Żabka zaskoczyła swoich klientów. Już tego nie ukrywa
Pizza z Żabki miała być tylko szybkim dodatkiem do zakupów, a stała się jednym z najgłośniejszych tematów wśród klientów sieci. W mediach społecznościowych wrze, liczby robią wrażenie, a sama firma tłumaczy, że wszystko jest jasne. Tyle że nie wszyscy od początku wiedzieli, o co dokładnie chodziło. Szczegóły? Te naprawdę zaskakują – ale dopiero w dalszej części.
Nieoczywiste kulisy popularności ciasta w żabkowych sklepach
W ostatnich dniach wokół Żabka Polska narosło spore zamieszanie. Chodzi o coś, co do tej pory wydawało się prostym dodatkiem do oferty sklepów – gorącą pizzę. Klienci zachwycali się nią, mówiło się o kolejkach przed sklepami, a sieć sama chwaliła statystykami. Ale jak to zwykle bywa w internecie – pojawiły się pytania, wątpliwości i… niedopowiedzenia.
Czy pizza z Żabki faktycznie zasługuje na miano hitu, czy może to sprytny marketing? A może całej sprawie towarzyszyło coś więcej, o czym dopiero zaczęto mówić publicznie?
Co Żabka ujawniła o swojej pizzy i dlaczego Polacy oszaleli na jej punkcie
Po tygodniach plotek i komentarzy Żabka wreszcie przerwała milczenie i szczegółowo wyjaśniła, o co chodzi z jej pizzą, która stała się fenomenem sprzedaży. Podczas briefingu medialnego firma poinformowała, że mowa o gorącej pizzy neapolitańskiej serwowanej bezpośrednio w sklepach, a jej oferta obejmuje aż pięć różnych wariantów smakowych – od klasycznej margherity po pikantne pepperoni i BBQ z kurczakiem.
Co zaskakujące, Polacy kupili w 2025 r. aż 16,5 mln takich pizz, a jeden smak – właśnie pepperoni – wybierany był najczęściej (ponad 6 mln razy!). Żabka nie ukrywa też sukcesów lokalnych – rekordowa sprzedaż odnotowana została przy sklepie przy autostradzie A2, gdzie sprzedano ponad 16 tys. pizz w roku.
Cena podstawowa to około 19–20 zł, ale dzięki promocjom w aplikacji lojalnościowej można ją obniżyć do około 16 zł, jeśli aktywuje się odpowiedni kupon. Pizza pakowana jest w specjalne pudełka z grami i quizami, a klienci mogą ją kupić do odgrzania w sklepie lub zabrać do domu.
Jak Żabka tłumaczy fenomen i co klienci powinni wiedzieć o jakości produktu
Na tle tych imponujących liczb pojawiło się sporo komentarzy i niedomówień w sieci – niektórzy klienci przyznawali, że nie wiedzieli, co dokładnie kupują, inni dyskutowali o jakości i składnikach. Żabka postanowiła odpowiedzieć również na te kwestie. Sieć podkreśla, że zapewnia wysoki standard jakości i bezpieczeństwa produktów, a pizza i inne dania z oferty objęte są niezależnym programem kontroli jakości Intertek 360° Brand Assurance, co oznacza rygorystyczne kontrole od dostawcy aż po sklep.
Eksperci Żabka mówią także o tym, że kluczem do chrupkiego ciasta jest semolina – gruboziarnista mąka z twardej pszenicy. Firma stara się też odpowiadać na krytykę, podkreślając, że pizza to innowacja w ofercie convenience, ale nie produkt „gorszego sortu”.
Ostatecznie mnożą się opinie: jedni chwalą sposób przygotowania i smak, inni uważają, że „nie każdemu musi przypaść do gustu pizza podgrzewana w sklepie”. Jedno jest pewne – fenomen tej przekąski szybko przerodził się w temat społeczny, który – jak przekonuje sama Żabka – ma solidne podstawy sprzedażowe i jakościowe.