Koszmarny pożar bloku. Kłęby dymu widoczne z daleka. W środku rodziny z dziećmi
Czwartkowe przedpołudnie w Ząbkach zamieniło się w dramatyczną scenę. 5 lutego 2026 roku o godzinie 11:24 mieszkańcy bloku przy ul. Powstańców zobaczyli kłęby gęstego, szarego dymu wydobywającego się z jednego z mieszkań. Na miejscu błyskawicznie pojawiły się wszystkie służby ratunkowe. Dzięki natychmiastowej akcji pożar został opanowany, a ewakuacja mieszkańców przebiegła bezpiecznie.
Groźne chwile na ul. Powstańców
Czwartkowe przedpołudnie w Ząbkach mogło zakończyć się tragedią. O godzinie 11:24 do służb ratunkowych wpłynęło dramatyczne zgłoszenie: pożar mieszkania w bloku przy ul. Powstańców. Już po kilku minutach nad budynkiem pojawiły się kłęby gęstego, szarego dymu, widoczne z daleka i wywołujące panikę wśród mieszkańców.
Mieszkańcy w pośpiechu opuszczali swoje mieszkania, niektórzy w panice wybiegali na klatkę schodową, inni obserwowali sytuację z okien. „Dym był tak gęsty, że nie widziałem, co dzieje się na drugim końcu korytarza. Słyszałem syreny i krzyki ludzi. To było przerażające” – relacjonował jeden z lokatorów.
W takich momentach każda sekunda jest na wagę życia. Strażacy podkreślali, że w budynkach wielorodzinnych ogień i dym mogą w krótkim czasie zagrozić wielu osobom jednocześnie, dlatego natychmiast przystąpiono do działań ratowniczych.
Mobilizacja strażaków i służb ratunkowych
Na miejsce błyskawicznie ruszyły zastępy Ochotniczej Straży Pożarnej w Ząbkach oraz jednostki Państwowej Straży Pożarnej z Warszawy i Wołomina. W akcji brały udział między innymi:
- OSP Ząbki 70
- JRG 15 Warszawa 21
- JRG Wołomin 25, 26, 53, 92
Strażacy natychmiast rozpoczęli gaszenie pożaru i ewakuację mieszkańców. Równolegle zabezpieczono budynek i sprawdzono sąsiednie lokale pod kątem zagrożenia życia. Zadymienie było znaczne, co wymagało stosowania specjalistycznego sprzętu i zachowania najwyższej ostrożności.
Na miejsce wezwano także Pogotowie Gazowe i Energetyczne, aby sprawdzić instalacje i zapobiec dalszym zagrożeniom. Policjanci z Komisariatu w Ząbkach zabezpieczali teren, kierowali ruchem i dbali, aby mieszkańcy nie zbliżali się do miejsca akcji.
Tego dnia pokazała się pełna skala profesjonalizmu służb ratunkowych – sprawna koordynacja i ogromne doświadczenie sprawiły, że sytuacja nie wymknęła się spod kontroli.
Pożar opanowany – co dalej z przyczynami ognia?
Dzięki szybkiej reakcji strażaków pożar został opanowany w krótkim czasie, a dalsze rozprzestrzenianie się ognia powstrzymano. Strażacy dokładnie sprawdzili mieszkanie, z którego wydobywał się dym, a także sąsiednie lokale. Na szczęście nikt nie ucierpiał, a ewakuowani mieszkańcy mogli wrócić do swoich mieszkań po zakończeniu działań.
Przyczyny pożaru nadal nie są znane. Policja i straż pożarna prowadzą szczegółowe dochodzenie, sprawdzając instalacje elektryczne, gazowe oraz inne potencjalne źródła ognia. Funkcjonariusze apelują do mieszkańców o zachowanie ostrożności, regularne sprawdzanie instalacji i zgłaszanie wszelkich zagrożeń.
Jedno jest pewne – szybka reakcja służb i profesjonalne działania ratowników zapobiegły tragedii, która mogła mieć miejsce w pełnym bloku mieszkalnym.