87-latek zmarł po upadku z noszy w drodze do szpitala. Ruszył proces lekarza i ratowników
Przed Sądem Rejonowym w Siedlcach rozpoczął się proces lekarza oraz dwóch ratowników medycznych oskarżonych o nieumyślne spowodowanie śmierci 87-letniego pacjenta. Senior zmarł po tym, jak podczas transportu do karetki spadł z noszy i doznał ciężkiego urazu głowy.
- Tragiczny transport do szpitala w Siedlcach
- Prokuratura: uraz po upadku był bezpośrednią przyczyną śmierci
- Medycy nie przyznają się do winy. Rodzina domaga się sprawiedliwości
Tragiczny transport do szpitala w Siedlcach
Do dramatycznych wydarzeń doszło w sierpniu 2025 roku w Siedlcach, przy ul. Woszczerowicza. Jak informował „Super Express”, córka 87-letniego Romana Flegiera wezwała pogotowie, gdy jej ojciec zaczął tracić przytomność i uskarżał się na liczne dolegliwości. Na miejsce przyjechał zespół ratownictwa medycznego składający się z lekarza i dwóch ratowników. Po wstępnym badaniu zapadła decyzja o pilnym przewiezieniu seniora do szpitala.
Mężczyznę ułożono na noszach i rozpoczęto transport do karetki. W trakcie znoszenia pacjenta doszło jednak do tragicznego wypadku - 87-latek spadł z noszy na twardy chodnik. Uderzenie było na tyle silne, że doznał poważnego urazu głowy. Ratownicy udzielili mu pierwszej pomocy i zdecydowali o natychmiastowym przewiezieniu do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. Mimo podjętych działań, po kilkudziesięciu minutach od przyjęcia do szpitala senior zmarł.
Rodzina zmarłego nie miała wątpliwości, że do tragedii nie doszłoby, gdyby procedury zostały zachowane. Córki zmarłego złożyły zawiadomienie do prokuratury, domagając się wyjaśnienia okoliczności zdarzenia i pociągnięcia odpowiedzialnych do odpowiedzialności karnej.
Prokuratura: uraz po upadku był bezpośrednią przyczyną śmierci
Śledztwo wykazało, że śmierć 87-latka była bezpośrednim następstwem obrażeń głowy, których doznał w wyniku upadku z noszy. Jak informuje SE, prokuratura ustaliła, że kluczowym elementem sprawy jest sposób zabezpieczenia pacjenta podczas transportu. Według aktu oskarżenia mężczyzna nie został przypięty pasami bezpieczeństwa, co miało narazić go na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia.
Sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Siedlcach, gdzie w miniony piątek, 10 stycznia rozpoczął się proces lekarza oraz dwóch ratowników medycznych. Prokuratura Okręgowa w Siedlcach zarzuca im nieumyślne spowodowanie śmierci pacjenta poprzez niedopełnienie obowiązków służbowych. Jak cytuje „Super Express”, prokurator Robert Więckiewicz podkreślał przed sądem, że brak odpowiedniego zabezpieczenia chorego podczas transportu był poważnym naruszeniem zasad bezpieczeństwa.
Oskarżonym grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności. Sprawa budzi duże emocje, ponieważ dotyczy standardów pracy służb ratunkowych i odpowiedzialności medyków w sytuacjach nagłych, gdzie każda decyzja może mieć tragiczne konsekwencje.
Medycy nie przyznają się do winy. Rodzina domaga się sprawiedliwości
Podczas pierwszej rozprawy oskarżeni nie przyznali się do zarzucanych im czynów. Jeden z ratowników medycznych, cytowany przez „Super Express”, tłumaczył, że pacjent był nieprzytomny i miał przykurczone kończyny, co miało utrudnić przypięcie go pasami. Dodatkowo wskazywał na nagłą sytuację na drodze - według jego relacji, transport został zakłócony przez rowerzystkę, co doprowadziło do utraty stabilności noszy.
Inaczej sprawę postrzega rodzina zmarłego. Córka 87-latka podkreśla, że jej ojciec powinien zostać bezpiecznie przetransportowany do karetki, niezależnie od trudnych warunków. Jej zdaniem to na ratownikach spoczywał obowiązek zapewnienia choremu maksymalnej ochrony.
Powinni zrobić wszystko, by tatę bez przeszkód dowieźć do szpitala. Ja chcę by ekipa pogotowia została ukarana według uznania sądu – mówiła przed sądem.
Sąd zaplanował kolejne terminy rozpraw, podczas których przesłuchani zostaną świadkowie oraz biegli. Ich opinie mają kluczowe znaczenie dla ustalenia, czy doszło do zaniedbań i czy można było uniknąć tragicznego finału. Sprawa jest uważnie obserwowana zarówno przez środowisko medyczne, jak i opinię publiczną.