Wydarzenia Gwiazdy Dieta Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Wzruszające sceny na otwarciu Igrzysk Olimpijskich. Tak zaprezentowali się Polacy. Emocji nie dało się ukryć
Agata Piszczek
Agata Piszczek 06.02.2026 22:11

Wzruszające sceny na otwarciu Igrzysk Olimpijskich. Tak zaprezentowali się Polacy. Emocji nie dało się ukryć

Wzruszające sceny na otwarciu Igrzysk Olimpijskich. Tak zaprezentowali się Polacy. Emocji nie dało się ukryć
fot. Canva

To był wieczór, który przejdzie do historii igrzysk olimpijskich. Podczas ceremonii otwarcia zimowych igrzysk Mediolan/Cortina d’Ampezzo sportowcy nie maszerowali ramię w ramię jak zwykle. Polacy pokazali się światu w wyjątkowy sposób – podzieleni, ale widoczni jak nigdy. Jedno wydarzenie, cztery miejsca i biało-czerwoni w centrum uwagi.

Ceremonia inna niż wszystkie. Igrzyska rozbite na cztery miasta

Oficjalne otwarcie zimowych igrzysk olimpijskich Mediolan/Cortina d’Ampezzo odbyło się w piątkowy wieczór i już od pierwszych minut było jasne, że świat sportu ogląda coś absolutnie wyjątkowego. Główna część uroczystości miała miejsce na legendarnym stadionie San Siro, znanym fanom futbolu jako dom Interu i Milanu. To jednak nie był koniec – ceremonia jednocześnie toczyła się także w Cortinie d’Ampezzo, Predazzo oraz Livigno.

Takiego rozwiązania jeszcze nie było. Organizatorzy zdecydowali się na historyczny krok, bo areny olimpijskie są od siebie oddalone o dziesiątki, a nawet setki kilometrów. Aby umożliwić udział jak największej liczbie sportowców, zdecydowano się rozbić zarówno ceremonię, jak i tradycyjną paradę reprezentacji na cztery części. W efekcie zawodnicy z ponad 90 krajów wchodzili przez symboliczne bramy z kół olimpijskich w różnych miejscach Włoch.

Ten nietypowy format sprawił, że oczy widzów wędrowały z miasta do miasta, a każda reprezentacja miała swoje własne „pięć minut”. I właśnie w tych momentach Polacy potrafili przyciągnąć uwagę.

Polacy osobno, ale dumnie. Czerwonka i Stoch nieśli flagę

Polska wysłała na igrzyska około 60 sportowców i większość z nich wzięła udział w ceremonii otwarcia. Choć biało-czerwoni nie maszerowali w jednym miejscu, ich obecność była wyraźna i symboliczna. Na San Siro polską flagę niosła Natalia Czerwonka – jedna z najbardziej utytułowanych panczenistek w historii naszego kraju. Jej spokojny, pewny krok i dumnie uniesiona flaga idealnie wpisały się w podniosłą atmosferę wieczoru.

Druga część reprezentacji pojawiła się w Predazzo, gdzie już wkrótce rywalizować będą skoczkowie narciarscy. Tam rolę chorążego pełnił Kamil Stoch. Trzykrotny mistrz olimpijski został przyjęty owacyjnie, a jego obecność wywołała ogromne emocje nie tylko wśród polskich kibiców. Dla wielu był to jeden z najbardziej symbolicznych momentów całej parady.

Choć Polacy byli podzieleni, przekaz był jasny: jedna drużyna, jeden cel, wspólne marzenia o medalach.

Stroje, gesty i emocje. Ten obraz zapamiętają kibice

Sporym echem odbił się także wygląd polskiej reprezentacji. Biało-Czerwoni zaprezentowali się w strojach przygotowanych przez firmę Adidas. Kolekcja od razu przyciągała wzrok – dominowała biel, przełamana czerwonymi akcentami. Na piersi widniał orzeł, a dynamiczne linie miały symbolizować ruch, energię i nowoczesność.

Projektanci postawili na prostotę i funkcjonalność, ale efekt był daleki od nudy. Stroje świetnie prezentowały się w świetle kamer i zapewniały sportowcom komfort, co przy tak długiej ceremonii miało ogromne znaczenie.

Prawdziwym hitem stała się jednak jedna z polskich par maszerujących na San Siro. Ich efektowne podniesienie w trakcie parady błyskawicznie obiegło media społecznościowe i stało się jednym z najczęściej komentowanych momentów wieczoru. To był spontaniczny gest radości, który idealnie oddał ducha igrzysk.

Ceremonia otwarcia w Mediolan/Cortina d’Ampezzo pokazała, że nawet łamiąc tradycję, można stworzyć widowisko pełne emocji. A Polacy? Choć nie szli razem, potrafili sprawić, że wszyscy patrzyli właśnie na nich.

Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: