16-letni Marcel zmarł w koszmarnym wypadku. Rodzina prosi tylko o jedno
Grajewo pogrążyło się w smutku po tragicznej śmierci 16-letniego Marcela. Zdolny i uśmiechnięty chłopak, którego życie dopiero się zaczynało, zginął w dramatycznych okolicznościach, poruszając lokalną społeczność i internautów w całym kraju. Jego rodzina prosi teraz tylko o jedno.
Wypadek w Grajewie
Śmierć Marcela wstrząsnęła mieszkańcami miasta i całą lokalną społecznością. Chłopak uczęszczał do Zespołu Szkół nr 2 im. 9. Pułku Strzelców Konnych, był w drugiej klasie technikum i marzył o przyszłości w ekonomii i polityce.
Opisywany jako uśmiechnięty i zdolny, stał się symbolem młodzieńczych aspiracji przerwanych w najtragiczniejszy sposób. W sieci pojawiło się mnóstwo komentarzy i wyrazów współczucia od ludzi, którzy nie mogą uwierzyć w jego nagłą śmierć.
Tragiczne okoliczności wypadku w Grajewie
Do wypadku doszło 20 listopada na torach kolejowych między ulicami Piłsudskiego a Cmentarną w Grajewie. O godz. 19:18 dyżurny otrzymał zgłoszenie o potrąceniu przez pociąg. Na miejscu interweniowały wszystkie służby ratunkowe, jednak życia Marcela nie udało się uratować.
Prokuratura Rejonowa w Grajewie wszczęła śledztwo, które ma wyjaśnić przyczyny wypadku. Zlecono sekcję zwłok, a śledczy analizują różne wersje wydarzeń, w tym możliwe okoliczności rówieśniczego gnębienia.
Pogrzeb 16-letniego Marcela i prośba rodziny
Rodzina Marcela prosi wszystkich, którzy będą chcieli pożegnać chłopca, o jedno – by przynieśli wyłącznie róże. Pogrzeb odbędzie się 27 listopada o godz. 13:30 w kaplicy przy ul. Pułaskiego 15 w Grajewie, a następnie na miejscowym cmentarzu komunalnym. To symboliczny gest, który pozwala oddać hołd młodemu życiu i okazać wsparcie bliskim w tym najtrudniejszym czasie.
Mieszkańcy i internauci w całym kraju łączą się w żalu, wspominając Marcela jako pełnego marzeń i planów nastolatka, którego życie zostało brutalnie przerwane.