Na jednej z najbardziej obciążonych tras Śląska rutyna znów przegrała z chaosem. W Warszowicach na DK-81 zwykłe popołudnie zamieniło się w sceny, które kierowcy długo będą mieć przed oczami. Droga stanęła, służby ruszyły w pośpiechu, a w powietrzu pojawił się śmigłowiec. Co dokładnie doprowadziło do tego dramatu i dlaczego ta trasa znów znalazła się w centrum uwagi?Groźne zdarzenie na DK-81 w WarszowicachAkcja służb i paraliż ruchuNiebezpieczna trasa znów w centrum uwagi
W Sianowie (województwo zachodniopomorskie) dzielnicowy asp. Sebastian Pantanowski uratował 88‑letnią seniorkę, u której w domu zastał temperaturę zaledwie 6 °C. Kobieta przebywała tam samotnie, nie będąc w stanie ogrzać pomieszczeń ani zadbać o siebie. Funkcjonariusz nie tylko natychmiast wezwał pomoc, ale codziennie wspiera starszą mieszkankę w codziennych czynnościach i doprowadził sprawę do służb pomocy społecznej.Dramatyczne odkrycie w domu seniorkiCodzienna pomoc policjantaReagujmy na potrzeby seniorów
Na poboczu drogi w Hoszowie w województwie podkarpackim zauważono samochód z włączonymi światłami awaryjnymi. Policjanci, którzy zatrzymali się, aby sprawdzić sytuację, odkryli dramat jaki rozgrywał się w środku auta. Co zastali w samochodzie?Policjanci zauważyli niepokojący samochódReakcja policjantówZnaczenie czujności w codziennym życiu
Gdzie kończy się droga, tam zaczyna się heroizm – tak można podsumować jedną z najbardziej niezwykłych akcji ratunkowych ostatnich dni. W poniedziałek nad ranem ratownicy medyczni z woj. zachodniopomorskiego otrzymali zgłoszenie o dziecku mającym poważne duszności, jednak docierająca karetka utknęła na oblodzonej trasie. Zamiast czekać, jeden z ratowników podjął nietypową decyzję.Pilne zgłoszenie o dziecku z dusznościami w woj. zachodniopomorskimKaretka utknęła na oblodzonej drodzeDecyzja ratownika, która pozwoliła dotrzeć z pomocą
To już nie tylko interwencja, ale akcja ratunkowa w trybie alarmowym. W podwarszawskim Sobolewie doszło do dramatycznego zwrotu – aktywiści mieli siłowo wejść na teren schroniska, rozcinając ogrodzenie. Powód? Obawa, że psy mogą „zniknąć”, zanim prawda o tym miejscu ujrzy światło dzienne. Każda godzina ma znaczenie, bo stawką jest życie zwierząt i kluczowe dowody w sprawie, która wstrząsnęła całą Polską.Siłowe wejście do schroniska. „Nie było czasu na czekanie”Psy jako dowody w sprawie. Trwa zabezpieczanie zwierzątCo dalej z uratowanymi psami? Ważny apel
W sieci pojawiło się nagranie, które błyskawicznie stało się hitem w serwisach motoryzacyjnych i na portalach społecznościowych. Mały samochód osobowy wykonuje coś, co wielu kierowców uznałoby za niemożliwe. To scena, która zaskakuje i prowokuje pytania o możliwości pojazdów i kreatywność kierowców w nietypowych sytuacjach.Niespodziewany bohater na drodzeJak do tego doszło i co mówią internauci?Reakcje społeczności i lekcja dla kierowców
Był symbolem siły i determinacji, bohaterem sportowych aren i dumą polskich kibiców. Dziś jego codzienność wygląda zupełnie inaczej. Jeden z najwybitniejszych polskich sztangistów w historii zmaga się z konsekwencjami wieloletniej kariery, które doprowadziły do poważnych problemów zdrowotnych, unieruchomienia i walki o każdy kolejny dzień.Droga na sportowy szczyt i ogromne sukcesyZałamanie zdrowia i dramat po zakończeniu karieryWalka o życie, rehabilitacja i pomoc od ludzi
Protest rolników właśnie dobiegał końca, gdy w tłumie wydarzyło się coś, co na moment zatrzymało emocje i hasła. Jeden z uczestników nagle osunął się na ziemię, a sytuacja z minuty na minutę stawała się coraz poważniejsza. Wtedy do akcji wkroczyli ci, którzy tego dnia mieli pilnować porządku, a pokazali, że potrafią znacznie więcej.Dramatyczne chwile pod koniec protestu rolnikówNagłe zasłabnięcie uczestnika i szybka reakcja służbAkcja ratunkowa i jej finał
Sylwestrowa noc w jednym z najbardziej znanych szwajcarskich kurortów miała być czasem radości i zabawy. Dla wielu osób zamieniła się jednak w dramat, który na zawsze zmienił ich życie. Jeden z mieszkańców Crans-Montany znalazł się w samym centrum wydarzeń i jako jeden z pierwszych ruszył z pomocą. Jego relacja pokazuje, jak cienka jest granica między świętowaniem a tragedią.
Poniedziałkowy poranek przyniósł poważne utrudnienia na jednej z najważniejszych tras w południowej Polsce. Na kluczowym odcinku autostrady doszło do zdarzeń, które sparaliżowały ruch i zmusiły służby do długotrwałej akcji.
W niedzielę w Nowej Hucie doszło do sytuacji, która przyciągnęła uwagę mieszkańców i służb ratunkowych. W jednym z największych kościołów dzielnicy kobieta znajdująca się wewnątrz budynku zadzwoniła na straż miejską z prośbą o pomoc. Choć sytuacja miała miejsce w miejscu modlitwy, to jej finał okazał się dużo bardziej dramatyczny, niż mogłoby się wydawać.
Policjanci z Pruszkowa uratowali dwóch nastolatków, którzy utknęli na balkonie w niskiej temperaturze. Dzięki szybkim działaniom służb chłopcy uniknęli wychłodzenia i bezpiecznie wrócili pod opiekę rodziny.
Na Pomorzu wybuchł dramat. Pożar, który strawił część dużego przedsiębiorstwa, zmusił dziesiątki strażaków do błyskawicznej i desperackiej akcji. W środku nocy poszły w ruch syreny, a nad okolicą zawisł gęsty dym — sytuacja mogła zakończyć się katastrofą.
Coraz więcej osób próbuje ekstremalnych form hartowania ciała, jednak nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, jak poważne mogą być ich konsekwencje. W Karkonoszach doszło do niebezpiecznego zdarzenia z udziałem 60-letniej turystki, której eksperyment z „suchym morsowaniem” zakończył się dramatyczną akcją ratunkową.
W jednym z oświęcimskich sklepów starsza kobieta została przyłapana na kradzieży żywności. Była to 65-letnia pani Basia, która jak ujawnili policjanci, żyje dramatycznie skromnie, cierpi na raka i ledwie wiąże koniec z końcem. Zamiast typowej reakcji stróżów prawa na jej przewinienie, funkcjonariusze wykazali się empatią. Policjanci kupili produkty, które próbowała ukraść, a potem uruchomiono lawinę pomocy społecznej dla seniorki.
Wielka woda przechodzi obecnie przez Wrocław. Niestety, mieszkańcy tego miasta nie mogą powiedzieć, że najgorsze mają już za sobą, ale na ten moment sytuacja jest stabilna. Jedna osoba zdecydowała się wywołać panikę. Wrocławianie usłyszeli o planie wysadzenia wału. Premier już to zdementował.
Wielka powódź na południu Polski trwa. Mimo tego, że w wielu miejscowościach woda już ustąpiła, inne nadal drżą o swój los. Jest wśród nich Warszawa, przez którą przepływa Wisła. Kiedy fala wezbraniowa dotrze do stolicy? Rzecznik IMGW zabrał głos.
Wielka woda zalała południowo-zachodnią Polskę. W wielu miejscach powódź już ustąpiła, ukazując skalę zniszczeń. Zmasakrowane domy, zalane sklepy i zatopione samochody to nie wszystko. Tiktokerka pokazała, co odsłoniła powódź. Widok jak z horroru.
Kolejny koszmarny dzień za nami. Chociaż prognozy pogody na następne godziny są nieco lepsze, sytuacja powodziowa na południu Polski nadal jest poważna. W niektórych miejscowościach woda już opadła. Dopiero teraz widzimy skalę zniszczeń. Najbardziej ucierpiały m.in. Głuchołazy. Trwają poszukiwania jednej z mieszkanek miasta.
Koszmarna walka z żywiołem w południowo-zachodniej Polsce trwa. Wiele miast i mniejszych miejscowości znalazło się pod wodą. Mimo tego, że prognozy w końcu są optymistyczne, wielka woda nadal jest w natarciu. Zalało kolejne miasto. Burmistrz prosi mieszkańców, aby ewakuowali się na własną rękę.
Nieprzerwanie trwają akcje ratunkowe związane z powodzią. Wiele zalanych miast jest odciętych od łączności telefonicznej czy prądu. Służby ratownicze robią, co mogą, aby udzielić pomocy poszkodowanym.
Od kilku dni służby ratunkowe zmagają się ze skutkami ulewnych deszczy. Powódź zalała miasta i spowodowała poważne zniszczenia. Rząd podjął już działania w celu zapewnienia bezpieczeństwa i pomocy powodzianom.
Tysiące osób w Polsce najprawdopodobniej bezpowrotnie stracą dobytek swojego życia. Żywioł odebrał im domy i cenne przedmioty, które w nich zostały. Okazuje się, że nie zostaną pozostawione sobie same. Rząd przygotował już pierwsze świadczenia.
Sytuacja w południowo-zachodniej Polsce jest dramatyczna. Kolejne miejscowości są zalewane przez wodę. Trwa intensywna walka z żywiołem, poszukiwane są skutery wodne.
Sytuacja w naszym kraju jest o tyle dramatyczna, że rząd zdecydował się zaangażować do pomocy wojsko. Szef MON wziął udział w specjalnej konferencji. Poinformował, że żołnierze są w gotowości.