Prognozy pogody i ostrzeżenia służb coraz wyraźniej wskazują, że Polska stoi u progu poważnych utrudnień komunikacyjnych. Szczególnie alarmujący jest komunikat Lotniska Chopina, które apeluje do podróżnych o przygotowanie się na trudną dobę 14 stycznia. Nadchodzące warunki atmosferyczne, czyli mróz, gołoledź i marznący deszcz, mogą sparaliżować nie tylko transport lotniczy, ale też ruch drogowy i kolejowy.
Dramatyczne odgłosy syren, gęsty czarny dym nad Tarnowem Podgórnym i setki strażaków walczących z bezlitosnym żywiołem – tak w niedzielę rano wyglądał jeden z największych pożarów ostatnich lat pod Poznaniem.Potworny pożar pod PoznaniemDramatyczna akcja gaśnicza. W akcji ponad 200 strażaków Milionowe straty przez jedną przesyłkę
Tuż po godzinie 3:00 w nocy w rejonie targowiska przy ulicy Bakalarskiej w Warszawie doszło do potężnego pożaru trzech pawilonów handlowych. Ogień wciągnął metalowe konstrukcje i łatwopalne materiały, które znajdowały się w środku, a służby ratunkowe stanęły w obliczu dramatycznego wyzwania, by powstrzymać żywioł i uratować to, co da się uratować.Noc, ogień i 22 zastępy straży — przebieg akcji ratunkowejPoszkodowani, ewakuacje i straty — co wiadomo?Przyczyny pożaru: awaria czy podpalenie?
Dramatyczne sceny w miejscowości Słotwiny pod Koluszkami (woj. łódzkie). W trakcie pożaru domu jednorodzinnego doszło do wypadku, w wyniku którego dwóch strażaków zostało rannych. Na miejscu natychmiast pojawiły się służby ratunkowe. Na szczęście ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.Pożar szeregowca – dramatyczne godziny akcjiStrażacy poszkodowani podczas działań gaśniczychSkala zniszczeń i działania służb ratunkowych
Na Osiedlu Poznańskim pod Gorzowem Wielkopolskim w niedzielne popołudnie izbłysły czerwone od ognia reflektory, które szybko przyciągnęły uwagę sąsiadów i służb ratunkowych. W chaotycznej scenerii ognia, dymu i przerażenia zdarzyło się coś, co wielu określa mianem cudu.Pożar i chaos na Osiedlu PoznańskimBłyskawiczna reakcja służb i mieszkańców„To cud”. Finał akcji, który zaskoczył wszystkich
W niedzielny poranek, tuż po godzinie 10:00, na drodze wojewódzkiej DW631 w Krubinie (gmina Wieliszew) doszło do dramatycznego pożaru samochodu osobowego. Świadkowie relacjonowali nagłe kłęby czarnego dymu i ogień wydostający się spod maski pojazdu — widoczny z daleka, nawet z ponad kilometra. Kierowca, zaskoczony sytuacją, zdołał wyskoczyć z auta zanim płomienie ogarnęły całe Volvo. Strażacy, którzy przyjechali na miejsce, prowadzili akcję gaśniczą w warunkach, gdy nad drogą unosiły się gęste kłęby dymu, a ruch był znacznie utrudniony.Okoliczności zdarzenia: ogień na DW631Jak do tego doszło: wstępne ustalenia służb
W niedzielne popołudnie warszawskie ulice Bielan stały się areną zdumiewającego zdarzenia drogowego — wóz strażacki jadący ulicą Żeromskiego uderzył w osobową toyotę, obracając ją na jezdni. Mimo groźnie wyglądającej sceny nikt nie odniósł obrażeń, a przejezdność drogi utrzymano. Policja bada okoliczności tej kolizji i uspokaja mieszkańców.Przechodnie nie mogli w to uwierzyćOkoliczności zdarzenia na BielanachCzy ktoś został ranny?
Budynek Ośrodka Terapii i Rehabilitacji Uzależnień Monar w Budach Zosinych stanął w płomieniach w niedzielę przed południem. Strażacy otrzymali zgłoszenie o ognisku ognia na dachu i poddaszu, a w działaniach gaśniczych brało udział dwanaście zastępów straży pożarnej. Z obiektu ewakuowano szesnaście osób, a na miejscu trwała walka z żywiołem mimo gwałtownego zimna i opadów śniegu.Okoliczności zdarzeniaCzy ktoś ucierpiał?Akcja gaśnicza krok po kroku
Gigantyczna hala magazynowa w Tarnowie Podgórnym pod Poznaniem stanęła w ogniu — nad okolicą unosi się gęsty, czarny dym, a do walki z żywiołem rzucono dziesiątki zastępów straży pożarnej. Skala pożaru była ogromna, a to, co było w środku, sprawia, że akcja gaśnicza to prawdziwy wyścig z czasem.Okoliczności i przebieg akcji gaśniczejCo znajdowało się w środku i jakie to miało znaczenie dla akcji?Możliwe przyczyny pożaru
Zima uderzyła z całą mocą, a śnieg zalegający na dachach staje się realnym zagrożeniem. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wydało pilne upomnienie do właścicieli i zarządców nieruchomości. Chodzi nie tylko o bezpieczeństwo przechodniów i mieszkańców, ale też o odpowiedzialność karną. Wielu Polaków wciąż lekceważy ten obowiązek – a konsekwencje mogą być dramatyczne.Zima nie odpuszcza. RCB ostrzega przed śmiertelnym zagrożeniemPrawo jest jasne. Kto musi odśnieżać dachy?Kary, mandaty i odpowiedzialność karna. Tego boją się właściciele
Dramatyczne sceny rozegrały się w środku nocy w Krakowie. Ogień, który wybuchł w mieszkaniu przy ul. Dauna, błyskawicznie objął całe lokum i balkon. W płonącym mieszkaniu było pięć psów – żaden z nich nie przeżył. Strażacy ewakuowali mieszkańców, a akcja trwała ponad dwie godziny. Okoliczności tragedii bada policja.Pożar wybuchł nagle. Ogień rozprzestrzeniał się w mgnieniu okaPsy nie miały szans. „To był bardzo trudny widok”Zgliszcza zamiast domu. Policja ustala przyczyny tragedii
W sobotnie popołudnie w Słubicach rozpętał się piekielny żywioł — najpierw seria wybuchów, potem gigantyczny ogień, który doszczętnie strawił budynek warsztatu. Mieszkańcy mówili o dźwiękach jak z pola bitwy, a nad miastem unosiły się kłęby czarnego dymu. To nie był zwykły pożar — to była tragedia, którą długo będzie się pamiętać.Okoliczności zdarzeniaInformacje o rannychPierwsze ustalenia służb
Dramatyczne sceny w Aleksandrii Pierwszej pod Częstochową – w czwartek po południu ogromny pożar pochłonął halę produkcyjno‑magazynową o powierzchni kilku tysięcy metrów kwadratowych. Słup dymu widoczny był z daleka, a akcja strażaków trwała wiele godzin. Na nagraniach użytkowników mediów społecznościowych widać kłęby ognia i intensywne działania ratownicze.Okoliczności pożaruCzy ktoś był w środku?Co było przyczyną pożaru?
Zamarznięta tafla jeziora w Szczerbięcinie (gmina Tczew, woj. pomorskie) zamieniła się w pułapkę, kiedy dwóch mężczyzn zdecydowało się wjechać tam samochodem. Lód nie wytrzymał — auto zniknęło pod wodą, a na powierzchni został widoczny tylko dach. Szokujący moment zarejestrował świadek.Samochód wpadł do jezioraAkcja ratunkowaJak doszło do tragedii u progu zimy?
Tuż po godzinie 11:00 zwykły poranek przerodził się w dramatyczne sceny na jednej z głównych arterii miasta. W tramwaju pasażerskim, kursującym al. Piłsudskiego, na dachu pojawiły się ogień i gęsty dym. W mgnieniu oka ruch tramwajów został całkowicie zatrzymany, a ludzie, którzy jeszcze chwilę wcześniej planowali kolejne punkty dnia, znaleźli się w obliczu realnego niebezpieczeństwa. Moment, który powinien być rutynową podróżą, zamienił się w sytuację pełną niepewności i strachu.Pożar w tramwaju: okoliczności zdarzeniaPasażerowie nie wiedzieli, co się dziejePożar opanowany — służby na miejscu
Płomienie strzelały wysoko ponad dachami, a kłęby duszącego dymu spowiły całe miasto. W środku ognistej pułapki mogli znajdować się ludzie — każda minuta decydowała o życiu lub śmierci, gdy do akcji ruszyły dziesiątki zastępów ratowniczych.Ogień w środku nocyDramatyczna ewakuacjaPierwsze ustalenia służb
Groźny pożar wybuchł w hali firmy produkującej kostkę brukową w miejscowości Aleksandria Pierwsza na Śląsku, w rejonie Częstochowy. Ogień objął ogromny obiekt przemysłowy, a na miejsce natychmiast skierowano aż 16 zastępów straży pożarnej. Zgłoszenie o dramatycznym zdarzeniu trafiło na Gorącą Linię RMF FM. Na szczęście – według obecnych informacji – nie ma osób poszkodowanych.Ogień w ogromnej hali pod CzęstochowąDramatyczna akcja strażaków. Skala pożaru robi wrażenieCo było w środku i jakie mogą być straty?
Spokojna wieś Wikrowo w gminie Gronowo Elbląskie stała się miejscem groźnego pożaru, który w krótkim czasie objął kilka budynków. Ogień rozprzestrzeniał się bardzo szybko, stwarzając realne zagrożenie dla kolejnych zabudowań. Na miejscu pracują liczne zastępy straży pożarnej, a sytuacja wciąż jest dynamiczna.Pożar zaczął się od budynku gospodarczegoGroźne okoliczności pożaru. Kolejne zabudowania zagrożoneTrwa akcja gaśnicza. Nie wiadomo, czy w budynkach były osoby
Dramatyczny wieczór w Płocku – ogień i kłęby dymu nad blokiem przy ul. 3 Maja, alarm służb, ewakuacja mieszkańców i rannych dowożonych do szpitala. Co dokładnie wydarzyło się dziś po godzinie 19? Ewakuacja bloku – dramat mieszkańców i błyskawiczna reakcja służbOkoliczności zdarzenia – co spowodowało wybuch i ogień?Wiele osób rannych
Spokojna noc w jednym z łódzkich osiedli została nagle przerwana przez zdarzenie, które wymagało natychmiastowej interwencji straży pożarnej, ratowników medycznych i policji. Akcja była trudna, a sytuacja mieszkańców – bardzo poważna.Jak przebiegała nocna akcja ratunkowa?Kto ucierpiał i jakiej pomocy udzielono?Co mogło doprowadzić do niebezpiecznego zdarzenia?
Wtorkowy poranek w jednej z podkaliskich miejscowości został nagle przerwany przez dramatyczne wydarzenia. Na miejscu pojawiły się liczne służby ratunkowe, a sytuacja wymagała szybkiej i zdecydowanej reakcji.Jak przebiegała akcja gaśnicza?Co wiadomo o osobie poszkodowanej?Jakie działania podjęły służby na miejscu zdarzenia?
Miniona noc w jednym z regionów Polski okazała się wyjątkowo wymagająca dla służb ratunkowych. Kilka godzin intensywnej pracy, szybkie decyzje i pełna mobilizacja jednostek sprawiły, że strażacy nie mieli ani chwili wytchnienia. Każde ze zdarzeń niosło realne zagrożenie, ale dzięki sprawnym działaniom udało się uniknąć najtragiczniejszych konsekwencji.Pożar hali w Łukowej. Walka z ogniem trwała kilka godzinDwa pożary domów w środku nocy. Ewakuacje i pomoc medycznaStrażacy apelują: czujniki dymu ratują życie
Chwile grozy na II linii metra w Warszawie. Do służb wpłynęło zgłoszenie, że na stacji Kondratowicza osoba miała znaleźć się na torach tuż przed nadjeżdżającym pociągiem. Na miejsce ruszyły wszystkie służby ratunkowe, a ruch metra został poważnie ograniczony. Po dokładnym sprawdzeniu nie potwierdzono jednak obecności osoby poszkodowanej. Sprawę wyjaśnia policja.Alarm na stacji Kondratowicza. Służby postawione na nogiNikogo nie znaleziono na torach. Co naprawdę się wydarzyło?Paraliż na linii M2. ZTM wprowadza zmiany w komunikacji
W niedzielny wieczór Gdańsk obudził się na alarm – przy ul. Marynarki Polskiej wybuchł poważny pożar hali produkcyjnej, który wciąż nie został opanowany. Ogień ogarnął cały obiekt o powierzchni około 200 m², a z miejsca unosi się gęsty, ciemny dym, widoczny z daleka. Strażacy natychmiast rozpoczęli akcję gaśniczą – jak informuje RMF24, w działaniach bierze udział siedem zastępów straży pożarnej, które próbują opanować sytuację i uniemożliwić dalszy rozwój ognia. Na razie nie ma potwierdzonych informacji o osobach poszkodowanych, ale sytuacja nadal jest poważna i dynamiczna. Pierwsze ustalenia strażakówPożar w Gdańsku: okoliczności zdarzeniaPożar gasi 7 zastępów straży! Zagrożone sąsiednie budynki
Poznań ul. Koszalińska — alarm na ulicy Koszalińskiej wstrząsnął mieszkańcami Poznania. Ogień pojawił się dziś wieczorem w jednym z hoteli w zachodniej części miasta i szybko rozprzestrzenił się w górnych partiach budynku. Służby walczą z żywiołem — na miejscu pracuje kilkanaście jednostek Państwowej Straży Pożarnej. Według wstępnych informacji pożar dotyczy poddasza obiektu i sytuacja jest poważna. Strażacy są nadal na miejscu i kontynuują akcję gaśniczą, apelując o ostrożność i pozostawanie w bezpiecznej odległości od miejsca zdarzenia. Okoliczności zdarzenia Ewakuacja gościPierwszy komunikat strażaków. Trwa akcja gaśnicza
W niedzielne popołudnie doszło do dramatycznego pożaru budynku mieszkalnego, który mógł w każdej chwili zakończyć się prawdziwą tragedią dla rodziny przebywającej w środku. W ciągu kilku minut spokojny dzień zamienił się w sytuację, z którą nikt nie chce się mierzyć – ogień i gęsty dym błyskawicznie opanowały część domu, zagrażając życiu jego mieszkańców. Pilny apel strażaków ws. tragediiKoszmarny pożar domuSzokujące okoliczności wybuchu ognia
Kłęby czarnego dymu wypełniły niebo nad Lipowiną, gdy słup ognia wydobył się z miejscowej stacji transformatorowej. Mieszkańcy patrzyli z przerażeniem, a strażacy w pełnym poświęceniu ruszyli do walki z żywiołem, który w każdej chwili mógł zniszczyć infrastrukturę i zagrozić domostwom.Koszmarny pożar w polskiej miejscowościBłyskawiczna i heroiczna walka strażaków o opanowanie żywiołuCo mogło być przyczyną dramatu?
W sobotni wieczór mieszkańcy jednej z małych miejscowości w powiecie krakowskim zauważyli coś niepokojącego. Z kilku stron wznosił się gęsty dym, a w powietrzu czuć było zapach palonego materiału. Służby ratunkowe zostały wezwane błyskawicznie – w kilka minut rozpoczęła się skomplikowana akcja gaśnicza w warunkach ograniczonej widoczności i rosnącego zagrożenia.Niepokojące sygnały w małej miejscowościBłyskawiczna reakcja służbTrudne warunki i zagrożenie