Miało być szybkie wyjazd na akcję, były dramatyczne sekundy i strach, że dojdzie do katastrofy. Ciężki wóz strażacki z Komendy Miejskiej PSP w Świnoujściu stracił przyczepność na oblodzonym placu manewrowym i zaczął sunąć bokiem wprost na budynek remizy. Jeden z druhów wyskoczył z kabiny i… zjeżdżał razem z pojazdem po lodzie. Nagranie mrozi krew w żyłach.Wóz ważący kilkanaście ton wymknął się spod kontroliStrażak wyskoczył z kabiny. „To były ułamki sekund”Mieszkańcy pytają: jak to możliwe, że plac był jak lodowisko?
Czwartkowe przedpołudnie w Ząbkach zamieniło się w dramatyczną scenę. 5 lutego 2026 roku o godzinie 11:24 mieszkańcy bloku przy ul. Powstańców zobaczyli kłęby gęstego, szarego dymu wydobywającego się z jednego z mieszkań. Na miejscu błyskawicznie pojawiły się wszystkie służby ratunkowe. Dzięki natychmiastowej akcji pożar został opanowany, a ewakuacja mieszkańców przebiegła bezpiecznie.
Dramatyczne sceny w nadmorskiej Pogorzelicy (woj. zachodniopomorskie). Potężny pożar pochłonął ponad 600 metrów kwadratowych kompleksu domków letniskowych. Z żywiołem walczy około 50 strażaków, a akcję gaśniczą utrudniają kłęby duszącego dymu, siarczysty mróz i ogromne problemy z dostępem do wody. Pożar wybuchł przed południem. Ogień błyskawicznie objął cały ośrodekStrażacy walczą z dymem, mrozem i brakiem wodyBudynek spłonął doszczętnie. Przyczyna pożaru wciąż zagadką
Sobotni wieczór, chwile przed godziną 22:00. Gdy większość mieszkańców bloku przy ul. Przemysława 6 w Wodzisławiu Śląskim szykowała się do snu, nagle siódme piętro stanęło w ogniu. Płomienie i kłęby czarnego dymu wyrwały ludzi z łóżek. Strażacy dotarli błyskawicznie, ale na ratunek było już za późno. W spalonym mieszkaniu znaleziono zwęglone ciało 63-letniego mężczyzny. Jego żona przeżyła, podobnie jak inni ewakuowani. Szok budzi jednak zachowanie części gapiów – zamiast pomagać, nagrywali tragedię telefonami.Ogień na siódmym piętrze. Minuty grozy przy ul. PrzemysławaUcieczka w dymie i na dach. Mieszkańcy walczyli o życie„Śmiechy” i filmiki zamiast empatii. Wstrząsające zachowanie gapiów
Dramatyczne chwile podczas wesela w Małopolsce. Ogień wybuchł nagle i w kilka minut zamienił popularną karczmę w płonącą pułapkę. Na miejscu pracowało blisko 150 strażaków, ewakuowano niemal 100 biesiadników. Osiem osób zostało poszkodowanych, w tym strażacy. Budynek spłonął doszczętnie.Ogień pojawił się nagle. Weselnicy musieli uciekaćRanni strażacy i goście weselni. Akcja trwała wiele godzinKarczma do rozbiórki. Śledczy ustalą przyczynę pożaru
Dramatyczne sceny w miejscowości Słotwiny pod Koluszkami (woj. łódzkie). W trakcie pożaru domu jednorodzinnego doszło do wypadku, w wyniku którego dwóch strażaków zostało rannych. Na miejscu natychmiast pojawiły się służby ratunkowe. Na szczęście ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.Pożar szeregowca – dramatyczne godziny akcjiStrażacy poszkodowani podczas działań gaśniczychSkala zniszczeń i działania służb ratunkowych
Poniedziałkowy poranek w Kościerzynie przyniósł dramatyczne sceny, które brutalnie przypominają o niebezpieczeństwach. Gęsty dym nad ulicą 8 Marca postawił na nogi służby ratunkowe, a konieczność natychmiastowej ewakuacji potwierdziła powagę sytuacji. Jedna z mieszkanek musiała trafić do szpitala.
W nocy mieszkańcy Rudy w powiecie mińskim zostali wstrząśnięci dramatycznym pożarem nowo budowanego domu jednorodzinnego. O godzinie 2:17 na ulicy Ogrodowej ogień błyskawicznie objął całą drewnianą konstrukcję, a choć nikt nie został ranny, straty materialne są ogromne.
To miał być kolejny dzień pomocy i służby. Niestety w jednej chwili życie jednego z młodych ochotników przerwała dramatyczna tragedia — środowisko strażackie, sportowe i lokalna społeczność pogrążyły się w głębokim smutku.
Do Francji dotarła wiadomość, która wstrząsnęła polską społecznością. Młody strażak, żyjący na co dzień pod Paryżem, nagle zginął w dramatycznych okolicznościach. Pierwsze relacje świadków są krótkie, ale porażające. Wiele osób wciąż nie potrafi uwierzyć, że ten scenariusz wydarzył się naprawdę.
Wieczorny pożar w Elblągu zamienił zwykłą sobotę w alarm dla całego miasta. Płomienie było widać z daleka, a huk zapadającego się dachu niósł się po okolicy. Jak miasto poradzi sobie bez kluczowej instalacji?
Noc, cisza i nagle syreny, które przecinają powietrze jak filmowy klaps. Pożar mieszkania na Bemowie zmusił 50 lokatorów do nocnej ewakuacji. Ogień pojawił się na 6. piętrze bloku przy ul. Widawskiej 7. Są ranni
3 lipca br. doszło do tragedii. W podwarszawskich Ząbkach spłonął blok mieszkalny. 1 września do Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Wołominie wpłynęła ekspertyza dotycząca stanu technicznego bloku.
Choć w naszym kraju walka z powodzią trwa już prawie od tygodnia, koszmar się nie kończy. Wręcz przeciwnie, dla niektórych dopiero się zaczyna. Wrocławianie od kilku dni żyją w napięciu, oczekując na falę kulminacyjną. Ta powoli wpływa do miasta i już robi swoje.
Dziś wszyscy żyją już losem Wrocławia, który tego dnia ma zmierzyć się z falą kolimacyjną powodzi. Żywioł jest bezwzględny i w wielu przypadkach niestety bardziej niszczycielski niż w 1997 roku. Przekonało się o ty niewielkie Stronie Śląskie, które zostało przez wodę niemal zmyte z mapy naszego kraju. Dosłownie
Tragiczna historia bohaterskiej śmierci dwójki strażaków z Poznania wstrząsnęła całą Polską. Wczoraj odbył się pogrzeb st. ogn. Łukasza Włodarczyka. Dziś żałobny orszak ruszył za trumną st. ogn. Patryka Michalskiego. Podczas ostatniego pożegnania 34-latka doszło do sytuacji, której jego najbliżsi nigdy nie zapomną. Słowa arcybiskupa wprawiły w osłupienie cały kościół.
Wczoraj odbył się pogrzeb jednego ze strażaków, który zginął w akcji gaśniczej w Poznaniu. Ogn. Łukasz Włodarczyk został pochowany w Tuchorzy, gdzie mieści się jego pierwsza jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej. Wiemy, jak wygląda jego grób dzień po uroczystościach.
Dwoje strażaków zginęło podczas akcji gaśniczej w Poznaniu. Wiemy, jak się nazywali. Oboje byli niezwykle młodzi, jeden z nich miał dwoje malutkich dzieci. To wielka tragedia dla rodzin i całej Polski.
Akcja ugaszenia pożaru w Poznaniu trwała wiele godzin. W jej trakcie okazało się, że dwóch strażaków nie przeżyło przebywania w płonącym budynku. Na miejscu wciąż trwają działania służb, teren może być niedostępny nawet kilka tygodni. Istnieją pierwsze teorie dotyczące przyczyn pożaru.
Tragiczne wieści z Poznania. W jednej z kamienic doszło do ogromnego pożaru. Nieoczekiwanie nagle kontakt z działającymi na miejscu strażakami się urwał. Właśnie potwierdzono najgorszy z możliwych scenariuszy. Funkcjonariusze nie żyją.