Wyjątkowo trudna noc w tych regionach. IMGW ostrzega, tyle wskażą termometry
Nadchodząca noc może przejść do historii jako jedna z najtrudniejszych tej zimy — synoptycy biją na alarm. Termometry miejscami spadną do około -18 °C, a w części kraju utrzymają się groźne alerty meteorologiczne wydane przez IMGW. Warunki pogodowe będą nie tylko ekstremalnie zimne, lecz także sprzyjające powstawaniu smogu i oblodzeń — ostrzeżenia obejmują rozległe obszary Polski.
- Ostrzeżenie IMGW – silny mróz i gołoledź dotykają wielu regionów
- Jaka pogoda czeka nas tej nocy (9/10 lutego)
- Prognoza na wtorek 10 lutego — dzień po tej ciężkiej nocy
Ostrzeżenie IMGW – silny mróz i gołoledź dotykają wielu regionów
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) wydał ostrzeżenia meteorologiczne pierwszego stopnia na nadchodzącą noc i poranek. Alarmy dotyczą przede wszystkim silnego mrozu w północno-wschodniej i wschodniej części kraju, a także w innych rejonach, gdzie temperatura może spaść znacznie poniżej zera.
Według komunikatów IMGW, w obszarach z ostrzeżeniami prognozuje się nocne spadki temperatur od około –18 °C do –15 °C, lokalnie jeszcze niżej. W niektórych miejscach wartości mogą osiągnąć nawet ok. –19 °C. W dzień termometry pokażą znacznie wyższe wartości, ale nadal niebezpiecznie niskie, od ok. –9 °C do –6 °C w regionach objętych ostrzeżeniem.
Alerty są ważne do godziny 9:00 we wtorek, 10 lutego. IMGW ostrzega, że przy bardzo niskich temperaturach i wiatrze o średniej prędkości od 5 do 15 km/h odczuwalny chłód będzie jeszcze bardziej dotkliwy i może stwarzać realne zagrożenie dla zdrowia i życia osób bez odpowiedniego zabezpieczenia przed mrozem.
Co więcej, w wielu regionach wciąż obowiązują także ostrzeżenia przed marznącymi opadami i gołoledzią. Chociaż imgw nie zawsze łączy te informacje z nocną prognozą – ostrzeżenia z ostatnich dni wskazują, że w południowo-zachodniej i centralnej Polsce może być bardzo ślisko z powodu marznącego deszczu lub mżawki.
W praktyce oznacza to, że prowadzenie pojazdów i poruszanie się pieszo w godzinach nocnych i porannych będzie znacznie utrudnione — drogi mogą być oblodzone, a widoczność ograniczona przez mgły lub zamglenia.
Jaka pogoda czeka nas tej nocy (9/10 lutego)
Nadchodząca noc zapowiada się wyjątkowo surowo dla wielu mieszkańców Polski. Zgodnie z najnowszą prognozą meteorologiczną, warunki będą zdominowane przez trwałe zachmurzenie, niskie temperatury i zjawiska atmosferyczne, które znacząco pogorszą komfort życia w wielu regionach.
Według synoptyków, zachmurzenie będzie przeważające — w północno-wschodniej części kraju może być ono od małego do umiarkowanego, natomiast w pozostałych regionach spodziewane jest duże i całkowite zachmurzenie. Opady nie będą jednak równomierne. W południowo-zachodniej części kraju prognozuje się słabe opady śniegu przechodzące w deszcz ze śniegiem lub przejściowo marznący, który może powodować lokalne śliskie nawierzchnie.
Termometry pokażą bardzo niskie temperatury minimalne: nawet –18 °C na Podlasiu, około –7 °C w centrum kraju oraz –1 °C na południowym zachodzie. W połączeniu z niemal bezruchowym wiatrem południowo-wschodnim, który będzie słaby do umiarkowanego, uczucie chłodu może być jeszcze bardziej intensywne.
Oprócz zimna, lokalnie mogą wystąpić również zamglenia i mgły, co dodatkowo ograniczy widoczność i pogorszy warunki drogowe. Poziom wilgotności powietrza w niektórych regionach będzie wysoki, szczególnie w środkowej Polsce, gdzie może wynosić ponad 90 %, co zwiększa ryzyko tworzenia się zjawisk hydrometeorologicznych.
Taka aura sprzyja pogorszeniu jakości powietrza, szczególnie w miastach i kotlinach — niska temperatura przy słabym wietrze może prowadzić do zatrzymania zanieczyszczeń i powstawania smogu.
Prognoza na wtorek 10 lutego — dzień po tej ciężkiej nocy
Wtorek nie przyniesie natychmiastowej poprawy — choć temperatura maksymalna w ciągu dnia okaże się wyższa niż nocą, nadal będzie chłodno i miejscami niebezpiecznie. Zgodnie z prognozami, wtorek 10 lutego upłynie pod znakiem przeważającego zachmurzenia w większości kraju.
Większe przejaśnienia i lokalne rozpogodzenia mogą się pojawić początkowo na wschodzie kraju, a później na południowym zachodzie. W pasie od Śląska po centrum oraz później na północny wschód w ciągu dnia mogą wystąpić słabe opady śniegu, deszczu lub przejściowo opady marznące, co może prowadzić do pogarszania się warunków drogowych i chodnikowych.
Jeśli chodzi o temperatury maksymalne, prognozy nie są wysokie: od –6 °C na Podlasiu, przez 0–1 °C w centralnej Polsce, aż po około 6 °C na południowym zachodzie kraju. W górach wiatr może być bardziej odczuwalny — miejscami dość silny i silny z porywami 40–60 km/h.
Warunki biometeo we wtorek pozostaną ogólnie niekorzystne w większości kraju, z wyjątkiem niektórych obszarów nad morzem, na zachodzie i w południowo-wschodniej Polsce, gdzie odczucie chłodu może być nieco łagodniejsze. Takie warunki oznaczają, że nawet w dzień po ciężkiej nocy temperatura może być oszukująco niska, a powrót do normalnej codziennej aktywności może być utrudniony dla wielu osób, zwłaszcza tych spędzających czas na zewnątrz.