Wydarzenia Gwiazdy Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Zapadła nowa decyzja ws. Ziobry. "Przyszła kryska na Matyska"
Agata Piszczek
Agata Piszczek 23.01.2026 15:48

Zapadła nowa decyzja ws. Ziobry. "Przyszła kryska na Matyska"

Zapadła nowa decyzja ws. Ziobry. "Przyszła kryska na Matyska"
Fot. Wojciech Olkusnik / East News

Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty wykonał ruch, który może mieć historyczne konsekwencje dla Zbigniewa Ziobry. Współlider Nowej Lewicy poinformował, że podpisał wniosek o pociągnięcie byłego ministra sprawiedliwości do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu. W sieci zawrzało, a jego komentarz — „Przyszła kryska na Matyska” — momentalnie stał się politycznym hitem. Czy to początek końca politycznej kariery Ziobry?

  • Podpis, który może zmienić wszystko
  • Zarzuty jak z kryminału. Prokuratura nie ma wątpliwości
  • Azyl, Węgry i ucieczka od odpowiedzialności

Podpis, który może zmienić wszystko

W środę, 21 stycznia, Włodzimierz Czarzasty opublikował w mediach społecznościowych zdjęcie dokumentu, który już teraz budzi ogromne emocje na polskiej scenie politycznej. Chodzi o wniosek dotyczący postawienia Zbigniewa Ziobry przed Trybunałem Stanu. Na fotografii wyraźnie widać podpis marszałka Sejmu oraz parafy posłów Lewicy, którzy popierają rozpoczęcie procedury.

„Przyszła kryska na Matyska” — napisał Czarzasty, używając starego polskiego powiedzenia. Jak sam wyjaśnił, chodzi o moment, w którym osoba przez lata uchodząca za sprytną, bezkarną i nietykalną w końcu musi zmierzyć się z konsekwencjami swoich działań. W kontekście Ziobry te słowa wybrzmiały wyjątkowo mocno.

Marszałek Sejmu poinformował, że dokument dotyczący odpowiedzialności konstytucyjnej byłego ministra sprawiedliwości jest już gotowy i trafi do odpowiedniej komisji sejmowej. Co więcej — jak podkreślił — wszystkie kluby tworzące koalicję rządzącą są przygotowane do rozpoczęcia formalnej procedury zbierania podpisów pod wnioskiem.

Czarzasty ujawnił również, że temat ten był omawiany dzień wcześniej podczas spotkania liderów klubów parlamentarnych. Z jego relacji wynika, że wśród koalicjantów panuje pełna zgoda co do dalszych działań. Choć — jak zaznaczył — w sprawie Trybunału Stanu nie ma presji czasowej, polityczny sygnał został wysłany bardzo wyraźnie.

Zarzuty jak z kryminału. Prokuratura nie ma wątpliwości

Sprawa, która doprowadziła do obecnej sytuacji, ma swoje źródło w działaniach Zbigniewa Ziobry z lat 2015–2023, gdy pełnił on funkcję ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego. Pod koniec listopada obecny szef resortu sprawiedliwości i prokurator generalny, Waldemar Żurek, oficjalnie powiadomił marszałka Sejmu o zarzutach stawianych Ziobrze.

W piśmie wskazano wprost, że zgromadzony materiał dowodowy może stanowić podstawę do uznania, iż były minister dopuścił się deliktu konstytucyjnego. A to z kolei otwiera drogę do postawienia go przed Trybunałem Stanu.

Prokuratura zarzuca Ziobrze między innymi kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywanie władzy do działań o charakterze przestępczym. Łącznie chodzi aż o 26 przestępstw. Według śledczych Ziobro miał wydawać swoim podwładnym polecenia łamania prawa, ingerować w konkursy grantowe oraz doprowadzać do przyznawania środków z Funduszu Sprawiedliwości podmiotom, które nie miały do nich prawa.

Zarzuty obejmują również zapewnianie wybranym instytucjom dotacji w zamian za polityczną lojalność. Skala i charakter oskarżeń sprawiają, że sprawa Ziobry jest jedną z najpoważniejszych afer w historii III RP dotyczących byłego ministra.

7 listopada Sejm uchylił Ziobrze immunitet w odniesieniu do wszystkich 26 zarzutów. Parlament wyraził także zgodę na jego zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie. Tego samego dnia prokuratura wydała postanowienie o przedstawieniu zarzutów oraz o przymusowym doprowadzeniu byłego ministra przez ABW. Próba ta zakończyła się jednak fiaskiem — Ziobry nie było w kraju.

Azyl, Węgry i ucieczka od odpowiedzialności

Obecnie Zbigniew Ziobro przebywa poza granicami Polski i — jak informują oficjalne źródła — korzysta z azylu politycznego oraz ochrony międzynarodowej przyznanej mu przez władze Węgier. Decyzja ta zapadła w grudniu ubiegłego roku. Węgierski rząd uznał, że byłemu ministrowi w Polsce grożą prześladowania polityczne.

Sam Ziobro nie kryje swojego stanowiska. W oświadczeniach podkreśla, że pozostanie za granicą do czasu, gdy — jak twierdzi — w Polsce zostaną przywrócone „rzeczywiste gwarancje praworządności”. Zapewnia również, że prowadzi „walkę z politycznym bandytyzmem i bezprawiem”.

Tymczasem w kraju sejmowa większość czeka na rozstrzygnięcie sądu w sprawie wniosku prokuratury o tymczasowe aresztowanie Ziobry. Posiedzenie w tej sprawie zostało przełożone na 5 lutego. Jak zaznaczył Czarzasty, od tego rozstrzygnięcia może zależeć dalsza dynamika wydarzeń, choć sam wniosek do Trybunału Stanu jest już gotowy.

Jedno jest pewne: polityczna ochrona, jaką przez lata cieszył się Zbigniew Ziobro, przestała działać. Podpis marszałka Sejmu to nie tylko formalność, ale symboliczny moment, który może zapisać się w historii polskiej polityki. Czy rzeczywiście „przyszła kryska na Matyska”? Odpowiedź poznamy w kolejnych tygodniach — i może być ona dla Ziobry wyjątkowo bolesna.

Agata Piszczek
O autorze
Agata Piszczek
Redaktor GorąceTematy

Z zawodu dziennikarka i copywriterka. Uwielbiam literaturę, podróże i ludzi, których historie mogę opisać

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
To jeden z najbardziej bolesnych raków. Bagatelizujemy jego pierwsze objawy
To jeden z najbardziej bolesnych raków. Bagatelizujemy jego pierwsze objawy
rak sutka objawy
Tak wygląda rak sutka. Zwróć uwagę na te objawy
Starsza pani liczy pieniądze
Nie niszcz starego dowodu osobistego. To szansa na wyższą emeryturę
Starsza kobieta z telefonem
Synowa chciała mnie oszukać. Załatwiłam ją jednym SMS
załamana kobieta z telefonem
Żona znalazła dowód zdrady męża. Przeczytała SMS od kochanki
mężczyzna pod prysznicem
"Przyłapałam męża pod prysznicem. Był sam, ale widok ściął mnie z nóg"
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: