Zaczęło się! Synoptycy biją na alarm. W tych regionach będzie najgorzej
Z pozoru spokojny krajobraz zaczyna się zmieniać. Woda, która jeszcze niedawno była uwięziona w lodzie i śniegu, teraz gwałtownie spływa do rzek. Służby ostrzegają: sytuacja w części kraju robi się coraz bardziej niepokojąca.
- Trzeci stopień zagrożenia. Sytuacja jest dynamiczna
- Region pod presją wody i lodu
- Kolejne regiony na liście zagrożonych
Trzeci stopień zagrożenia. Sytuacja jest dynamiczna
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał pilne ostrzeżenia hydrologiczne w związku z intensywnymi roztopami, które powodują gwałtowny wzrost poziomu wód w południowej Polsce. Najpoważniejsza sytuacja dotyczy województwa małopolskiego, gdzie trzecim, najwyższym, stopniem zagrożenia objęta została zlewnia Sękówka.
Jak informuje IMGW, w rejonie Gorlic doszło do niebezpiecznego zbiegu zjawisk: intensywnego spływu wód roztopowych oraz powstania zatoru lodowego. W efekcie poziom rzeki gwałtownie wzrósł, przekraczając nie tylko stan ostrzegawczy, ale również alarmowy. W pobliżu zatoru notowane są silne wahania poziomu wody, co znacząco zwiększa ryzyko lokalnych podtopień.
IMGW podkreśla, że ostrzeżenia trzeciego stopnia wydawane są wyłącznie w przypadku zagrożeń o charakterze potencjalnie katastrofalnym. Oznacza to realne niebezpieczeństwo dla infrastruktury, mienia, a nawet życia mieszkańców terenów położonych w pobliżu rzeki. Służby pozostają w stanie podwyższonej gotowości, a sytuacja jest stale monitorowana.
Region pod presją wody i lodu
Niepokojące informacje napływają również z województwa podkarpackiego. Drugim stopniem zagrożenia hydrologicznego objęto zlewnie Jasiołka, San do ujścia Osławy oraz Wisłok do zbiornika Besko. IMGW informuje, że także tam obserwowany jest wzrost poziomu wód, miejscami bardzo gwałtowny.
Szczególnie niebezpieczna sytuacja wystąpiła na Sanie w Dwerniku, gdzie poziom wody przekroczył stan ostrzegawczy w wyniku utworzenia się zatoru lodowego. Piętrzenie wody przez lód powoduje nagłe skoki poziomu rzeki, co może prowadzić do szybkich i trudnych do przewidzenia podtopień.
Eksperci zwracają uwagę, że drugi stopień zagrożenia oznacza już wysokie ryzyko strat materialnych oraz realne zagrożenie dla zdrowia i życia. W takich warunkach nawet niewielka zmiana temperatury lub dodatkowe opady mogą gwałtownie pogorszyć sytuację. Lokalne władze apelują do mieszkańców o zachowanie ostrożności i śledzenie komunikatów służb.
Kolejne regiony na liście zagrożonych
Ostrzeżenia hydrologiczne pierwszego stopnia wydano również dla zlewni Biała Tarnowska w województwie małopolskim. IMGW prognozuje tam gwałtowny wzrost poziomu wody spowodowany topnieniem pokrywy śnieżnej. W rejonie Grybowa możliwe jest przekroczenie stanu ostrzegawczego, co, choć mniej groźne niż wyższe stopnie, nadal wymaga czujności.
Instytut przypomina, że nawet ostrzeżenia pierwszego stopnia mogą prowadzić do lokalnych strat i utrudnień, szczególnie na terenach położonych nisko lub w pobliżu cieków wodnych. Wszystkie wydane ostrzeżenia obowiązują co najmniej do wtorku, do godziny 10.00, jednak sytuacja może ulec zmianie w zależności od dalszego przebiegu pogody.
Służby apelują, by unikać przebywania w pobliżu wezbranych rzek, nie wchodzić na zamarznięte lub częściowo zamarznięte akweny i przygotować się na ewentualne działania zabezpieczające. Roztopy dopiero się rozpędzają, a to oznacza, że najbliższe godziny będą kluczowe dla bezpieczeństwa wielu regionów południowej Polski.