Potężny wybuch w bloku! Ewakuowano dziesiątki mieszkańców. Jedna osoba ciężko ranna
Do groźnej eksplozji doszło w niedzielę po południu w jednym z bloków przy ulicy Staszica w Nowej Soli. W mieszkaniu wybuchła butla z gazem propan-butan. Na miejscu pracowało kilka zastępów straży pożarnej, policja i inspektor nadzoru budowlanego.
Silna eksplozja w mieszkaniu przy ulicy Staszica
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w niedzielę, 8 marca, tuż przed godziną 15:00 w jednym z dwupiętrowych bloków przy ulicy Staszica w Nowej Soli. W jednym z mieszkań eksplodowała butla z gazem propan-butan. Siła wybuchu była na tyle duża, że natychmiast zaalarmowano służby ratunkowe.
Według informacji przekazywanych przez media, w lokalu znajdował się mężczyzna, który w wyniku eksplozji doznał poparzeń twarzy oraz rąk. Na miejsce szybko dotarły zespoły ratownictwa medycznego. Poszkodowanemu udzielono pierwszej pomocy, a następnie przetransportowano go do szpitala.
Strażacy, którzy pojawili się na miejscu, sprawdzili mieszkanie oraz pozostałe części budynku. Ratownicy nie stwierdzili obecności otwartego ognia, jednak konieczne było dokładne sprawdzenie wszystkich pomieszczeń i instalacji, aby wykluczyć ryzyko kolejnych zagrożeń.
Eksplozja spowodowała uszkodzenia w samym mieszkaniu oraz w częściach wspólnych budynku. Według lokalnych doniesień fala uderzeniowa doprowadziła między innymi do wybicia okien oraz uszkodzenia fragmentów ścian.
Natychmiastowa ewakuacja mieszkańców bloku
Ze względu na skalę zdarzenia oraz niepewny stan budynku strażacy podjęli decyzję o natychmiastowej ewakuacji mieszkańców. Z bloku wyprowadzono łącznie 29 osób.
Ewakuowani lokatorzy musieli na pewien czas opuścić swoje mieszkania i czekać na rozwój sytuacji na zewnątrz budynku. W tym czasie strażacy dokładnie sprawdzali wszystkie kondygnacje oraz pomieszczenia, aby upewnić się, że nie doszło do kolejnych uszkodzeń instalacji gazowej czy konstrukcji budynku.
Ratownicy skupili się także na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia. Konieczne było przewietrzenie pomieszczeń oraz wykluczenie obecności gazu w innych częściach budynku. Dopiero po wykonaniu tych czynności możliwe było przejście do kolejnego etapu działań.
Mieszkańcy relacjonowali, że eksplozja była bardzo głośna i wyraźnie odczuwalna w całym bloku. Wielu z nich wybiegło z mieszkań jeszcze przed przyjazdem służb, obawiając się kolejnego wybuchu.
Nadzór budowlany wydał decyzję po kontroli
Na miejsce zdarzenia wezwano również przedstawiciela nadzoru budowlanego. Specjalista musiał ocenić, czy konstrukcja budynku nie została naruszona w sposób zagrażający bezpieczeństwu mieszkańców.
Jak przekazał rzecznik prasowy lubuskiej straży pożarnej Arkadiusz Kaniak, wstępna ocena wykazała, że konstrukcja nośna bloku nie została poważnie uszkodzona. Oznacza to, że budynek nie grozi zawaleniem ani nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla mieszkańców.
Po przeprowadzeniu szczegółowej kontroli inspektor nadzoru budowlanego wydał decyzję pozwalającą na stopniowy powrót lokatorów do swoich mieszkań. Stało się to dopiero po upewnieniu się, że nie doszło do uszkodzenia stropów ani ścian nośnych.
Śledczy ustalają dokładną przyczynę wybuchu
Wstępne ustalenia wskazują, że eksplozja była skutkiem detonacji ulatniającego się gazu z butli propan-butan znajdującej się w mieszkaniu. Na razie jednak nie wiadomo, co dokładnie doprowadziło do wycieku.
Sprawą zajmują się policjanci oraz eksperci z zakresu pożarnictwa. Funkcjonariusze analizują stan instalacji oraz samej butli, a także zbierają relacje świadków i mieszkańców budynku.
Śledczy będą próbowali odtworzyć dokładny przebieg wydarzeń poprzedzających eksplozję. Pod uwagę brane są różne scenariusze – od rozszczelnienia butli, przez niewłaściwe użytkowanie, aż po możliwą awarię sprzętu.
Na razie najważniejsze jest to, że mimo groźnego zdarzenia nie doszło do większej tragedii. Jedyną osobą poszkodowaną jest mężczyzna przebywający w mieszkaniu w chwili wybuchu. Służby podkreślają jednak, że podobne zdarzenia pokazują, jak niebezpieczne może być niewłaściwe korzystanie z butli gazowych w budynkach mieszkalnych.