Wydarzenia Gwiazdy Dieta Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > "Zamiast na tacę, będę zbierał na WOŚP". Ten ksiądz zachwycił Polaków, po czym dodał jeszcze jedną rzecz
Agata Piszczek
Agata Piszczek 22.01.2026 09:02

"Zamiast na tacę, będę zbierał na WOŚP". Ten ksiądz zachwycił Polaków, po czym dodał jeszcze jedną rzecz

"Zamiast na tacę, będę zbierał na WOŚP". Ten ksiądz zachwycił Polaków, po czym dodał jeszcze jedną rzecz
fot. Canva

Gdy inni krytykują, on działa. Gdy w sieci wrze od emocji, on zakłada stułę, bierze puszkę WOŚP i… rusza między wiernych. Ks. Roman Jagiełło z Łęk Dukielskich nie tylko nie wycofuje się ze wsparcia dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, ale przed 34. Finałem idzie o krok dalej. Jego postawa znów rozpala dyskusję w całej Polsce.

 

Ksiądz z Podkarpacia, o którym mówi cała Polska

Łęki Dukielskie to spokojna, podkarpacka wieś licząca około 1800 mieszkańców. Położona u podnóża Beskidu Niskiego, w cieniu wzgórza Franków – nazywanego przez historyków „krwawym wzgórzem” ze względu na ciężkie walki z 1944 roku – raczej nie kojarzy się z ogólnopolskimi sporami. A jednak to właśnie stąd od roku płynie przekaz, który dzieli i jednocześnie zmusza do refleksji.

W miejscowości funkcjonują dwa kościoły parafialne: rzymskokatolicki pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa oraz polskokatolicki pw. Dobrego Pasterza. To właśnie ten drugi znalazł się w centrum medialnego zainteresowania. Wszystko za sprawą proboszcza i dziekana w jednej osobie – ks. Romana Jagiełły.

Duchowny, który urodził się w Gryficach, dorastał na Śląsku, studiował w Krakowie, a od trzech dekad posługuje na Podkarpaciu, już wcześniej otwarcie wspierał Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Rok temu pisały o nim największe portale. Teraz, tuż przed 34. Finałem WOŚP, znów zrobiło się o nim głośno.

„Jeszcze bardziej się angażuję”. Co zrobi duchowny podczas mszy?

– W moim podejściu nic się nie zmienia, a wręcz przeciwnie. Jeszcze bardziej rozwijam swoje zaangażowanie – mówi bez wahania ks. Roman Jagiełło.

Do tej pory w jego parafii kwestowali harcerze z Dukli, z którymi duchowny współpracuje od lat. Ich puszka była puszką ogólną sztabu. W tym roku jednak nastąpi przełom.

– Mam już swoją własną puszkę, jako wolontariusz WOŚP. I to ja będę zbierał pieniądze – zapowiada.

Jak to będzie wyglądać w praktyce? Nietypowo, nawet jak na realia WOŚP.

– Podczas ofiarowania, zamiast tradycyjnej tacy, przejdę po kościele z puszką WOŚP – wyjaśnia proboszcz.

Decyzja nie była przypadkowa. Jak podkreśla, to sami parafianie zachęcili go, by poszedł tą drogą. Harcerze również pojawią się w Łękach Dukielskich, zbierając datki po mszach, ale symboliczny obraz księdza z puszką WOŚP w ręku już teraz elektryzuje opinię publiczną.

„WOŚP to czysta Ewangelia”. Ostra odpowiedź krytykom

Ks. Jagiełło doskonale zdaje sobie sprawę, że Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy od lat budzi skrajne emocje. Zwłaszcza w środowiskach deklarujących się jako bardzo religijne.

– Docierają do mnie głosy, że ksiądz nie powinien popierać WOŚP. Czasem mówią to ludzie, których nazywam katolickimi fanatykami – przyznaje wprost.

Krytycy często powołują się na poglądy światopoglądowe Jerzego Owsiaka, m.in. w sprawach aborcji czy eutanazji. Zdaniem duchownego to całkowite pomieszanie pojęć.

– Ja, popierając WOŚP, nie popieram aborcji. Uważam ją za grzech. Ale pieniądze z Orkiestry nie idą na aborcję, tylko na sprzęt ratujący życie dzieci. To są fakty – mówi stanowczo.

Jako autorytet przywołuje śp. ks. Jana Kaczkowskiego, który również pozytywnie wypowiadał się o WOŚP.

– WOŚP to czysta Ewangelia. Zbieramy na Jezusa obecnego w potrzebującym człowieku. W tym roku na diagnostykę i leczenie chorób przewodu pokarmowego u dzieci. Czy to nie jest chwalebne? – pyta retorycznie.

I dodaje: – Ideologia nie ma tu nic do rzeczy. Każdy ma prawo do własnych poglądów. Najważniejsze jest obiektywne czynienie dobra.

Pomoc bez etykietek. WOŚP i Caritas ramię w ramię

Ks. Jagiełło podkreśla, że pomoc nigdy nie powinna się wykluczać. Dlatego równie mocno angażuje się w akcje Caritas.

– Co roku w Niedzielę Palmową zbieramy środki na krośnieńskie hospicjum. Wolontariusze z mojej parafii chodzą z puszkami, współpracujemy z Kościołem rzymskokatolickim i nikomu to nie przeszkadza – tłumaczy.

Dla niego liczy się jedno: realna pomoc człowiekowi.

– Powinniśmy być wszędzie tam, gdzie są szlachetne akcje. Bez dzielenia, bez ideologicznych barier – podkreśla.

Na koniec rozmowy duchowny pokazuje swoje mniej znane oblicze. Okazuje się, że sport to jego wielka pasja. Od lat organizuje Rajdy Rowerowe „Oikoumene”, które doczekały się już dziewięciu edycji.

– To wydarzenie religijne, poetyckie i sportowe jednocześnie. Jeździmy do miejsc kultu w promieniu 50 kilometrów – opowiada z uśmiechem.

A na pożegnanie przesyła osobiste pozdrowienie: – Kraków to moje umiłowane miasto. Spędziłem tam sześć lat na studiach i zawsze wracam do tych czasów z sentymentem.

Jedno jest pewne: ks. Roman Jagiełło nie boi się iść pod prąd. Z puszką WOŚP, z rowerem, z wiarą w czynienie dobra – niezależnie od tego, co powiedzą inni.

Wybór Redakcji
Rosja uderza w Naworckiego. Nieprawdopodobne, co mu zarzucili!
Rosja uderza w Nawrockiego. Nieprawdopodobne, co mu zarzucili!
Ksiądz
Szok po śmierci księdza z Choroszczy. Wstrząsające informacje o przyczynie śmierci. Wierni są wściekli
Jurek Owsiak
Szokujące słowa o Owsiaku wyszły na jaw! Krzysztof Ziemiec nie wytrzymał po latach
Ten ksiądz robi to tylko raz w roku. Kościół pęka w szwach
Ten ksiądz robi to tylko raz w roku. Kościół pęka w szwach
Jedna świeczka
Śmierć 12-letniej mieszkanki wstrząsnęła Dzikowcem. Społeczność w żałobie
Karol Nawrocki spotka się z Zełenskim w Wilnie. Znamy szczegóły!
Karol Nawrocki spotka się z Zełenskim w Wilnie. Znamy szczegóły!
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: