Wydarzenia Gwiazdy Dieta Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Płonie potężne przedsiębiorstwo w Szczecinie. Strażacy walczą z żywiołem
Kamil  Świętek
Kamil Świętek 05.12.2025 07:14

Płonie potężne przedsiębiorstwo w Szczecinie. Strażacy walczą z żywiołem

Płonie potężne przedsiębiorstwo w Szczecinie. Strażacy walczą z żywiołem
Fot. Unsplash

Na Pomorzu wybuchł dramat. Pożar, który strawił część dużego przedsiębiorstwa, zmusił dziesiątki strażaków do błyskawicznej i desperackiej akcji. W środku nocy poszły w ruch syreny, a nad okolicą zawisł gęsty dym — sytuacja mogła zakończyć się katastrofą.

Potężny pożar w Szczecinie

Według relacji ratowników ogień pojawił się na terenie firmy zajmującej się złomowaniem i utylizacją pojazdów — jednego z największych tego typu zakładów w regionie. Po przybyciu pierwszych zastępów straży pożarnej okazało się, że płonie powierzchnia o wymiarach około 30 na 30 metrów — były to sprasowane auta czekające na przetworzenie. 

Płonie potężne przedsiębiorstwo w Szczecinie. Strażacy walczą z żywiołem
Fot. Unsplash

Ogień objął znaczną część terenu zakładu, a szybkie rozprzestrzenianie się płomieni świadczyło, jak szybko sytuacja mogła wymknąć się spod kontroli. Ratownicy — łącznie jedenaście zastępów — ruszyli do działania, starając się zatrzymać żywioł, zanim obejmie kolejne partie złomu albo budynki przyległe. 

Szczecin: pożar wybuchł nocą

Do zdarzenia doszło w nocy — zgłoszenie o pożarze wpłynęło o godzinie 20:47. Miejscem tragedii jest teren złomowiska w Stobno w województwie zachodniopomorskim — w praktyce więc na Pomorzu. Po przybyciu na miejsce strażacy zastali palące się sprasowane auta; cały obszar ok. 900 m² stał w ogniu.

W obliczu tej groźby, każda minuta decydowała o tym, czy pożar uda się opanować bez rozlewu na sąsiednie obiekty i środowisko — zwłaszcza że w złomowiskach często znajdują się łatwopalne lub toksyczne materiały.

Pożar fabryki: trwa liczenie strat

Choć ogień został opanowany w nocy, obraz zniszczeń jest przerażający. Jak przyznają służby, ogień objął znaczną część złomowanych pojazdów — straty firmy mogą być ogromne.  

Pali się powierzchnia około 30 na 30 metrów kwadratowych sprasowanych samochodów” — powiedział młodszy brygadier Piotr Maciejczyk, komendant powiatowy PSP w Policach. 

To zdanie oddaje skalę dramatu: zakład, który miał zapewne przynosić zyski i miejsca pracy, w jednej chwili stanął w ogniu, a to co zostało — to kupa pogorzeliska, smutku i niepewności. Na razie nikt nie jest w stanie określić wartości powstałych strat — zarówno materialnych, jak i ekologicznych. Trwa dokładne szacowanie, ale dla pracowników, mieszkańców okolicy i właścicieli firmy to już koszmar.

Z każdą godziną rośnie niepokój — o los pracowników, o to, czy firma przetrwa, oraz o to, co mogło ulec zniszczeniu. W regionie odżywają pytania o przyczynę pożaru, o standardy bezpieczeństwa, i o to, jak zapobiec podobnym tragediom w przyszłości.

Wybór Redakcji
Pożar hali pod Poznaniem, pożar
Pożar pod Poznaniem. W akcji 200 strażaków. Z dymem poszły miliony
Pożar
Pożar hali pod Poznaniem. W akcji 50 zastępów straży. Szokujące, co znajdowało się w środku
Pożar, pożar hali
Potężny pożar hali w polskim mieście. W środku mogli być ludzie. Nagranie trafiło do sieci
Pożar
Potworny pożar marketu. W środku mogli być ludzie! W akcji ponad 100 strażaków
pożar
Katastrofalny pożar w polskiej miejscowości. W akcji 16 zastępów straży pożarnej
Straż pożarna
Pożar na Pomorzu zakończył się tragedią. Zginął mężczyzna
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: