Wydarzenia Gwiazdy Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Płonie kurort na Podkarpaciu. Ewakuowano cały ośrodek. W akcji 50 strażaków
Kamil  Świętek
Kamil Świętek 07.03.2026 14:16

Płonie kurort na Podkarpaciu. Ewakuowano cały ośrodek. W akcji 50 strażaków

Płonie kurort na Podkarpaciu. Ewakuowano cały ośrodek. W akcji 50 strażaków
Fot. Canva

Dramatyczna akcja ratunkowa w Bieszczadach. W ośrodku wypoczynkowym na Podkarpaciu wybuchł pożar, który postawił na nogi dziesiątki strażaków. Z budynku w ostatniej chwili ewakuowano przebywające tam osoby. Trwa walka z ogniem, a służby próbują ustalić, jak doszło do pojawienia się płomieni.

  • Pożar w ośrodku wypoczynkowym w Bieszczadach. Ogień pojawił się nagle
  • Ewakuacja gości ośrodka. Kilka osób potrzebowało pomocy
  • Strażacy ustalają przyczyny pożaru

Pożar w ośrodku wypoczynkowym w Bieszczadach. Ogień pojawił się nagle

Do groźnego pożaru doszło w ośrodku wypoczynkowym w miejscowości Trójca w gminie Ustrzyki Dolne w powiecie bieszczadzkim na Podkarpaciu. Informacja o zdarzeniu postawiła na nogi służby ratunkowe z regionu. Na miejsce natychmiast skierowano liczne zastępy straży pożarnej, które rozpoczęły akcję gaśniczą. Z ogniem walczy ponad 50 strażaków, a działania prowadzone są jednocześnie w kilku częściach obiektu.

Po przyjeździe pierwszych zastępów ratownicy zastali rozwinięty pożar, który wymagał natychmiastowej interwencji. Strażacy rozpoczęli gaszenie ognia oraz zabezpieczanie budynku przed dalszym rozprzestrzenianiem się płomieni. Ze względu na charakter obiektu, w którym znajdują się pomieszczenia noclegowe i wspólne przestrzenie dla turystów, akcja musiała być prowadzona z dużą ostrożnością.

Działania strażaków są skomplikowane i mogą potrwać jeszcze wiele godzin. Ratownicy skupiają się nie tylko na gaszeniu ognia, ale także na dokładnym sprawdzaniu pomieszczeń oraz zabezpieczaniu konstrukcji budynku. W tego typu obiektach szczególnie ważne jest szybkie opanowanie sytuacji, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się ognia na kolejne części ośrodka oraz sąsiednie zabudowania. Na miejscu pracują również inne służby, które monitorują rozwój sytuacji i koordynują działania ratownicze.

Ewakuacja gości ośrodka. Kilka osób potrzebowało pomocy

Najważniejszym zadaniem służb w pierwszej fazie zdarzenia było zapewnienie bezpieczeństwa osobom przebywającym w ośrodku. Z budynku jeszcze przed przyjazdem strażaków ewakuowało się siedem osób. Dzięki szybkiej reakcji udało się uniknąć większej tragedii.

Dwóm z ewakuowanych osób ratownicy udzielili pomocy medycznej na miejscu zdarzenia. Na razie nie podano szczegółów dotyczących ich stanu zdrowia, jednak wiadomo, że interwencja służb była konieczna w przypadku dwóch osób. W takich sytuacjach najczęściej chodzi o podtrucie dymem lub silny stres związany z nagłą ewakuacją z płonącego budynku.

Ewakuacja w tego typu obiektach zawsze jest dużym wyzwaniem logistycznym. Ośrodki wypoczynkowe często mają rozbudowaną strukturę, a przebywający w nich goście mogą znajdować się w różnych częściach budynku. Dlatego strażacy i ratownicy muszą działać szybko i jednocześnie dokładnie sprawdzać wszystkie pomieszczenia, aby upewnić się, że nikt nie pozostał w środku.

Według wstępnych informacji, wszyscy przebywający w ośrodku zostali bezpiecznie wyprowadzeni z zagrożonego budynku. Służby zabezpieczyły teren wokół obiektu, aby nie dopuścić do ponownego wejścia osób postronnych. Działania ratownicze są prowadzone tak długo, aż strażacy będą mieli pewność, że pożar został całkowicie opanowany i nie ma zagrożenia dla ludzi.

Strażacy ustalają przyczyny pożaru

Na razie nie wiadomo, co doprowadziło do pojawienia się ognia w ośrodku wypoczynkowym. Jak przekazał w rozmowie z RMF FM przedstawiciel straży pożarnej, przyczyny zdarzenia będą dopiero ustalane.

Z budynku jeszcze przed pożarem strażaków ewakuowało się siedem osób. Dwóm z nich ratownicy udzielili pomocy. W tej chwili trwa akcja gaśnicza. Akcja może potrwać jeszcze kilka najbliższych godzin. Przyczyny pojawienia się ognia nie są na razie znane - powiedział RMF FM st. bryg. Marcin Betleja z podkarpackiej straży pożarnej.

Strażacy koncentrują się obecnie przede wszystkim na opanowaniu sytuacji i dogaszaniu zarzewi ognia. Dopiero po zakończeniu akcji gaśniczej możliwe będzie przeprowadzenie dokładnych oględzin budynku oraz ustalenie miejsca, w którym rozpoczął się pożar. Takie czynności prowadzą zazwyczaj specjaliści z zakresu pożarnictwa wspólnie z policją i prokuratorem.

Śledczy będą analizować m.in. instalacje elektryczne, systemy grzewcze oraz wyposażenie pomieszczeń, w których mógł pojawić się ogień. Sprawdzane są także relacje świadków oraz osób przebywających w ośrodku w chwili zdarzenia. Dopiero po zakończeniu tych czynności możliwe będzie określenie dokładnej przyczyny pożaru.

Akcja gaśnicza nadal trwa, a strażacy nie wykluczają, że działania na miejscu potrwają jeszcze kilka godzin. Służby apelują o omijanie okolicy zdarzenia i pozostawienie miejsca pracy ratownikom.

Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: