Zacznie się już za chwilę. Pilny komunikat wiceministra MSWiA
Polska znalazła się pod wpływem arktycznego mrozu, jakiego tej zimy jeszcze nie było. – Przed nami najzimniejsza noc – ostrzega wiceminister MSWiA Wiesław Szczepański. W Suwałkach temperatura może spaść nawet do minus 29 stopni, a odczuwalna sięgnąć niemal minus 40. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa postawione w stan gotowości, zamykane są szkoły, a służby ruszają na pomoc najbardziej zagrożonym.
- Najzimniejsza noc tej zimy. Eksperci nie mają wątpliwości
- Szkoły zamknięte, drogi pod lupą. Państwo reaguje
- Dramatyczne statystyki i walka o ludzkie życie
Najzimniejsza noc tej zimy. Eksperci nie mają wątpliwości
W niedzielę wieczorem w siedzibie Rządowego Centrum Bezpieczeństwa odbyła się pilna odprawa kierownictwa MSWiA ze służbami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo. Powód? Gwałtowne ochłodzenie i prognozy, które mrożą krew w żyłach. W spotkaniu uczestniczył wiceszef resortu Wiesław Szczepański, a także wojewodowie, szefowie Policji i Państwowej Straży Pożarnej oraz przedstawiciele IMGW, GDDKiA, PKP PLK i Wód Polskich.
– Z niedzieli na poniedziałek czeka nas najzimniejsza noc – przekazał Szczepański. Najtrudniejsza sytuacja ma być w województwie podlaskim. W Suwałkach słupki rtęci mogą spaść do minus 29 stopni Celsjusza, a temperatura odczuwalna wyniesie nawet minus 36–38 stopni. Mróz obejmie także wschodnią i północno-wschodnią Polskę, północ Mazowsza, Lubelszczyznę oraz część Pomorza. Co gorsza, podobnie zimno ma być również kolejnej nocy.
Szkoły zamknięte, drogi pod lupą. Państwo reaguje
Skutki arktycznego chłodu już są odczuwalne. W trzech województwach – mazowieckim, pomorskim i warmińsko-mazurskim – podjęto decyzję o zamknięciu sześciu szkół. Chodzi o placówki, których nie da się odpowiednio dogrzać. Lista nie jest zamknięta i może się wydłużyć, bo kolejne wnioski cały czas spływają do władz lokalnych.
Służby drogowe i kolejowe pozostają w stanie podwyższonej gotowości. Na razie – jak informuje MSWiA – nie ma poważnych zakłóceń w ruchu kolejowym, a punktualność pociągów wynosi 88,8 proc. Jednak od wtorku do środy synoptycy zapowiadają kolejne zagrożenie. W czterech południowych województwach może pojawić się marznąca mżawka, która zamieni drogi i tory w lodowiska. – Możemy mieć do czynienia z utrudnieniami podobnymi do tych, jakie ostatnio wystąpiły na Pomorzu – ostrzegł Szczepański.
Wiceszef MSWiA zaapelował także do kierowców. – Tankujmy zimowe paliwo. Awaria samochodu przy tak niskich temperaturach może skończyć się wyziębieniem – podkreślił.
Dramatyczne statystyki i walka o ludzkie życie
Mróz to nie tylko problemy komunikacyjne, ale przede wszystkim realne zagrożenie dla życia. Dane przekazane podczas odprawy są porażające. Od początku zimy 54 osoby zmarły w wyniku zatrucia tlenkiem węgla, a 38 osób poniosło śmierć z powodu wychłodzenia organizmu.
Dlatego służby intensyfikują działania pomocowe. Około 8600 policjantów, wspieranych przez strażników miejskich, przeczesuje pustostany, altanki działkowe i inne miejsca, gdzie mogą przebywać osoby bezdomne. Funkcjonariusze próbują przekonać je do skorzystania z noclegowni i ogrzewanych schronień.
– Namioty pomocowe w Warszawie i Radomiu będą czynne całodobowo – poinformował wiceminister. Rząd apeluje do obywateli o czujność i reagowanie. Jeden telefon może uratować życie. Arktyczny mróz nie wybacza błędów – ta noc pokaże to dobitnie.