Wojskowe samoloty lecą po Polaków. Rozpoczęła się ewakuacja z Bliskiego Wschodu
Poranek przyniósł decyzję, na którą czekały setki rodzin. W obliczu narastającego napięcia i odwoływanych lotów zapadł krok, który ma zapewnić bezpieczeństwo obywatelom przebywającym tysiące kilometrów od domu. W akcję zaangażowano wojskowy sprzęt i specjalne załogi.
- Wojskowa operacja o świcie
- Polacy utknęli po eskalacji konfliktu
- Priorytet: zdrowie i bezpieczeństwo
Wojskowa operacja o świcie
W czwartek po godzinie 6:00 z wojskowej części lotniska w Warszawie wystartowały dwa specjalne Boeingi-737 z wojskową załogą. Maszyny obrały kurs na Oman, gdzie mają rozpocząć operację ewakuacyjną polskich obywateli przebywających na Bliskim Wschodzie.
O szczegółach misji poinformował szef Ministerstwo Obrony Narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, podkreślając, że w pierwszej kolejności na pokład mają trafić osoby wymagające wsparcia medycznego. Według zgłoszeń przekazanych przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych chodzi o ponad 100 osób.
Operacja jest koordynowana między resortami, a jej celem jest bezpieczny powrót obywateli do kraju. Władze zaznaczają, że kluczowe znaczenie mają warunki bezpieczeństwa w przestrzeni powietrznej - zarówno podczas przelotu, jak i lądowania. Jeśli wszystko przebiegnie zgodnie z planem, pierwsi ewakuowani mogą dotrzeć do Warszawy jeszcze w godzinach nocnych.
Polacy utknęli po eskalacji konfliktu
Decyzja o wysłaniu wojskowych samolotów zapadła po gwałtownej eskalacji sytuacji w regionie. 28 lutego doszło do ataków Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran, w których zginął m.in. najwyższy przywódca tego kraju, ajatollah Ali Chamenei. W odpowiedzi Teheran przeprowadził odwetowe uderzenia na cele w regionie, w tym bazy amerykańskie. Wiele linii lotniczych wstrzymało lub anulowało połączenia, pozostawiając część podróżnych bez możliwości powrotu do domu.
Premier Karol Nawrocki został poinformowany o planowanej operacji i zadeklarował poparcie dla wykorzystania wojskowych maszyn w celu ewakuacji obywateli. Koordynacją działań zajmuje się zespół powołany przy MSZ, w skład którego wchodzą przedstawiciele różnych resortów. Wsparcie logistyczne i organizacyjne ma zapewnić sprawny przebieg akcji.
Priorytet: zdrowie i bezpieczeństwo
Władze podkreślają, że priorytetem jest ewakuacja osób w najtrudniejszej sytuacji – w tym tych, które potrzebują pomocy medycznej. Wicepremier zapewnił, że Wojsko Polskie jest przygotowane na realizację zadania i dysponuje odpowiednimi zasobami, by bezpiecznie przeprowadzić operację.
Sytuacja na Bliskim Wschodzie pozostaje dynamiczna, a rozwój wydarzeń wciąż wpływa na ruch lotniczy i bezpieczeństwo podróżnych. Dla rodzin oczekujących na powrót bliskich najważniejsza jest jednak nadzieja, że wojskowe Boeingi przywiozą ich do kraju całych i zdrowych. Ewakuacja ma być pierwszym etapem szerszych działań, jeśli konflikt w regionie będzie się przedłużał.