Zacznie się już za kilka godzin. IMGW bije na alarm, w tych regionach szykujecie się na najgorsze
Nadciąga lodowy koszmar – już dziś wieczorem Polska może zamienić się w jedno ogromne lodowisko. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia meteorologiczne przed opadami marznącego deszczu i mżawki, które doprowadzą do tworzenia się gołoledzi na drogach, chodnikach i parkingach, a warunki jazdy i chodzenia staną się ekstremalnie niebezpieczne. Alerty dotyczą wielu województw i mają obowiązywać od wieczornych godzin dzisiejszego dnia do poranka jutra – to oznacza, że coraz więcej Polaków musi przygotować się na dramatyczne utrudnienia, liczne kolizje i lawinę poślizgów, jeśli nie zachowa się maksymalnej ostrożności.
- Dramatyczna zima w Polsce
- Pilny komunikat IMGW
- Które regiony są największe zagrożone?
Dramatyczna zima w Polsce
Zima w Polsce – mimo że wielu z nas liczyło już na jej koniec – wciąż potrafi zaskoczyć. Po ostatnich mrozach i opadach śniegu meteorolodzy nie dają złudzeń: kolejna fala trudnych warunków atmosferycznych nadciąga nad nasz kraj, tym razem pod postacią opadów marznącego deszczu i mżawki powodujących gołoledź.
To zjawisko, znane także jako „czarna lodowata skorupa”, powstaje wtedy, gdy deszcz lub mżawka padając na podłoże o temperaturze poniżej 0 °C, natychmiast zamarza. Z pozoru mokra jezdnia czy chodnik może być pokryta cienką niemal niewidoczną warstwą lodu – i to właśnie jest sedno zagrożenia: gołoledź wygląda normalnie, lecz w praktyce tworzy ekstremalnie niebezpieczną nawierzchnię, zwiększając ryzyko poślizgów samochodów i upadków pieszych.
Tegoroczna zima już wcześniej dawała się we znaki: początkowe mrozy, śnieg, silne nawiewy i niskie temperatury powodowały trudne warunki na drogach, a liczba wypadków i kolizji z udziałem gołoledzi stale rosła. W całym kraju służby ratunkowe odnotowywały zwiększoną liczbę interwencji ratowniczych związanych z poślizgami na lodzie – szczególnie w regionach, gdzie mokre nawierzchnie nagle zamarzały po zmroku. Co więcej, lokalne doniesienia traktują o tym, że lód na chodnikach i jezdniach pojawia się na zachodzie, północy oraz w centrum kraju, gdzie już od ostatnich dni obserwuje się pogorszenie warunków pogodowych.
Specjaliści podkreślają, że gołoledź to jedno z najtrudniejszych zjawisk zimowych do przewidzenia i jedno z najbardziej niebezpiecznych. Choć sama intensywność opadów marznącego deszczu może być niewielka – zaledwie słaba mżawka – to wystarczy, by na dużych obszarach Polski powstała śliska, lodowata powłoka, szczególnie wczesnym rankiem i późnym wieczorem. Taki scenariusz zmusza kierowców, pieszych i służby miejskie do wyjątkowej ostrożności – bo nawet małe opady mogą prowadzić do poważnych utrudnień komunikacyjnych i groźnych wypadków.
Pilny komunikat IMGW
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW-PIB) w najnowszym komunikacie wyraźnie podkreślił, że w najbliższych godzinach nad Polskę wkroczą opady marznącego deszczu i mżawki, które w wyniku kontaktu z powierzchnią poniżej 0 °C będą powodować gołoledź – czyli warstwę lodową bardzo niebezpieczną dla ruchu drogowego i pieszych. Ostrzeżenia meteorologiczne zostały wydane dla znacznej części kraju i będą obowiązywać do wieczora lub wczesnego rana, gdy warunki atmosferyczne utrzymają się lub nawet pogorszą.
W komunikacie IMGW wskazano, że prawdopodobieństwo wystąpienia zjawiska jest wysokie – oceniane na około 80 %. Synoptycy przewidują, że opady marznące będą miejscami przechodzić w mżawkę, która bezpośrednio po zetknięciu z chłodniejszymi nawierzchniami doprowadzi do powstania gołoledzi. To zjawisko może być szczególnie intensywne w godzinach porannych i wieczornych, kiedy temperatura przy gruncie jest najniższa, a wilgotność największa.
Komunikat IMGW podkreśla również, że temperatury powietrza w tych obszarach będą wahać się od około -1 °C do nawet 7 °C, co oznacza, że choć w ciągu dnia mogą wystąpić lekkie ocieplenia, to w nocy i nad ranem panujące ujemne wartości sprzyjają zamarzaniu mokrych powierzchni. Meteorolodzy ostrzegają, że nawet słabe opady mogą zamieniać się w bardzo zdradliwy lód, gdy temperatura spada poniżej zera przy gruncie.
Dodatkowo w komunikacie IMGW pojawiła się uwaga o możliwości pojawienia się mgły ograniczającej widoczność, która w połączeniu z gołoledzią potęguje zagrożenie – szczególnie podczas jazdy samochodem lub poruszania się pieszo po zmroku. IMGW apeluje o śledzenie bieżących informacji pogodowych oraz stosowanie się do ostrzeżeń i zaleceń służb ratunkowych.
Które regiony są największe zagrożone?
Według najnowszych danych IMGW, ostrzeżenia przed marznącymi opadami i gołoledzią dotyczą bardzo dużej części Polski – od północy po południe i od zachodu aż po wschód kraju. Alerty nie ograniczają się do jednego obszaru, co oznacza, że niemal w całym kraju kierowcy i piesi muszą się przygotować na utrudnienia.
Ostrzeżenia I stopnia obejmują m.in.:
- całe województwa lubuskie, wielkopolskie, dolnośląskie, opolskie, podkarpackie, lubelskie, łódzkie i świętokrzyskie,
- części regionów takich jak mazowieckie, podlaskie, kujawsko-pomorskie, zachodniopomorskie, śląskie, małopolskie i pomorskie.
To oznacza, że niemal połowa kraju znajduje się pod bezpośrednim ryzykiem gołoledzi, szczególnie w miejscach, gdzie dochodzi do zamarzania mokrych powierzchni. Ostrzeżenia obejmują zarówno duże miasta, jak i mniejsze miejscowości – wszędzie tam, gdzie wilgoć z opadów może się szybko zamienić w lodowatą, śliską powłokę.
IMGW dodatkowo wskazał, że prawdopodobieństwo wystąpienia zjawiska w tych regionach jest wysokie, a alerty pozostaną aktywne do określonego czasu – zwykle do godzin porannych lub wieczornych następnego dnia, kiedy warunki zaczynają stopniowo się zmieniać. W związku z tym służby apelują o dostosowanie planów podróży, zachowanie ostrożności i gotowość na możliwe zakłócenia w ruchu.