Przerażające eksplozje i potężne kłęby dymu nad Warszawą. Dziewięć zastępów straży w akcji
Groźny pożar wybuchł w środę w jednej z inwestycji na warszawskiej Białołęce. Ogień objął znaczną część elewacji nowo powstającego budynku, a gęsty dym był widoczny nawet z kilku kilometrów. Na miejscu pracowało wiele zastępów straży pożarnej, a sytuacja przez dłuższy czas była bardzo dynamiczna. Nad miastem unosi się gęsty, czarny dym, a świadkowie informują o słyszalnych eksplozjach.
Pożar na Białołęce. Dym widoczny z centrum Warszawy
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w okolicach ulicy Laurowej na warszawskiej Białołęce. Ogień pojawił się na elewacji nowo powstającego budynku mieszkalnego, który znajduje się na zamkniętym, ogrodzonym osiedlu i nie został jeszcze oddany do użytku.
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do straży pożrnej około godziny 13. Już w pierwszych minutach było jasne, że sytuacja jest poważna. Ogień objął odcinek elewacji o długości około 40–50 metrów, co oznaczało szybkie rozprzestrzenianie się płomieni po powierzchni budynku.
Świadkowie relacjonowali, że nad okolicą unosiły się ogromne kłęby czarnego dymu. Były one widoczne nie tylko na Białołęce, ale także z innych dzielnic Warszawy – nawet z odległości około ośmiu kilometrów, w tym z centrum miasta.
Pojawił się następujący komunikat:
“Pożar z eksplozjami w Warszawie — czarny dym przykrył dzielnicę. Na budowie Totalbud na Białołęce wybuchł poważny pożar. Nad miastem unosi się gęsty, czarny dym, a świadkowie informują o eksplozjach. Mieszkańcy mówią, że czują wysoką temperaturę nawet przy zamkniętych oknach i rozważają ewakuację. Na miejscu pracują już straż pożarna i policja. Przyczyny pożaru są na razie nieznane. Najpierw trzeba opanować ogień — dopiero potem będzie wiadomo, co się wydarzyło.”
Dziewięć zastępów straży w akcji
Na miejsce natychmiast skierowano znaczne siły ratownicze. Jak poinformowała młodsza kapitan Karolina Jaworska, oficer prasowy mazowieckiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej, do akcji zadysponowano aż dziewięć zastępów straży pożarnej.
Strażacy musieli działać szybko i zdecydowanie, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się ognia na kolejne części budynku. Pożary elewacji są szczególnie niebezpieczne, ponieważ często obejmują materiały łatwopalne, które mogą przyspieszać rozwój ognia.
Akcja gaśnicza była trudna również ze względu na charakter budowy oraz dostęp do poszczególnych fragmentów konstrukcji. Ratownicy skupili się na ograniczeniu pożaru i zabezpieczeniu terenu wokół inwestycji.
Ewakuacja pracowników. Jedna osoba w dźwigu
W chwili wybuchu pożaru na terenie budowy przebywali pracownicy. Większość z nich zdołała ewakuować się samodzielnie natychmiast po zauważeniu ognia.
Jak przekazał aspirant Łukasz Wujek z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie, jedna osoba została ewakuowana przez strażaków z dźwigu, w którym przebywała w trakcie zdarzenia.
Na szczęście wstępne informacje wskazują, że nikt nie odniósł poważnych obrażeń. Szybka reakcja pracowników oraz sprawne działania służb ratunkowych pozwoliły uniknąć tragedii.
Na razie nie są znane dokładne przyczyny pożaru. Sprawą zajmą się odpowiednie służby, które będą wyjaśniać, co doprowadziło do pojawienia się ognia na elewacji budynku.