W nocy na parkingu przy ul. Królewskiej w Wieliszewie wybuchł pożar, który objął cztery auta. Kolejne jedenaście zostało poważnie uszkodzonych przez płomienie i wysoką temperaturę. Strażacy walczyli z ogniem ponad godzinę. Na szczęście nikt nie ucierpiał.
Ponad 60 strażaków ruszyło do walki z ogromnym pożarem, który wybuchł w suszarni drewna w Żabieńcu niedaleko Piaseczna. Ogień objął aż 400 metrów kwadratowych budynku. Akcja gaśnicza trwa, a sytuacja wciąż jest trudna.
We wtorek, 24 marca, w Wysokiej (woj. wielkopolskie) doszło do dramatycznego pożaru w budynku wielorodzinnym. Zginęły dwoje małych dzieci: trzyletnia Lena i półtoraroczny Leon. Ich mama ocalała, jednak pozostaje w stanie silnego wstrząsu psychicznego. Śledczy ujawnili wstępne ustalenia dotyczące przyczyn pożaru.
Nad ranem ogień objął potężną halę produkcyjną. Na miejscu natychmiast rozpoczęła się dramatyczna walka z żywiołem. W obiekcie mogli znajdować się ludzie. Trwa dogaszanie budynku.Okoliczności zdarzenia. Ogień pojawił się nad ranemCzy ktoś został ranny? Najważniejsze informacje z miejsca akcjiUstalenia służb. Trwa wyjaśnianie przyczyn pożaru
W sobotni poranek mieszkańcy miejscowości Konstancin-Jeziorna przeżyli chwile niepokoju. Na terenie parafii w Mirkowie wybuchł pożar, który mógł zakończyć się poważną tragedią. Gęsty dym wydobywający się z budynku plebanii postawił na nogi służby ratunkowe.
Groźny pożar wybuchł w środę w jednej z inwestycji na warszawskiej Białołęce. Ogień objął znaczną część elewacji nowo powstającego budynku, a gęsty dym był widoczny nawet z kilku kilometrów. Na miejscu pracowało wiele zastępów straży pożarnej, a sytuacja przez dłuższy czas była bardzo dynamiczna. Nad miastem unosi się gęsty, czarny dym, a świadkowie informują o słyszalnych eksplozjach.
W poniedziałek rano w jednym z budynków wielorodzinnych przy ul. Skautów w Lublinie wybuchł pożar. Na miejscu trwa dramatyczna akcja gaśnicza, w której uczestniczą liczne zastępy straży pożarnej. Strażacy walczą z ogniem, który objął mieszkanie na górnej kondygnacji. Na szczęście na razie nie ma informacji o osobach poszkodowanych.
Groźny pożar wybuchł w jednym z lokali w Jastrzębiu-Zdroju. Ogień pojawił się w kabinie solarium i w krótkim czasie objął część dachu budynku. Ogień pojawił się w kabinie. Ewakuacja jeszcze przed przyjazdem strażySpłonęło całe pomieszczenie. Uszkodzony dach i infrastrukturaPrawdopodobną przyczyną było zwarcie instalacji
Groźny karambol na trasie S7 w województwie mazowieckim. Najpierw 19-letni kierowca Audi, będący pod wpływem alkoholu, uderzył w barierę energochłonną. Chwilę później doszło do kolejnych zderzeń, w tym z udziałem samochodu straży pożarnej. Policja apeluje o ostrożność i informuje o utrudnieniach.Pijany 19-latek rozpoczął łańcuch zdarzeńWóz straży pożarnej uderzony przez osobówkęApel o rozwagę i ostrożność
Groźny pożar wybuchł w nocy w hotelu. Ogień objął dach budynku, a goście musieli w pośpiechu opuścić swoje pokoje jeszcze przed przyjazdem straży pożarnej. W akcji brało udział około 65 strażaków. Płomienie pojawiły się na dachu65 strażaków w akcjiTrwa ustalanie przyczyn
Do groźnej eksplozji doszło w niedzielę po południu w jednym z bloków przy ulicy Staszica w Nowej Soli. W mieszkaniu wybuchła butla z gazem propan-butan. Na miejscu pracowało kilka zastępów straży pożarnej, policja i inspektor nadzoru budowlanego.
Potężny pożar wybuchł w sobotę w miejscowości Trójca w powiecie bieszczadzkim. Ogień strawił jedną z historycznych willi dawnego ośrodka wypoczynkowego dla rządowych dygnitarzy z czasów PRL. Z płonącego budynku jeszcze przed przyjazdem strażaków ewakuowało się siedem osób. Na miejscu pracowało ponad 50 strażaków i 13 zastępów straży pożarnej.
Dramatyczna akcja ratunkowa w Bieszczadach. W ośrodku wypoczynkowym na Podkarpaciu wybuchł pożar, który postawił na nogi dziesiątki strażaków. Z budynku w ostatniej chwili ewakuowano przebywające tam osoby. Trwa walka z ogniem, a służby próbują ustalić, jak doszło do pojawienia się płomieni.Pożar w ośrodku wypoczynkowym w Bieszczadach. Ogień pojawił się nagleEwakuacja gości ośrodka. Kilka osób potrzebowało pomocyStrażacy ustalają przyczyny pożaru
W nocy z soboty na niedzielę dramat rozegrał się w jednym z wielorodzinnych bloków. W ciszy nad ranem budynek ogarnęły kłęby gęstego, gryzącego dymu, który szybko zaczął wypełniać klatkę schodową, uniemożliwiając bezpieczne samodzielne opuszczanie mieszkań. Służby ratunkowe zostały zaalarmowane tuż przed godz. 3:00 nad ranem. Dzięki szybkiej reakcji policjantów i strażaków sytuacja, choć groźna, nie przerodziła się w najgorsze. Jednak ogrom zadymienia, konieczność błyskawicznej ewakuacji.Noc, ogień i zadymienie. Jak doszło do tragedii blisko północyKto został ranny? Młody mężczyzna w szpitaluUstalenia służb: przyczyna pożaru i dalsze działania
Była dokładnie godzina 11, gdy spokojny rytm szkolnego dnia przerwał przeraźliwy sygnał. W jednej chwili lekcje zostały przerwane, a setki uczniów poderwały się z miejsc. Nikt nie wiedział, co się dzieje — ale wszyscy wiedzieli, że trzeba natychmiast opuścić budynek.Alarm i nagły chaos w szkoleAkcja ewakuacyjna krok po krokuKomunikat straży pożarnej. Co było przyczyną alarmu?
Dramatyczne sceny w Wielkopolsce. W sobotnie popołudnie w Wągrowcu wybuchł potężny pożar hali na terenie zakładu produkującego chemię przemysłową i gospodarczą. Na miejscu pracują wszystkie służby, a do mieszkańców trafił pilny alert RCB z ostrzeżeniem, by nie zbliżać się do miejsca zdarzenia i nie otwierać okien.
Niepokojące sceny rozegrały się w miejscowości na . W jednej ze szkół podstawowych, dziś 28.02, około godziny 13:00 doszło do pożaru w trakcie trwającego turnieju piłki nożnej. Ogień pojawił się na poddaszu budynku. W środku przebywało około 150 osób – dzieci, nauczyciele i goście. Wszyscy musieli natychmiast opuścić obiekt.
Kłęby czarnego dymu, huk i seria syren alarmowych. Ogień wdarł się do hali z taką siłą, że w kilka minut sytuacja wymknęła się spod kontroli. Na miejsce ruszyły kolejne zastępy straży pożarnej, a mieszkańcy z niepokojem obserwowali rozwój wydarzeń.Okoliczności zdarzenia. Dziesięć zastępów w akcjiJak doszło do wybuchu pożaru?Czy zagrożony był dworzec i bezpieczeństwo podróżnych?
W czwartek po południu rzeka Wkra przekroczyła stany alarmowe i zaczęła zalewać posesje w powiecie nowodworskim. Zalane są już 24 nieruchomości, a strażacy wciąż walczą z żywiołem. Sytuacja jest dynamiczna, a wszystko przez zator lodowy i rosnące temperatury.
Gęsty dym unoszący się nad jednym z bloków na osiedlu Jagiellońskim w Kościanie postawił na nogi mieszkańców i służby ratunkowe. W mieszkaniu na trzecim piętrze wybuchł pożar. Dwóch mężczyzn – w wieku 50 i 86 lat – zostało rannych i trafiło do szpitala. Ogień pojawił się nagle, a sytuacja była bardzo niebezpieczna.
Wieczór w spokojnej miejscowości Łomna w powiecie nowodworskim (woj. mazowieckie) zamienił się w dramat, który pozostawi głęboki ślad w lokalnej społeczności. W środę około godziny 20:00 w jednym z domów jednorodzinnych wybuchł pożar, który błyskawicznie ogarnął cały budynek. Lokalne służby ratunkowe zostały skierowane na miejsce, ale okazało się, że sytuacja jest poważniejsza, niż początkowo sądzono. Mimo działań strażaków i ratowników, w ogniu zginęły dwie osoby – mieszkańcy domu, których życie nie udało się uratować. Tragiczne zdarzenie wstrząsnęło okolicznymi mieszkańcami i rozpoczęło intensywne dochodzenie w sprawie przyczyn tego pożaru.Okoliczności zdarzenia. Co dokładnie się wydarzyło?Doniesienia z akcji ratunkowej Ofiary tragedii. Kim były osoby, które zginęły?
Ogień rozprzestrzenia się po fasadzie ogromnej galerii handlowej. Gęste kłęby dymu widoczne są z daleka, a w środku w chwili wybuchu pożaru miało przebywać nawet kilkaset osób — w tym klienci i pracownicy sklepów. Strażacy już prowadzą intensywne działania gaśnicze, a do obiektu ściągają kolejne zastępy ratowników. Sytuacja jest poważna, a liczba ewakuowanych wciąż rośnie.Pożar galerii handlowejPrzebieg akcji gaśniczejEwakuowano cały budynekNowe doniesienia z akcji gaśniczej
Ogień rozprzestrzenia się błyskawicznie po elewacji dużego obiektu handlowego. Straż pożarna dopiero przybyła na miejsce, a z budynku zaczął uchodzić gęsty dym. Przerażeni klienci i pracownicy w pośpiechu opuszczają galerię pod nadzorem służb – alarm jest coraz głośniejszy, a sytuacja dynamiczna.Okoliczności zdarzeniaTrwa akcja gaśniczaEwakuowano cały budynek
Spokojny poranek zamienił się w sceny pełne dymu i ognia. Nad popularnym miejscem wypoczynku unosiły się kłęby czarnego dymu, a na miejsce błyskawicznie ruszyły liczne służby ratunkowe. Skala zdarzenia była na tyle poważna, że akcja trwała wiele godzin.Ogień objął cały budynekNa szczęście nikt nie ucierpiałPrzerwa w dostawie wody dla mieszkańców
Do bulwersującej sytuacji doszło w niedzielny poranek na Mazowszu. Strażacy ochotnicy zostali wezwani do wypadku drogowego, jednak jak ustalono, kierowca wozu strażackiego był pod wpływem alkoholu. 31-letni mężczyzna miał w organizmie 1,6 promila.Jechał na interwencję, był pijanyZatrzymanie i dalsze czynnościMożliwe konsekwencje
Dramat w Brzezinkach (woj. świętokrzyskie)! W niedzielny poranek w jednym z domów doszło do ogromnego wybuchu. Siła eksplozji była tak duża, że zawaliła się znaczna część budynku. Na szczęście mieszkańcy zdążyli uciec – w środku były pięć osób, w tym dwoje dzieci. Jedna kobieta wymagała pomocy medycznej.
Wstrząsające sceny w Domu Pomocy Społecznej w Szczawnie koło Krosno Odrzańskie. W sobotę w placówce wybuchł pożar. Jedna osoba zmarła, dziewięć trafiło do szpitali, a niemal stu pensjonariuszy trzeba było w trybie pilnym ewakuować. Strażacy zakończyli działania dopiero w niedzielny poranek i przekazali teren starostwu. Budynek jest częściowo zniszczony. Najbardziej ucierpiało lewe skrzydło i pierwsze piętro. Co teraz stanie się z mieszkańcami DPS?Dramatyczna akcja ratunkowa. „Najtrudniejsza była ewakuacja”Zniszczone skrzydło i zalane piętro. Remont potrwa miesiąceCo z pensjonariuszami? Decyzja należy do władz
Ledwo osuszyli mury po zalaniu, a już musieli walczyć z kolejnym żywiołem. W sobotę, 21 lutego w zabytkowym kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Mysłowicach wybuchł pożar. Ogień pojawił się w rozdzielni elektrycznej. Na miejscu natychmiast pojawiła się straż pożarna i… parafianie z mopami w rękach.Pożar w centrum Mysłowic. Zwarcie w rozdzielni elektrycznejMobilizacja jak dwa tygodnie temu. Woda sięgała 10 centymetrów„Msze bez zakłóceń”. Wspólnota znów stanęła na wysokości zadania