Wydarzenia Gwiazdy Dieta Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Akcja ratunkowa w trudnych warunkach drogowych. Pomoc dla dziecka z dusznościami
Kacper  Jozopowicz
Kacper Jozopowicz 27.01.2026 22:24

Akcja ratunkowa w trudnych warunkach drogowych. Pomoc dla dziecka z dusznościami

Akcja ratunkowa w trudnych warunkach drogowych. Pomoc dla dziecka z dusznościami
Fot. Facebook/MORYŃ 24

Gdzie kończy się droga, tam zaczyna się heroizm – tak można podsumować jedną z najbardziej niezwykłych akcji ratunkowych ostatnich dni. W poniedziałek nad ranem ratownicy medyczni z woj. zachodniopomorskiego otrzymali zgłoszenie o dziecku mającym poważne duszności, jednak docierająca karetka utknęła na oblodzonej trasie. Zamiast czekać, jeden z ratowników podjął nietypową decyzję.

  • Pilne zgłoszenie o dziecku z dusznościami w woj. zachodniopomorskim
  • Karetka utknęła na oblodzonej drodze
  • Decyzja ratownika, która pozwoliła dotrzeć z pomocą

Droga zatrzymana przez zimę

Nocna akcja rozgrywała się w niewielkiej miejscowości na Pomorzu Zachodnim, gdzie zimowe warunki dały się we znaki nawet doświadczonym służbom. Karetka, która ruszyła na wezwanie do dziecka z dusznościami, po kilku kilometrach musiała się zatrzymać. Droga była całkowicie oblodzona, a dalsza jazda groziła wypadkiem. W takich sytuacjach standardowe procedury często oznaczają czekanie na pomoc techniczną albo poprawę warunków. Problem w tym, że dziecko czekało, a jego stan nie pozwalał na zwłokę. 

Wtedy zapadła decyzja, która dziś robi ogromne wrażenie. Jeden z ratowników wziął plecak z niezbędnym sprzętem medycznym i postanowił iść pieszo. Do domu pacjenta brakowało jeszcze kilkunastu minut marszu po śliskiej, nieoświetlonej drodze. Mróz, lód i ciężki ekwipunek nie były sprzymierzeńcami, ale ratownik wiedział, że każda minuta może zdecydować o zdrowiu dziecka. To był moment, w którym teoria zeszła na dalszy plan, a liczyła się tylko realna pomoc.

Co działo się dalej?

Kilometry, przypadkowa pomoc i walka o zdrowie dziecka

Marsz w takich warunkach nie należał do łatwych. Śliska nawierzchnia zmuszała do ostrożnych kroków, a adrenalina mieszała się ze zmęczeniem. Ratownik nie miał jednak wątpliwości, że musi dotrzeć na miejsce jak najszybciej. Po przejściu części trasy wydarzyło się coś, co pokazuje siłę ludzkiej solidarności. Przypadkowy kierowca, widząc idącego nocą ratownika z plecakiem, zatrzymał się i zaproponował podwiezienie. Dzięki temu udało się skrócić drogę i szybciej dotrzeć do domu dziecka. 

Na miejscu czekali już strażacy ochotnicy, którzy jako pierwsi zareagowali na zgłoszenie. Ratownik natychmiast przystąpił do udzielania pomocy. Dla rodziców te chwile były pełne strachu i napięcia, ale profesjonalne działania szybko przyniosły efekty. Dziecko zostało ustabilizowane i przygotowane do dalszego transportu. Cała akcja pokazała, jak ważna jest współpraca służb i zwykłych ludzi, którzy w krytycznej chwili nie przechodzą obojętnie obok cudzej potrzeby.

Bohater bez peleryny i reakcja mieszkańców

Po zakończeniu akcji ratownik wrócił do zespołu i kontynuował dyżur, nie oczekując rozgłosu ani pochwał. To właśnie takie podejście sprawiło, że historia szybko obiegła media i poruszyła opinię publiczną. Mieszkańcy regionu zaczęli mówić o bohaterstwie, odwadze i poświęceniu, które często pozostają niewidoczne. 

W komentarzach pojawiały się słowa wdzięczności, ale też refleksje nad tym, w jak trudnych warunkach pracują ratownicy medyczni. Ta historia nie jest tylko opowieścią o jednej akcji. To również przypomnienie, że za numerem alarmowym stoją ludzie gotowi zrobić więcej, niż wymaga opis stanowiska. Zimowa noc w Zachodniopomorskiem pokazała, że czasem ratowanie życia oznacza zejście z utartej drogi – dosłownie i w przenośni. Czy ta historia coś zmieni w podejściu do pracy służb ratunkowych i ich wsparcia? To pytanie, które warto sobie dziś zadać.

Wybór Redakcji
Śmiertelny finał nocnej ucieczki. Policyjna interwencja zakończyła się tragedią
Śmiertelny finał nocnej ucieczki. Policyjna interwencja zakończyła się tragedią
Paraliż na kluczowej trasie. Wieczorny dramat na S17 sparaliżował ruch na godziny
Paraliż na kluczowej trasie. Wieczorny dramat na S17 sparaliżował ruch na godziny
Przerwy w dostawie emerytur w tych regionach. Seniorzy będą wściekli
Przerwy w dostawie emerytur w tych regionach. Seniorzy będą wściekli
Ta historia wstrząsnęła Warszawą. Nowe fakty w sprawie śmierci ciężarnej Kaliny
Ta historia wstrząsnęła Warszawą. Nowe fakty w sprawie śmierci ciężarnej Kaliny
Pilna wiadomość
Z ostatniej chwili! Zderzenie pociągu z samochodem
Niecodzienna akcja ratunkowa nad morzem. Karetka nie mogła dojechać
Niecodzienna akcja ratunkowa nad morzem. Karetka nie mogła dojechać
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: