Zacznie się już za kilka godzin. IMGW bije na alarm. Tu będzie najgorzej
Nadchodzą dramatyczne godziny dla kierowców, pieszych i służb w całej Polsce. Zostały nam ostatnie godziny spokoju – synoptycy nie mają złudzeń: zima ponownie uderzy i przyniesie śmiertelnie niebezpieczne zjawiska pogodowe.
- Trudna zima w Polsce – najnowszy scenariusz
- Ostrzeżenia IMGW – jakie alerty obowiązują i co oznaczają?
- Które regiony są najbardziej zagrożone?
Trudna zima w Polsce – najnowszy scenariusz
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej nie ustaje w wydawaniu ostrzeżeń, które mają przygotować Polaków na najbliższe godziny ekstremalnej zimowej aury. Aktualnie obowiązujące alerty to nie tylko temat lokalny – dotyczą one wielu regionów, szczególnie na północnym wschodzie oraz na południowym zachodzie i południu kraju.
Ostrzeżenie I stopnia przed silnym mrozem wydano dla województw: warmińsko‑mazurskiego i podlaskiego, części północnej Mazowsza oraz zachodniego Pomorza. W tych obszarach prognozowane spadki temperatury w nocy sięgną od -15°C do nawet -19°C. Alert obowiązuje od godziny 20:00 dziś wieczorem aż do wtorkowego poranka.
Równolegle utrzymane jest ostrzeżenie I stopnia przed oblodzeniem dla województw: małopolskiego, śląskiego, opolskiego i dolnośląskiego, gdzie opady deszczu, deszczu ze śniegiem oraz mokrego śniegu zamarzają na nawierzchni dróg. Sytuacja ta sprzyja tworzeniu się gołoledzi – wyjątkowo śliskiej i niebezpiecznej warstwy na jezdniach i chodnikach.
Alerty I stopnia oznaczają, że warunki mogą powodować straty materialne oraz stanowić zagrożenie dla zdrowia i bezpieczeństwa – dlatego IMGW podkreśla konieczność śledzenia komunikatów pogodowych i przygotowania się na trudne warunki. Choć to „tylko I stopień”, to właśnie takie najniższe alerty często zapowiadają pierwsze sygnały poważniejszego pogorszenia pogody.
Ostrzeżenia IMGW – jakie alerty obowiązują i co oznaczają?
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) wydał już serię ostrzeżeń meteorologicznych dotyczących przede wszystkim marznących opadów i gołoledzi. Nowe komunikaty instytutu mówią wyraźnie: uważajcie – warunki będą niebezpieczne dla życia i zdrowia.
W najnowszych alertach IMGW (wydanych w godzinach popołudniowych) synoptycy ostrzegają przed marznącymi opadami deszczu lub mżawki, które prognozowane są w wielu regionach kraju. Te opady mogą powodować gołoledź – śliskie, zamarznięte nawierzchnie dróg i chodników, szczególnie niebezpieczne dla pieszych, rowerzystów i kierowców.
Alerty IMGW są publikowane w różnych stopniach zagrożenia, zwykle od I stopnia (żółty – warunki niebezpieczne), poprzez II stopnia (pomarańczowy – warunki bardzo niebezpieczne), aż po III stopnia (czerwony – warunki ekstremalnie niebezpieczne). W przypadku nadchodzących godzin prognozowane są przede wszystkim ostrzeżenia I stopnia, jednak ich zakres geograficzny jest bardzo szeroki.
Uwaga! Nowe ostrzeżenie meteorologiczne" - napisał IMGW w komunikacie opublikowanym w poniedziałek po południu na Facebooku
Również prognozy IMGW informują, że wraz z ociepleniem pogody w drugiej połowie tygodnia pojawi się kolejne zagrożenie – roztopy. Gdy topniejąca pokrywa śniegu w połączeniu z dodatnimi temperaturami spowoduje napływ dużej ilości wody, które nie zawsze będzie mogła sprawnie odpłynąć. Choć to zjawisko mniej medialne niż gołoledź, może prowadzić do lokalnych podtopień i dalszych problemów komunikacyjnych.
Które regiony są najbardziej zagrożone?
Na podstawie publikowanych komunikatów IMGW miejscami, które szczególnie powinny przygotować się na trudne warunki, są przede wszystkim województwa południowe, centralne i zachodnie Polski. Już w najnowszych ostrzeżeniach synoptycy wskazali, że alerty pierwszego stopnia dotyczą m.in.: dolnośląskiego (bez północnych powiatów), opolskiego, śląskiego, zachodniej części małopolskiego, łódzkiego, wschodniej części wielkopolskiego oraz części świętokrzyskiego.
To oznacza, że szczególnie w tych regionach drogi mogą być pokryte bardzo śliską warstwą lodu nawet w ciągu najbliższych nocy i poranków, kiedy temperatury spadną poniżej zera, a opady będą się utrzymywać. Kierowcy już dziś muszą liczyć się z bardzo ciężkimi warunkami na trasach, a piesi z ekstremalnie śliskimi chodnikami.
Południowe i centralne obszary kraju są też miejscami, gdzie gruba pokrywa śnieżna łączy się z prognozowanymi opadami mżawki i deszczu, co tworzy idealne warunki do powstawania gołoledzi. Z kolei ostrzeżenia obejmujące zachodnią i północno-centralną Polskę sugerują, że praktycznie cała połowa północna kraju również nie uniknie zagrożeń.
Najbardziej zagrożone obszary to te, gdzie grunt jest mocno zmrożony, a spodziewane opady nastąpią przy dodatnich temperaturach – to właśnie tam ryzyko gołoledzi jest największe. Osoby mieszkające i podróżujące w tych regionach powinny przygotować się na gwałtowne zmiany i ekstremalnie trudne warunki atmosferyczne, które zaczną się już za kilka godzin.