Wydarzenia Gwiazdy Dieta Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > 23-latka zmarła po zażyciu paracetamolu. Śledztwo wyjawiło wstrząsającą przyczynę
Kamil  Świętek
Kamil Świętek 20.02.2026 08:24

23-latka zmarła po zażyciu paracetamolu. Śledztwo wyjawiło wstrząsającą przyczynę

23-latka zmarła po zażyciu paracetamolu. Śledztwo wyjawiło wstrząsającą przyczynę
Fot. Canva

Z pozoru zwykła tabletka przeciwbólową okazała się śmiertelną pułapką. Młoda kobieta, której życie dopiero się zaczynało, odeszła w wyniku tragedii, która – jak się okazało – mogła być uniknięta. Jej śmierć po zażyciu popularnego środka przeciwbólowego szokuje i skłania do pytania: jak to możliwe, że dostępny bez recepty paracetamol doprowadził do tak dramatycznego finału?

  • Dlaczego 23-latka wzięła paracetamol?
  • Co stało się po zażyciu środka?
  • Co ustalili śledczy?

Dlaczego 23-latka wzięła paracetamol?

23-letnia Jessica Reynolds z Norfolk w Wielkiej Brytanii zaczęła sięgać po paracetamol z powodu narastającego bólu zęba i opuchniętych dziąseł. Według informacji ujawnionych w śledztwie, najpierw skarżyła się na obrzęk i ból, za co przepisano jej antybiotyki oraz zalecono wizytę u dentysty, która miała odbyć się w późniejszym terminie.

Z powodu nasilającego się dyskomfortu młoda kobieta zaczęła regularnie przyjmować paracetamol, licząc na złagodzenie dolegliwości. To lek powszechnie stosowany w przypadkach bólu zęba oraz stanów zapalnych jamy ustnej, dostępny bez recepty w aptekach i sklepach. Paracetamol jest uważany za względnie bezpieczny, jeśli stosuje się go zgodnie z ulotką oraz zaleceniami producenta – maksymalnie do 4 gramów w ciągu 24 godzin.

W przypadku Jessiki jednak samo leczenie bólu zęba było tylko początkiem. Śledztwo wykazało, że kobieta zaczęła przyjmować dużą ilość tabletek, dużo więcej niż tylko sporadyczna dawka – sięgała po całe opakowanie co dwa dni, co znacznie przekraczało dopuszczalne normy i narażało jej organizm na toksyczne działanie paracetamolu.

Dlaczego to robiła? Częściowo wynikało to z dramatycznych okoliczności jej życia. Według sądowych ustaleń, kilka tygodni przed śmiercią Jessica miała za sobą próbę samobójczą po rozpadzie związku i borykała się z problemami zdrowia psychicznego, ale wówczas nie szukała pomocy medycznej. To doświadczenie oraz narastający ból mogły wpływać na jej decyzje dotyczące zażywania lekarstw.

Choć paracetamol jest jednym z najczęściej stosowanych środków na ból i gorączkę, w dużych ilościach staje się niezwykle toksyczny – szczególnie dla wątroby – i może prowadzić do poważnych uszkodzeń organizmu.

Co stało się po zażyciu środka?

Po regularnym przyjmowaniu dużych dawek paracetamolu, Jessica zaczęła doświadczać niepokojących objawów. Początkowo symptomy mogły wydawać się niespecyficzne – nudności, wymioty i uczucie ogólnego rozbicia – ale szybko zaczęły się pogłębiać. Kiedy wraz z matką udała się do szpitala Norfolk and Norwich University Hospital, podejrzewano na początku alergię.

Testy medyczne wykazały jednak coś znacznie poważniejszego: toksyczne nagromadzenie paracetamolu w organizmie i rozwijająca się niewydolność wątroby. Paracetamol w dużych ilościach jest metabolizowany przez wątrobę do substancji, które uszkadzają jej komórki i prowadzą do ich śmierci. To właśnie te procesy były przyczyną dramatycznego pogorszenia stanu zdrowia Jessiki.

Z powodu ciężkiej niewydolności wielonarządowej została pilnie przetransportowana do szpitala Addenbrooke’s w Cambridge, gdzie trafiła na oddział intensywnej terapii. Personel próbował przeciwdziałać zatruciu, stosując leki odtruwające oraz dializę z powodu uszkodzenia nerek, a nawet wprowadzono ją na pilną listę oczekujących na przeszczep wątroby.

Mimo tych intensywnych działań, kondycja Jessiki stale się pogarszała. Wczesnym rankiem 25 lipca 2025 roku jej serce przestało bić i zmarła. Sekcja zwłok wykazała rozległe uszkodzenia wątroby oraz innych narządów – był to skutek zatrucia toksycznymi metabolitami paracetamolu, który w jej organizmie osiągnął śmiertelne stężenie.

To tragiczne zdarzenie pokazuje, jak szybko lek powszechnie uważany za bezpieczny może stać się zabójczy, gdy jest nadużywany lub stosowany w dużych dawkach przez dłuższy czas.

Co ustalili śledczy?

Po śmierci młodej kobiety prokuratorskie śledztwo i dochodzenie koronera ujawniły kluczowe fakty prowadzące do zrozumienia mechanizmu tragedii. Badania wykazały, że przyczyną jej zgonu nie była żadna tajemnicza choroba ani nagła reakcja alergiczna, lecz toksyczne działanie paracetamolu – lek, który przyjmowała. Sekcja zwłok wykazała zmiany typowe dla zatrucia tym środkiem, a końcową przyczyną śmierci była wielonarządowa niewydolność spowodowana uszkodzeniem wątroby.

Koroner Robert Weyell, analizując przebieg zdarzeń i stan psychiczny Jessiki, stwierdził, że nie doszło do kolejnej próby odebrania sobie życia w momencie końcowego przedawkowania – jej działania były raczej wynikiem radzenia sobie z bólem oraz wcześniejszymi problemami zdrowia psychicznego niż zamiarem popełnienia samobójstwa.

Śledczy podkreślili też, że paracetamol – mimo iż jest środkiem powszechnie stosowanym – w dużych i częstych dawkach jest wyjątkowo toksyczny. W organizmie Jessiki doszło do kumulacji substancji o działaniu szkodliwym dla wątroby i nerek, co finalnie doprowadziło do ich niewydolności.

W swojej opinii koroner zwrócił też uwagę na jej rodzinę i wsparcie społeczne, podkreślając, że była osobą „kochaną i cenioną” przez bliskich. Jej brat mówił o niej jako o „błyskotliwej, zabawnej i troskliwej” osobie, która zmagała się z trudnościami, ale starała się im sprostać.

Ta tragedia – choć rzadka – przypomina, że nawet „bezpieczny” lek może stać się śmiertelny, jeśli jest nadużywany lub stosowany w sposób niezgodny z zaleceniami medycznymi.

Wybór Redakcji
Policja
Tragiczne zderzenie czołowe. Kobieta nie żyje, w aucie było dziecko
Nawrocka
Takie wykształcenie ma Marta Nawrocka. Cała Polska w szoku, co ujawniono
Prokop
Skandal w DDTVN! Marcin Prokop naprawdę to powiedział. Widzowie nie mogli uwierzyć
Policja, zaginiona
Zaginęła Angelika. Szokujące, gdzie była widziana po raz ostatni
Marta Nawrocka
Tyle emerytury ma Marta Nawrocka. Teraz jej wysokość wzrośnie
Marta Nawrocka
Marta Nawrocka nigdy o tym nie mówiła. Teraz zapytano ją o to w wywiadzie. "Wymowne milczenie"
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: