają domy parafian.
Rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Radomiu poinformowała, że skradzione zostały również dokumenty oraz gotówka z innych pleban. Policjanci apelują o zgłaszanie wszelkich podejrzanych zachowań w okolicy parafii, szczególnie w godzinach, gdy księża są poza domem.
Wzrost przestępczości w regionie
Dane z ostatnich tygodni pokazują, że przypadki włamań na plebanie nie ograniczają się wyłącznie do jednej parafii. Oprócz Radomia podobne incydenty odnotowano m.in. w Przasnyszu, Grójcu czy Płońsku, a także usiłowania włamań w innych miejscach. Policja bada połączenia między tymi zdarzeniami, nie wykluczając, że może mieć do czynienia z działaniem tej samej grupy lub sieci osób.
Dla lokalnych społeczności to sygnał alarmowy, że nawet miejsca o szczególnym znaczeniu społecznym, takie jak parafie, nie są wolne od zagrożeń, jakie niosą za sobą współczesne formy przestępczości.