Jedna chwila wystarczyła, by setki mieszkań pogrążyły się w zimnie. Z instalacji buchnęła para, służby ruszyły na miejsce, a mieszkańcy w pośpiechu zaczęli sprawdzać kaloryfery. W środku sezonu grzewczego pojawił się problem, którego nikt się nie spodziewał.Okoliczności zdarzeniaDla jakich dzielnic wydano pilny komunikat?Jak długo potrwa awaria?
Miało być nowocześnie, bezpiecznie i na lata. Tymczasem pod ziemią dzieje się coś, czego pasażerowie zupełnie się nie spodziewali. Obrazy z warszawskiego metra wywołały falę komentarzy i niepokoju - zwłaszcza że mowa o stacjach oddanych do użytku zaledwie kilka lat temu.Wiadra, kałuże i prowizorka. Pasażerowie łapią się za głowyDlaczego woda pojawiła się pod ziemią? Metro tłumaczy przyczynyNaprawy będą, ale nie od razu. Mróz komplikuje sytuację
To miało być zwykłe, spokojne popołudnie w jednym z najbardziej rozpoznawalnych miejsc akademickich w Polsce. Zamiast tego Uniwersytet Warszawski znalazł się w centrum sprawy, która wstrząsnęła opinią publiczną i uruchomiła lawinę pytań o bezpieczeństwo, odpowiedzialność i granice państwa prawa. Teraz śledztwo wchodzi w etap, który może całkowicie zmienić jego finał.
Sobotnia pogoda w stolicy daje się we znaki kierowcom i pieszym. Temperatura oscyluje wokół zera stopni Celsjusza, a nad miastem unosi się mgła. Stołeczny Zarząd Oczyszczania Miasta Warszawa w trybie alarmowym wysłał na ulice 170 pługoposypywarek. Po południu możliwe są dodatkowe opady śniegu.
Emocje sięgają zenitu. Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości i polityk PiS, od piątku (6 lutego) jest ścigany listem gończym. Decyzja sądu i ruch prokuratury wywołały prawdziwą burzę — nie tylko w polityce, ale też na ulicach stolicy. W centrum Warszawy zawisły plakaty z wizerunkiem Ziobry, które szokują formą i przekazem. Czy to polityczny happening, prowokacja, a może głos ulicy?List gończy i decyzja sądu. Co dokładnie zarzuca prokuratura?„Jak z westernu”. Kontrowersyjne plakaty w centrum stolicyZarzuty, Pegasus i Węgry. Dlaczego sprawa budzi takie emocje?
Jarosław Kaczyński opuścił szpital, ale do swojego domu na Żoliborzu wciąż nie wraca. W domu lidera PiS trwa poważny remont. Czarna folia w oknach, zjeżdżalnia do gruzu i kontener na odpady nie pozostawiają złudzeń — to nie są kosmetyczne poprawki. Wszystko wskazuje na to, że prezes PiS jeszcze długo nie przekroczy progu swojej posiadłości.
Mieszkańcy południowej Warszawy przecierali oczy ze zdumienia. W sobotni poranek w wielu mieszkaniach było lodowato, a z kranów nie popłynęła ciepła woda. Wszystko przez poważne prace przy sieci ciepłowniczej w rejonie Doliny Służewieckiej. Utrudnienia obejmują ponad 60 budynków na Ursynowie i Mokotowie i potrwają pełne 24 godziny. Sprawdzamy, kogo dokładnie dotyczy awaria i kiedy sytuacja wróci do normy.
Chwile grozy na warszawskiej Pradze-Północ. W piątkowy wieczór na stacji metra Kondratowicza uruchomił się alarm zadymienia. Na miejsce natychmiast ruszyły wozy straży pożarnej, ewakuowano pasażerów, a stację zamknięto. Szybko okazało się jednak, że… to nie był pożar. Winna była para wodna i wyciek ze ściany, który „oszukał” system bezpieczeństwa. Skutki? Spore utrudnienia dla pasażerów linii M2.
Niebo nad Mokotowem przeszyły tragiczne sygnały alarmów, a ulice zapełniły się ratownikami i ekipami technicznymi. Mieszkańcy w popłochu patrzyli, jak jedna z dzielnic stolicy została sparaliżowana przez kryzys, którego skala wciąż się powiększa…Awaria zlokalizowana, ale sytuacja nadal poważnaKiedy awaria zostanie usunięta?Na których ulicach wystąpiła awaria?
W warszawskich lecznicach weterynaryjnych robi się nerwowo. Lekarze mówią o rosnącej liczbie pacjentów, właściciele o nagłych objawach, a w internecie zaczynają krążyć sprzeczne informacje. Jedni uspokajają, inni biją na alarm. O co w tym wszystkim chodzi?
Nad centralną Polskę ponownie nadciągają niekorzystne warunki atmosferyczne, które mogą poważnie utrudnić funkcjonowanie mieszkańców. Tym razem problemem nie są najbardziej oczywiste zimowe zjawiska. Co czeka Warszawę i całe Mazowsze?Załamanie pogody nad centralną PolskąWarszawa i Mazowsze w strefie utrudnieńOstrożność i zalecenia dla mieszkańców
Dramatyczne chwile na kolei. Rankiem doszło do wypadku z udziałem człowieka na trasie kolejowej, co sparaliżowało ruch pociągów PKP. Służby ratunkowe i policja pojawiły się na miejscu, a tysiące pasażerów stanęło w obliczu poważnych utrudnień w podróży. Szczegóły tragedii dopiero napływają.Okoliczności zdarzeniaCo stało się z poszkodowanym?Blokada i paraliż kolei
Spokojne popołudnie w samym sercu stolicy w jednej chwili zamieniło się w sceny jak z filmu katastroficznego. Pracownicy biurowca usłyszeli trzask, a chwilę później nad ich głowami zaczęła się sypać konstrukcja sufitu. W środku byli ludzie, a każdy próbował jak najszybciej znaleźć bezpieczne miejsce.Okoliczności zdarzeniaDramatyczna interwencja służbCzy ktoś ucierpiał w zdarzeniu?
Nadchodzące dni mogą okazać się jednym z najtrudniejszych momentów tej zimy dla mieszkańców stolicy. Gdy prognozy zapowiadają gwałtowne pogorszenie pogody, pojawia się dodatkowy czynnik, który budzi niepokój i wywołuje lawinę pytań. Chodzi o sytuację, w której komfort zamienia się w walkę o podstawowe warunki w domach, a zwykłe codzienne czynności stają się wyzwaniem.Zima uderza w najgorszym możliwym momenciePlanowane wyłączenia prądu w Warszawa. Lista ulic i godzinyBez ogrzewania, wody i internetu. Jak przetrwać kilka godzin bez prądu?
Wieczorny ruch w tej części miasta zwykle nie budzi emocji. Ludzie wracają z pracy, pociągi jadą według rozkładu, przejście dla pieszych wydaje się rutynowym elementem codzienności. Tym razem jednak kilka sekund wystarczyło, by spokojny obraz zamienił się w dramat, który stawia trudne pytania o bezpieczeństwo i odpowiedzialność.
Poranek, który miał być zwykłym początkiem tygodnia, dla tysięcy pasażerów zamienił się w długie czekanie bez jasnych odpowiedzi. Pociągi nie przyjeżdżały, tablice zmieniały komunikaty, a ludzie próbowali na własną rękę ustalić, co właściwie się dzieje. Kolej po raz kolejny pokazała, że w sytuacjach kryzysowych zawodzi nie tylko technika, ale też informacja.Awaria, która sparaliżowała ruch kolejowyChaos na peronach i dezorientacja pasażerówOficjalna wersja a rzeczywistość
Ciepło zniknęło z domów. Mieszkańcy zostali zaskoczeni w samym środku sezonu grzewczego – w Warszawie trwa dramatyczna walka o przywrócenie normalnych warunków życia. Służby techniczne pracują na pełnych obrotach, a tysiące osób czekają na powrót ciepła.Okoliczności zdarzeniaKiedy naprawią awarię?Ile budynków i osób ucierpiało?
Wtorkowy wieczór w jednej z warszawskich dzielnic zakończył się scenami, które wstrząsnęły okolicznymi mieszkańcami. Spokojna klatka schodowa nagle stała się miejscem dramatu, a interwencja służb postawiła na nogi całą okolicę. Bilans zdarzenia okazał się tragiczny.Spokojny wieczór zamienił się w chaosPolicja działała błyskawicznieSzczegóły tragedii. Co wydarzyło się naprawdę?
Mieszkańcy Warszawy muszą się liczyć z utrudnieniami w kontakcie z miejskimi służbami. Urząd Warszawy wydał pilny komunikat dotyczący prac serwisowych na infolinii Miejskiego Centrum Kontaktu Warszawa 19115. Przerwy mogą występować przez kilka dni i w konkretnych godzinach.
Chwila złości, trzask drzwi i nagle zapadła cisza. 15-letnia dziewczynka po kłótni z matką wybiegła z domu tak, jak stała – bez kurtki, czapki i zimowych butów. Była noc, a temperatura spadła poniżej minus 10 stopni. Gdy nastolatka nie wracała przez ponad 45 minut, rozpoczął się prawdziwy koszmar. Dramat rozegrał się na warszawskiej Białołęce.Kłótnia, która wymknęła się spod kontroliMinuty grozy i nerwowe poszukiwania w mrozieSzczęśliwy finał nocnego dramatu
Wtorkowy poranek w Warszawie zaczął się od alarmujących wieści: tysiące mieszkańców nagle odkryły, że z kranów nie leci woda. Nikt nie spodziewał się, że problem dotknie niemal połowę stolicy. Choć służby działają pełną parą, sytuacja wciąż jest krytyczna. Utrudnienia w ruchu i brak wody w mieszkaniach sprawiają, że dzień dla wielu warszawiaków zamienił się w test cierpliwości.Awaria, która sparaliżowała część WarszawyGdzie sytuacja jest najtrudniejszaDziałania służb i zalecenia dla mieszkańców
Poranek w stolicy zaczął się od chaosu, który narastał z każdą minutą. Kierowcy utknęli w długich sznurach aut, służby zostały postawione w stan gotowości, a miasto boleśnie odczuło skutki problemu, który pojawił się nagle i w wyjątkowo trudnych warunkach pogodowych.Jedno pęknięcie i lawina problemówWisłostrada i inne punkty zapalne w mieścieMróz obnaża słabości infrastruktury
Pasażerowie warszawskich autobusów, tramwajów i metra zaczęli słyszeć nowe zapowiedzi głosowe informujące. Komunikaty wzbudziły zainteresowanie i pytania o ich rzeczywiste znaczenie. Zarząd Transportu Miejskiego wyjaśnia, że nie są one zapowiedzią kontroli, lecz elementem szerszej kampanii informacyjnej. Jak brzmi nowy komunikat i co w praktyce oznacza?Nowy komunikat w pojazdach ZTMElement kampanii ZTMKomunikat nie tylko po polsku
Warszawa – poniedziałkowy poranek zamienił się w komunikacyjny koszmar, jakiego stolica nie widziała od miesięcy. Jeden samochód doprowadził do gigantycznych korków, zmuszając pasażerów autobusów do pieszej wędrówki w siarczystym mrozie. Tysiące mieszkańców utknęło na Trasie Łazienkowskiej i w alei Stanów Zjednoczonych, a sytuacja na drogach szybko przybrała dramatyczny charakter.Jak doszło do zdarzenia?Pierwsze ustalenia służbJak długo potrwa zator?
Nagłe zdarzenie wywołało pilną reakcję służb, które błyskawicznie podjęły działania ratunkowe w jednym z kluczowych rejonów stolicy. Mieszkańcy oraz instytucje stanęli w obliczu groźnej sytuacji wymagającej natychmiastowej mobilizacji ekip technicznych i pogotowia.Potężna awaria w WarszawieJakie dzielnice są zagrożone?
Z powodu mrozu i trudnych warunków pogodowych Liceum Ogólnokształcące nr 156 w Warszawie podjęło decyzję o zawieszeniu zajęć stacjonarnych. Uczniowie nie pojawią się w szkolnych ławkach w poniedziałek i wtorek, czyli 2 i 3 lutego. Nauka online odbywa się normalnie.Dlaczego szkoła zawiesza zajęciaJak wygląda nauka onlineLokalizacja szkoły i co to oznacza dla rodzin
Poniedziałkowy poranek w Warszawie zapowiada się jak koszmar rodziców i uczniów. Prognozy są bezlitosne: nawet –19 stopni Celsjusza, lodowaty wiatr i realne zagrożenie dla dzieci idących do szkoły. Podczas gdy ościenne gminy masowo odwołują zajęcia, w stolicy panuje złowroga cisza. Librus nie pokazuje żadnych komunikatów, a rodzice zerkają nerwowo na telefony, zastanawiając się, czy faktycznie mają posłać dzieci na siarczysty mróz.Mróz paraliżuje Mazowsze. Dlaczego Warszawa zwleka?Inne gminy już zamknęły szkoły. Lista szybko się wydłużaPrawo jest jasne. Co mogą (i powinni) zrobić rodzice?
Awaria sieci ciepłowniczej w Warszawie wywołała ogromne poruszenie. Na Żoliborzu zapadła się ścieżka rowerowa, z ziemi buchnęła para i wrząca woda. Choć część mieszkańców jeszcze nie odczuła skutków, służby nie mają dobrych wiadomości – problemy z ciepłem i wodą dotyczą kilku dzielnic, a naprawy mogą potrwać do późnych godzin nocnych.Zapadnięta ścieżka i wrzątek pod nogamiMieszkańcy uspokajają, ale niepokój rośnieAwaria goni awarię. Problemy w kolejnych dzielnicach