Wydarzenia Gwiazdy Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Awantura w Radiu Zet po wecie prezydenta. Ostre starcie polityków Lewicy a Konfederacji
Anna Kobryń
Anna Kobryń 11.01.2026 18:56

Awantura w Radiu Zet po wecie prezydenta. Ostre starcie polityków Lewicy a Konfederacji

Awantura w Radiu Zet po wecie prezydenta. Ostre starcie polityków Lewicy a Konfederacji
Fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER, Dawid Wolski/East News, Wojciech Olkusnik/East News

Prezydenckie weto ustawy cyfrowej było punktem wyjścia do gorącej dyskusji w programie „7. Dzień Tygodnia” w Radiu Zet. Rozmowa szybko przerodziła się w ostrą awanturę między politykami Lewicy i Konfederacji, w której kluczowym wątkiem stała się pielgrzymka kibiców na Jasną Górę z udziałem prezydenta Karola Nawrockiego.

  • Prezydenckie weto ustawy cyfrowej i krytyka Lewicy
  • Pielgrzymka kibiców na Jasną Górę jako punkt zapalny sporu
  • Ostra awantura w studiu i próby uspokojenia emocji

Prezydenckie weto ustawy cyfrowej i krytyka Lewicy

Jednym z głównych tematów programu „7. Dzień Tygodnia” było prezydenckie weto ustawy cyfrowej, która miała wdrożyć w Polsce unijny Akt o usługach cyfrowych (DSA). Karol Nawrocki poinformował w piątek (9 stycznia) o zawetowaniu trzech ustaw, w tym regulacji dotyczącej funkcjonowania platform internetowych i serwisów streamingowych. Decyzja ta spotkała się z ostrą krytyką ze strony polityków opozycji, w szczególności Lewicy. Poseł Tomasz Trela przekonywał, że brak wdrożenia DSA oznacza przyzwolenie na patologie w sieci, takie jak transmisje na żywo promujące przemoc, alkohol i agresywne zachowania. W jego ocenie nowe przepisy mogłyby skuteczniej reagować na takie treści, a prezydenckie weto blokuje możliwość ich eliminowania.

Trela argumentował, że państwo powinno mieć realne narzędzia do reagowania na łamanie prawa w internecie, zwłaszcza gdy treści te trafiają do młodych odbiorców. Jego zdaniem decyzja prezydenta wpisuje się w szerszą narrację przyzwolenia na radykalne środowiska. W tym kontekście poseł Lewicy nawiązał do sobotniej pielgrzymki kibiców na Jasną Górę, w której wziął udział Karol Nawrocki. To właśnie to porównanie stało się iskrą zapalną dla dalszej, bardzo emocjonalnej wymiany zdań w studiu Radia Zet.

Pielgrzymka kibiców na Jasną Górę jako punkt zapalny sporu

Dyskusja o ustawie cyfrowej szybko zeszła na temat obecności prezydenta Karola Nawrockiego na pielgrzymce kibiców na Jasną Górę. Tomasz Trela stwierdził, że w wydarzeniu uczestniczyli nie zwykli kibice, ale, jak to określił, „kibole i bandyci stadionowi”. Według posła Lewicy fakt, że prezydent zdecydował się dołączyć do tego środowiska, ma świadczyć o jego sympatii wobec radykalnych grup i tłumaczyć decyzję o zawetowaniu ustawy cyfrowej. Te słowa wywołały natychmiastową reakcję Łukasza Rzepeckiego z Konfederacji.

Rzepecki stanowczo zaprzeczył, jakoby uczestnicy pielgrzymki byli „kibolami”. Podkreślał, że są to polscy patrioci, którzy łączą przywiązanie do sportu z wiarą i tradycją. Jego zdaniem obrażanie kibiców jest próbą stygmatyzacji całych środowisk i dowodem oderwania Lewicy od realnych problemów wyborców. W trakcie programu emocje rosły, a politycy przerywali sobie nawzajem, co zmusiło prowadzącego Andrzeja Stankiewicza do wielokrotnych interwencji.

W pewnym momencie dziennikarz Onetu zwrócił uwagę, że jeśli wśród uczestników pielgrzymki rzeczywiście byli przestępcy stadionowi, to rząd i służby państwowe mają odpowiednie narzędzia, by ich ścigać. Ta uwaga jednak nie zakończyła sporu, a wręcz stała się kolejnym elementem ostrej polemiki w studiu.

Ostra awantura w studiu i próby uspokojenia emocji

Kulminacją programu była bezpośrednia wymiana zdań między Tomaszem Trelą a Łukaszem Rzepeckim, która przerodziła się w otwartą awanturę. Poseł Lewicy konsekwentnie podkreślał, że na Jasnej Górze pojawili się przedstawiciele najbardziej radykalnych środowisk kibicowskich, a nie „pikniki” przychodzące na stadiony z rodzinami. Zapowiedział również, że będzie nazywał Konfederację „brunatną prawicą”, co spotkało się z natychmiastowym sprzeciwem Rzepeckiego. Polityk Konfederacji domagał się publicznych przeprosin dla kibiców, argumentując, że są oni niesłusznie obrażani i stawiani w jednym szeregu z chuliganami.

Rzepecki podkreślał, że Konfederacja jest „biało-czerwona”, a polskie sprawy i patriotyzm stoją dla niej na pierwszym miejscu. W pewnym momencie emocje sięgnęły zenitu, gdy polityk Konfederacji stwierdził, że nie pozwoli obrażać „polskich kibiców i polskich patriotów”, a swojego oponenta nazwał „kibolem politycznym”. Te słowa wywołały reakcję prowadzącego, który upomniał go za przerywanie programu i podnoszenie głosu.

Mimo prób Andrzeja Stankiewicza, by uspokoić atmosferę, spór trwał do końca segmentu. Cała sytuacja pokazała, jak bardzo decyzja prezydenta o wecie ustawy cyfrowej oraz jego udział w pielgrzymce kibiców spolaryzowały scenę polityczną i stały się symbolem głębszego konfliktu ideologicznego.

Anna Kobryń
O autorze
Anna Kobryń
Redaktor GorąceTematy
Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
To jeden z najbardziej bolesnych raków. Bagatelizujemy jego pierwsze objawy
To jeden z najbardziej bolesnych raków. Bagatelizujemy jego pierwsze objawy
rak sutka objawy
Tak wygląda rak sutka. Zwróć uwagę na te objawy
Starsza pani liczy pieniądze
Nie niszcz starego dowodu osobistego. To szansa na wyższą emeryturę
kawa grzybowa
Kawa grzybowa podbija Internet. Czy rzeczywiście warto ją pić?
załamana kobieta z telefonem
Żona znalazła dowód zdrady męża. Przeczytała SMS od kochanki
mężczyzna pod prysznicem
"Przyłapałam męża pod prysznicem. Był sam, ale widok ściął mnie z nóg"
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: