Dramat w Małopolsce! Ogromny pożar domu. W środku był mężczyzna. Na miejscu 10 zastępów straży
Dramatyczne sceny rozegrały się w jednej z małopolskich miejscowości. Ogień objął dom jednorodzinny, a w środku znajdował się mężczyzna.
- Ogień pojawił się wieczorem. Strażacy ruszyli natychmiast
- Nieprzytomny mężczyzna w środku budynku
- Dziesięć zastępów w akcji. Przyczyny zbada prokuratura
Ogień pojawił się wieczorem. Strażacy ruszyli natychmiast
Do zdarzenia doszło w sobotę wieczorem w miejscowości Wronin w powiecie proszowickim. Zgłoszenie o pożarze domu jednorodzinnego wpłynęło do straży pożarnej o godzinie 19:13. Na miejsce natychmiast skierowano liczne siły i środki, ponieważ już w chwili przyjmowania zgłoszenia było jasne, że sytuacja może być poważna.
Po przybyciu pierwszych zastępów strażacy zastali budynek, którego dach był objęty ogniem. Płomienie szybko trawiły konstrukcję, a zadymienie było na tyle intensywne, że konieczne było użycie aparatów ochrony dróg oddechowych. Ratownicy równolegle prowadzili działania gaśnicze i przeszukiwanie pomieszczeń, sprawdzając, czy wewnątrz nie znajdują się osoby poszkodowane. Sytuacja była dynamiczna - ogień mógł w każdej chwili doprowadzić do zawalenia się części konstrukcji. Strażacy działali pod presją czasu, wiedząc, że każda minuta może mieć kluczowe znaczenie dla ewentualnych ofiar.
Nieprzytomny mężczyzna w środku budynku
Podczas przeszukiwania wnętrza domu strażacy natrafili na nieprzytomnego mężczyznę w wieku około 50 lat. Znajdował się on w budynku objętym pożarem i wymagał natychmiastowej pomocy. Ratownicy wynieśli go na zewnątrz, gdzie niezwłocznie rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową.
Na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego, który przejął działania po przybyciu. Mimo intensywnej walki o życie i podejmowanych czynności ratunkowych, nie udało się przywrócić funkcji życiowych. Lekarz stwierdził zgon mężczyzny. Informację o tragicznym finale przekazał rzecznik prasowy Małopolskiej Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie, kpt. Hubert Ciepły, w rozmowie z TVP.Info. Okoliczności, w jakich mężczyzna znalazł się w płonącym budynku, będą teraz szczegółowo analizowane przez śledczych.
Dziesięć zastępów w akcji. Przyczyny zbada prokuratura
W akcji gaśniczej uczestniczyło łącznie 10 zastępów straży pożarnej. Działania trwały do momentu całkowitego opanowania ognia oraz dogaszenia wszystkich zarzewi, aby wykluczyć ryzyko ponownego zapłonu. Strażacy musieli nie tylko ugasić płomienie, ale również zabezpieczyć konstrukcję budynku i sprawdzić, czy nie stanowi zagrożenia dla otoczenia.
Po zakończeniu akcji gaśniczej teren został przekazany policji oraz prokuraturze, które rozpoczną postępowanie mające na celu ustalenie dokładnej przyczyny pożaru. Śledczy będą badać m.in. stan instalacji elektrycznej, systemów grzewczych oraz innych potencjalnych źródeł zapłonu. Tragiczne zdarzenie w Wroninie to kolejny przypadek, który pokazuje, jak niebezpieczny i nieprzewidywalny może być ogień w zabudowie mieszkalnej oraz jak ważne jest szybkie reagowanie i sprawne działanie służb ratunkowych.