Archidiecezja apeluje do wszystkich wiernych. Księża w niebezpieczeństwie
Niepokojące e-maile krążą wśród duchownych z Wrocławia i okolic. Nadawca? Rzekomo sam arcybiskup Józef Kupny. Treść? Pilna prośba o pieniądze na pomoc Ukrainie. Archidiecezja Wrocławska bije na alarm: to perfidna próba wyłudzenia! Oszuści liczą na zaufanie i szybkie przelewy.
- Fałszywy „arcybiskup” uderza w księży
- Kuria ostrzega: nie klikaj, nie płać, zgłoś!
- Jak rozpoznać oszustwo i nie stracić pieniędzy
Fałszywy „arcybiskup” uderza w księży
W ostatnich dniach do księży z Wrocławia i okolic zaczęły trafiać podejrzane e-maile. Wiadomości wyglądają na oficjalne, są napisane poprawnym językiem i podpisane nazwiskiem arcybiskupa Józefa Kupnego. Treść wzbudza emocje – pojawia się wątek pomocy dla Ukrainy oraz sugestia pilnej potrzeby finansowego wsparcia.
To klasyczna metoda oszustów, którzy doskonale wiedzą, jak grać na zaufaniu i wrażliwości. Podszywanie się pod znaną i szanowaną osobę ma uśpić czujność adresata. Wielu duchownych, działając w dobrej wierze, mogłoby nawet nie podejrzewać, że ma do czynienia z przestępstwem.
Archidiecezja Wrocławska nie ma jednak wątpliwości i stanowczo dementuje te informacje. Jak czytamy w oficjalnym komunikacie:
„Otrzymujemy zgłoszenia od księży o e-mailach, które mają pochodzić od arcybiskupa Józefa Kupnego z prośbą o wsparcie finansowe dla Ukrainy. To oszustwo! Ksiądz arcybiskup nie jest autorem tych wiadomości i nie kontaktuje się z księżmi drogą mailową”.
Kuria ostrzega: nie klikaj, nie płać, zgłoś!
Sprawa jest poważna, bo nie chodzi wyłącznie o pieniądze. Kliknięcie w podejrzany link lub otwarcie załącznika może skutkować kradzieżą danych, zainfekowaniem komputera lub przejęciem kont bankowych. Oszuści coraz częściej stosują zaawansowane metody phishingu, a fałszywe wiadomości do złudzenia przypominają prawdziwą korespondencję.
Dlatego kuria apeluje do wszystkich duchownych o zachowanie szczególnej ostrożności. Każdą podejrzaną wiadomość należy natychmiast zgłaszać do Działu Informatyki Kurii Metropolitalnej pod adresem: [email protected]
. Takie zgłoszenia mogą pomóc w namierzeniu sprawców i zapobiec kolejnym próbom wyłudzeń.
Archidiecezja podkreśla również, że arcybiskup Józef Kupny nie prowadzi tego typu zbiórek poprzez e-mail i nie prosi księży o przelewy finansowe w prywatnej korespondencji. Każda taka prośba powinna zapalić czerwoną lampkę.
Jak rozpoznać oszustwo i nie stracić pieniędzy
Eksperci przypominają o kilku prostych zasadach, które mogą uchronić przed kłopotami. Przede wszystkim warto dokładnie sprawdzić adres nadawcy. Oficjalna korespondencja Archidiecezji Wrocławskiej zawsze pochodzi z adresów w domenie @archidiecezja.wroc.pl. Wystarczy kliknąć nazwę nadawcy, by zobaczyć prawdziwy adres e-mail.
Kolejny sygnał ostrzegawczy to presja czasu – oszuści często piszą o „pilnej potrzebie”, „natychmiastowej reakcji” czy „ostatniej szansie”. To celowy zabieg, który ma skłonić do szybkiego działania bez zastanowienia.
Archidiecezja apeluje nie tylko do księży, ale i do wszystkich, którzy mogą mieć styczność z podobnymi wiadomościami: zachowajmy czujność i pomagajmy w walce z cyberprzestępcami. Tylko szybkie zgłaszanie takich prób może uchronić kolejne osoby przed stratami.
Jedno jest pewne – arcybiskup nie czyha na pieniądze księży. Czyhają na nie oszuści. I trzeba zrobić wszystko, by im się nie udało.