13-letnia Polka porwana przez morze nie żyje. Poruszający wpis jej przyjaciółki. "Nie zgadzam się"
To tragedia, która poruszyła Polaków w kraju i za granicą. Wakacje na Malcie zamieniły się w koszmar. 13-letnia Oliwia została porwana przez wzburzone morze. Choć natychmiast ruszyła akcja ratunkowa, finał okazał się dramatyczny. W środę odnaleziono ciało dziewczynki. Jej przyjaciółka nie potrafi pogodzić się z tym, co się stało. „Nie zgadzam się” – napisała w sieci. Te słowa chwytają za serce.
- Wakacyjny dramat na Malcie. Chwila, która zmieniła wszystko
- „Była moją najlepszą przyjaciółką”. Rozpacz w sieci
- Kulisy akcji poszukiwawczej. Co wydarzyło się nad morzem?
Wakacyjny dramat na Malcie. Chwila, która zmieniła wszystko
Do tragedii doszło podczas rodzinnych wakacji na Malcie. 13-letnia Oliwia przebywała tam razem z ojcem i starszym, 17-letnim bratem. W poniedziałek cała trójka znajdowała się w okolicy wybrzeża, stojąc na chodniku zabezpieczonym barierkami. Z relacji służb wynika, że obserwowali wzburzone morze, które tego dnia było wyjątkowo niebezpieczne.
W pewnym momencie doszło do dramatu. Potężna fala niespodziewanie uderzyła w nabrzeże i porwała dziewczynkę wprost do wody. Wszystko wydarzyło się w mgnieniu oka. Świadkowie nie kryją, że sytuacja była chaotyczna i przerażająca. Natychmiast wezwano pomoc, a na miejsce ruszyły służby ratunkowe.
Rozpoczęła się intensywna akcja poszukiwawcza. Przez wiele godzin istniała nadzieja, że 13-latkę uda się odnaleźć żywą. Niestety, morze nie oddało jej rodzicom i bliskim.
„Była moją najlepszą przyjaciółką”. Rozpacz w sieci
Informacja o śmierci Oliwii wstrząsnęła nie tylko rodziną, ale także jej rówieśnikami. Szczególnie poruszające słowa zamieściła w mediach społecznościowych Michalina – przyjaciółka dziewczynki.
„Była moją najlepszą przyjaciółką. Dlaczego jej się to przytrafiło? Ona była najlepsza na świecie. Wszystko, ale to nie może być prawdą. Nie zgadzam się” – napisała na Facebooku.
Ten krótki, pełen bólu wpis wywołał lawinę komentarzy. Internauci z całej Polski i nie tylko zaczęli składać kondolencje i próbować dodać otuchy zrozpaczonej nastolatce.
„Tak bardzo mi przykro, że straciłaś swoją drogą przyjaciółkę. Pamiętajcie na zawsze wasze szczęśliwe chwile razem”, „Pielęgnuj dobre chwile, które z nią spędziłaś. Kondolencje”, „Zawsze trzymaj blisko wspomnienia: śmiech, uśmiechy, rozmowy” – piszą poruszeni użytkownicy, cytowani przez „Fakt”.
Te słowa pokazują, jak wielką pustkę pozostawiła po sobie 13-letnia Oliwia.
Kulisy akcji poszukiwawczej. Co wydarzyło się nad morzem?
Rzecznik prasowy Maltańskiej Obrony Cywilnej Mark Zammit przekazał, że ciało dziewczynki odnaleziono w środę, 28 stycznia, około godziny 10:30. Zwłoki znajdowały się na dnie morza, zaklinowane między skałami, co znacznie utrudniło akcję ratunkową.
Po wydobyciu ciała ratownicy przetransportowali je na ponton, a następnie na brzeg. Na miejscu obecne były służby oraz funkcjonariusze, którzy zabezpieczyli teren i rozpoczęli dalsze czynności.
Tragiczna śmierć Oliwii ponownie zwraca uwagę na ogromne zagrożenie, jakie niesie ze sobą wzburzone morze – nawet wtedy, gdy wydaje się, że obserwowanie go z brzegu jest bezpieczne.
Ta historia zostanie w pamięci wielu osób na długo. Pozostaje ból, pytania bez odpowiedzi i rozpaczliwe „nie zgadzam się”, które dziś brzmi jak krzyk tysięcy serc.