Wydarzenia Gwiazdy Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Pożar potężnej hali. To największy pożar w regionie od lat. Służby z pilnym komunikatem
Kamil  Świętek
Kamil Świętek 09.02.2026 18:15

Pożar potężnej hali. To największy pożar w regionie od lat. Służby z pilnym komunikatem

Pożar potężnej hali. To największy pożar w regionie od lat. Służby z pilnym komunikatem
Fot. Państwowa Straż Pożarna/Facebook

W niedzielne popołudnie 8 lutego 2026 r. w miejscowości Cienin Zaborny w powiecie słupeckim (woj. wielkopolskie) doszło do jednego z największych pożarów w regionie w ostatnich latach. Po godzinie 19:00 strażacy otrzymali zgłoszenie o ogniu w ogromnej hali magazynowej, w której przechowywane było zboże i pasze — materiał szczególnie łatwopalny i trudny w gaszeniu. Ogień, który błyskawicznie rozprzestrzenił się po wnętrzu obiektu, wkrótce objął cały dach i znaczne partie magazynu, powodując gęste kłęby czarnego dymu widoczne na wiele kilometrów. W obliczu potęgi żywiołu służby wydały pilny komunikat i rozpoczęły szeroko zakrojoną akcję ratunkową, która trwała przez całą noc.

  • Okoliczności zdarzenia — co dokładnie się stało?
  • Akcja gaśnicza — setki strażaków na miejscu walki z żywiołem

Okoliczności zdarzenia — co dokładnie się stało?

Pożar wybuchł w hali magazynowej przeznaczonej do składowania zboża i pasz rolnych. Zgłoszenie o ogniu dotarło do służb ratunkowych niedługo po 19:00, gdy strażacy zostali poinformowani o intensywnym płomieniu sięgającym wysoko nad konstrukcją obiektu.

Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Słupcy przekazała, że hala była wypełniona materiałami, które sprzyjają szybkiemu rozprzestrzenianiu się ognia — suche zboże i pasze stanowią poważne zagrożenie podczas pożarów ze względu na łatwopalność, dużą objętość i intensywne wydzielanie ciepła.

Całą noc trwały działania i cały czas będziemy je prowadzić do póki tego nie uprzątniemy i nie ugasimy - powiedział mł. bryg. Mariusz Pawela, oficer prasowy KP PSP w Słupcy.

Całe zdarzenie miało miejsce w godzinach wieczornych, kiedy w hali nie przebywali pracownicy ani żaden personel — według straży pożarnej budynek był pusty w chwili wybuchu ognia. Rzecznik słupeckiej PSP informował także, że przyczyny powstania pożaru na razie nie są znane i będą przedmiotem ustaleń odpowiednich służb po zakończeniu działań ratowniczych.

Akcja gaśnicza — setki strażaków na miejscu walki z żywiołem

W wyniku zgłoszenia do akcji skierowano ogromne siły — na miejsce dotarło od 16 nawet do 23 zastępów straży pożarnej, w tym zarówno jednostki zawodowe, jak i ochotnicze z całego regionu.

Ponadto w działania włączyła się Grupa Operacyjna Wielkopolskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP, co podkreśla skalę zdarzenia i poziom zagrożenia. Strażacy kontynuowali gaszenie ognia przez wiele godzin, a działania przeciągnęły się na całą noc z niedzieli na poniedziałek. Ze względu na intensywne płomienie i niebezpieczeństwo zawalenia się konstrukcji nie zawsze możliwe było wejście do środka, dlatego akcja polegała głównie na gaszeniu z zewnątrz i kontrolowaniu rozprzestrzeniania się ognia.

W jakim zakresie, tego dokładnie jeszcze nie wiemy. Wiemy, że wymagane będą oględziny, oczywiście wszystko w porozumieniu z prokuratorem - mówi Marlena Kukawka.

W trakcie akcji lokalne media informowały także o ewakuacji mieszkańców pobliskich posesji, aby zminimalizować ryzyko zagrożenia dla ludności cywilnej. Po opanowaniu największych zarzewi pożaru strażacy przystąpili do dogaszania i zabezpieczania pogorzeliska, a także przygotowywania terenu do późniejszych oględzin i ustalania przyczyn.

Poszkodowani i straty — co wiadomo o ofiarach?

Na szczęście, mimo dramatycznego rozmiaru pożaru, służby nie odnotowały żadnych osób rannych ani ofiar śmiertelnych. W chwili wybuchu ognia hala była pusta, dlatego nikt nie przebywał wewnątrz i żaden pracownik nie ucierpiał.

Strażacy zadbali także o to, aby w strefie zagrożenia nie pozostały osoby postronne — w działaniach ratowniczych uwzględniono ewakuację mieszkańców pobliskich domów. Na miejscu pracowało wielu ratowników, w sumie nawet do około 70 strażaków, co świadczy o mobilizacji służb i powadze sytuacji.

Na razie nie oszacowano dokładnej wartości strat materialnych — będzie to możliwe dopiero po zakończeniu akcji gaśniczej i przeprowadzeniu szczegółowych oględzin. Przyczyny pojawienia się ognia pozostają nieznane, a ich ustalenie zajmie odpowiednim służbom kolejne dni bądź tygodnie.

Wybór Redakcji
Sklep Lidl, fot. canon_photographer/shutterstock
Skąd pochodzi mięso z Lidla? Mięso marki Rzeźnik pod lupą
Na co skarżą się pacjenci onkologiczni?, pixelshot/canva
To główny objaw zaawansowanego nowotworu. Pacjenci zbyt późno proszą o pomoc
Ten domowy nawyk ratuje pomidory przed zarazą, fot. Raksan36studio/shutterstock
Ogrodnicy ujawniają 1 prosty nawyk. Ratuje pomidory i podwaja zbiory
Rossmann wycofuje produkt, fot. Marek BAZAK/East News
Rossmann wycofuje popularny produkt. Salmonella w przekąsce dla dzieci
"Złota lista onkologiczna", fot. Monkey Business Images/canva
Rak jelita grubego "boi się" tych produktów. Onkolożka ujawnia mocną listę
Dramat po operacji. Żona dziennikarza doznała udaru, sprawa trafia do prokuratury, fot. vm/Getty Images Signature
Żona dziennikarza doznała udaru po operacji. Sprawą zajmie się prokuratura
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: